statystyki

Gdy przewoźnik zapomni zabrać pasażera na pokład, trzeba dochodzić swego

autor: Małgorzata Raczkowska22.06.2016, 09:36; Aktualizacja: 22.06.2016, 09:45
Lotnisko

Pasażer musi wezwać linie lotnicze do udzielenia odpowiedzi na złożoną reklamację.źródło: ShutterStock

– Mieliśmy odlecieć do Las Palmas. Przed rozpoczęciem wpuszczania na pokład samolotu sprawdzono karty pokładowe osób stojących w kolejce, w tym nasze – opowiada pan Michał. – Niedługo potem nadano komunikat: „Lot na Gran Canarię zostanie opóźniony z przyczyn technicznych. Więcej informacji podamy za 30 minut”. Ze względu na brak wolnych miejsc siedzących w okolicy bramek udaliśmy się w pobliże tablicy odlotów i głośnika, przez który podawano komunikaty. Mogę zapewnić, że słuchaliśmy ich bardzo uważnie, parokrotnie sprawdzaliśmy tablicę odlotów, aż pojawiła się na niej informacja „wystartował”. Odnaleźliśmy pasażerów lecących tym samolotem. Potwierdzili, że poza komunikatem o opóźnieniu, który również słyszeliśmy, nie było więcej żadnych informacji. Otwarto po prostu bramki. Dlatego domagamy się zwrotu całości poniesionych kosztów zakupu biletów alternatywnego połączenia na Gran Canarię. Jednak na naszą reklamację nie mamy odpowiedzi – martwi się czytelnik.

Pasażerowie, którzy uważają, że przewoźnik lotniczy dopuścił się naruszenia przepisów lotniczych, mogą złożyć do prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego skargę, pod warunkiem że uprzednio wystąpili do przewoźnika z roszczeniem reklamacyjnym – wyjaśnia Marta Chylińska z biura prezesa ULC.

Prezes urzędu może zająć stanowisko w sprawie domniemanego naruszenia wspólnotowego jedynie w drodze decyzji administracyjnej, po uprzednim dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Jeśli natomiast z treści złożonego wniosku będzie wynikało, iż prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie jest organem właściwym do załatwienia sprawy – to podejmie przewidziane prawem kroki mające zapewnić osobie wnioskującej ochronę prawną. Jednak trzeba zaznaczyć, iż w zakresie roszczeń o charakterze cywilnym właściwy do oceny ich zasadności oraz możliwości ich dochodzenia jest sąd powszechny – dodaje rzecznik.


Pozostało 47% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Poradnik konsumenta

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane