statystyki

Kodeksowe przyczyny dyskryminacji: Czy prezydencka propozycja to błąd?

autor: Alina Giżejowska28.12.2017, 09:37; Aktualizacja: 28.12.2017, 10:39
Przepisy dotyczące równego traktowania w zatrudnieniu i przeciwdziałania dyskryminacji wymagają systemowej i całościowej przebudowy.

Przepisy dotyczące równego traktowania w zatrudnieniu i przeciwdziałania dyskryminacji wymagają systemowej i całościowej przebudowy.źródło: ShutterStock

Prezydencka propozycja nowelizacji kodeksu pracy może się obrócić przeciwko zatrudnionym. Nie zmienia to jednak faktu, że przepisy dotyczące równego traktowania w zatrudnieniu i przeciwdziałania dyskryminacji wymagają systemowej i całościowej przebudowy, gdyż są niezgodne z unijnymi regulacjami.

W Sejmie na drugie czytanie oczekuje prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1653). Jego celem jest wprowadzenie ułatwień w realizacji uprawnień pracowniczych. Proponuje się w nim m.in. zmianę art. 113 i 183a k.p. poprzez wykreślenie z tych przepisów sformułowania „a także bez względu na”. Zabieg ten ma na celu stworzenie całkowicie otwartego katalogu przesłanek dyskryminacji, co w założeniu ma ułatwić pracownikom dochodzenie roszczeń z tego tytułu. W ocenie projektodawcy obecnie „brak jest racjonalnych przesłanek różnicujących dyskryminację i nierówne traktowanie i tym bardziej odmiennie kształtujących konsekwencje naruszenia przez pracodawcę ww. zasad”. Powyższa zmiana spowoduje zaś „że każde nieuzasadnione obiektywnymi przyczynami nierówne traktowanie pracowników będzie uznawane za dyskryminację”.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • czytelnik(2017-12-31 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Cały ten kodeks będzie przeciwko pracownikom. To nie będzie nowelizacja - tylko ostateczne zepsucie. Że przypomnijmy chociażby absurdalny pomysł żeby urlop był przymusowo udzielany w całości i tylko w celu wypoczynkowym. Po przeciekach do pracy można sądzić, że znacznie lepiej będzie się zatrudniać na umowy zlecenie, byle tylko pod taki kodeks nie podpadać.

    Odpowiedz
  • proste(2017-12-31 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Kodeks pracy wymagał tylko kilkudziesięciu poprawek i byłby to bardzo dobry akt prawny. Tymczasem oni chcą go spxxxxxxć ostatecznie. Przecież te ich pomysły to jest kompletne oderwanie od rzeczywistych potrzeb pracowników i pracodawców. Ten nowy KP ma tylko lansować związki zawodowe, do których PIS z niewiadomych powodów łasi się tak, jakby przynajmniej miały ony jakikolwiek udział w sukcesie wyborczym PIS-u. Może czas zacząć myśleć panowie PIS-owcy, a nie oddawać władzy w ręce ludzi, którzy tylko potrafią dewastować a sami są za ciency żeby zrobić coś pożytecznego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane