Brak możliwości odwołania się od zakwalifikowania do jednej z trzech kategorii osób pozostających bez pracy narusza gwarantowane przez konstytucję prawo do zaskarżania orzeczeń i decyzji.
Tak uważa dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich (RPO), który złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z prawem przepisów ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 645). Kwestionowane przez niego regulacje dotyczą profilowania bezrobotnych. Ta wprowadzona w maju 2014 r. procedura zakłada przydział bezrobotnych do trzech profili pomocy w zależności od stopnia ich oddalenia od rynku pracy. Pracownik urzędu pracy zadaje pytania pochodzące ze specjalnego kwestionariusza, a na podstawie udzielonych odpowiedzi program komputerowy ustala dla niego odpowiedni profil.
Reklama

Reklama
Zastrzeżenia RPO budzi jednak to, że art. 33b ust. 2 ustawy nie daje bezrobotnym możliwości podważenia tego, do jakiego profilu zostali przyporządkowani. Jest to o tyle istotne, że w zależności od tego będą objęci różnymi instrumentami aktywizacji. Na przykład osoby z trzecim profilem, czyli długotrwale bezrobotne i o znacznym oddaleniu od rynku pracy nie mogą skorzystać ze stażu czy szkolenia. W ocenie RPO nieuregulowanie w ustawie adekwatnej procedury zaskarżania decyzji organów państwowych stanowi naruszenie prawa do skutecznego środka odwoławczego i prawa do sądu.
Kolejna kwestia, którą rzecznik porusza we wniosku do TK, jest związana z tym, że znaczna część przepisów dotycząca przyporządkowywania bezrobotnych do różnych form aktywizacji nie została uregulowana bezpośrednio w ustawie, ale w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 14 maja 2014 r. w sprawie profilowania pomocy dla bezrobotnego (Dz.U. poz. 631). Zwraca uwagę, że profilowanie jest procesem prowadzonym na istniejących danych osobowych, które polega na ich przetwarzaniu. A materia ta jest zgodnie z konstytucją zastrzeżona dla aktu prawnego wyższej rangi. Natomiast z ustawy o promocji zatrudnienia nie można wywnioskować, w jaki sposób przebiega procedura profilowania. Dlatego w opinii RPO katalog danych osobowych oraz sposób ustalenia profilu pomocy powinny być szczegółowo określone właśnie w ustawie.
– Od trzech lat zwracamy uwagę, że procedura profilowania w obecnym kształcie budzi liczne zastrzeżenia. Dobrze więc, że problem ten został dostrzeżony przez rzecznika, który postanowił skierować w tej sprawie wniosek do TK – mówi Jędrzej Niklas z Fundacji Panoptykon.
Z kolei prof. Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej w poprzednim rządzie, który przygotowywał reformę urzędów pracy, podkreśla, że profilowanie bezrobotnych jest diagnozą sytuacji służącą znalezieniu odpowiednich instrumentów pomocowych dla danej osoby. I było zawsze prowadzone, tylko niesformalizowane jak obecnie.
– Zakres danych podawanych w trakcie procedury, poza kwestią niepełnosprawności bezrobotnego, trudno zaliczyć do tych wrażliwych – dodaje.
Niewykluczone, że zanim trybunał oceni profilowanie, nastąpią już zmiany w przepisach. Taką potrzebę sugerowało Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej w raporcie podsumowującym rezultaty przeprowadzonej w 2014 r. nowelizacji. Na razie jednak żadne konkretne propozycje modyfikacji nie zostały przedstawione.
1,3 mln wynosiła liczba bezrobotnych w listopadzie tego roku