W zeszłym roku urodziła się rekordowa liczba „trzecich dzieci”. Bo lepiej się nam wiedzie i czujemy się bezpieczniejsi. Z oficjalnych danych wynika, że w 2016 r. na świat przyszło o 13 tys. więcej małych Polaków niż rok wcześniej.
Tendencja wzrostowa nie tylko cieszy, ale także kryje sporo niespodzianek. Z dokładnych analiz przeprowadzonych przez prof. Irenę Kotowską, dyrektor Instytutu Statystyki i Demografii w SGH, wynika, że największy przyrost był widoczny w grupie dzieci, które urodziły się jako drugie oraz jako trzecie. I to one odpowiadają za wyższy przyrost naturalny w zeszłym roku. Bo narodzin pierworodnych było w 2016 r. niewiele więcej niż w poprzednich latach.
Zmęczeni wyścigami