Firmy muszą liczyć się z pozwami o rekompensaty z tytułu zakażenia lub pracy w warunkach dyskomfortu psychicznego. Dlatego powinny przeciwdziałać rozpowszechnianiu się koronawirusa
Jeśli pracodawca np. nie aktualizuje ocen ryzyka zawodowego, nie reaguje na informacje o objawach chorobowych u pracowników, nie zapewnia środków ochrony (np. przyłbic, maseczek, środków dezynfekcyjnych), to musi liczyć się z ryzykiem zapłaty odszkodowań. Dbanie o bezpieczne warunki pracy to jego obowiązek, więc pracownicy, którzy zakażą się koronawirusem lub wykonują obowiązki w narażeniu na stres wynikający z zagrożenia (w wyniku zaniechań firmy), mogą domagać się rekompensaty.
– Za granicą, np. w Wielkiej Brytanii, pojawiły się pierwsze tego typu pozwy. Oczywiście ułatwia to tamtejszy system prawny i bardziej rozwinięty rynek usług prawniczych. Sądzę jednak, że w Polsce takie roszczenia też się pojawią – wskazuje Sławomir Paruch, radca prawny i partner w kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter | Littler Global.