Czy osoby, które zostały powołane na urząd sędziego bez opinii środowiska sędziowskiego, mogą orzekać? Na to pytanie odpowie już dziś Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Pytania prejudycjalne wskazujące na ewentualne nieprawidłowości w procedurze powoływania sędziów sądów powszechnych do TSUE skierowały dwa sądy – Sąd Okręgowy w Katowicach oraz Sąd Okręgowy w Krakowie. Dotyczą one problemu, o którym pisaliśmy na łamach DGP wielokrotnie. Otóż po zmianach wprowadzonych przez poprzednią ekipę rządzącą, w rezultacie których sędziowie do Krajowej Rady Sądownictwa zostali wybrani nie przez środowisko, ale przez posłów, część organów samorządu sędziowskiego uznała, że takie ukształtowanie KRS może być niezgodne z konstytucją i że w związku z tym do czasu rozstrzygnięcia tych wątpliwości nie będą one brały udziału w procedurze nominacyjnej przeprowadzanej przez ten organ. Innymi słowy: czasowo wstrzymały się od opiniowania kandydatów startujących w konkursach sędziowskich.
Taką decyzję podjęło także Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Apelacji Katowickiej. W rezultacie osoba, której dotyczy pytanie prejudycjalne SO w Katowicach, nie została zaopiniowana przez odpowiedni organ samorządu sędziowskiego, choć w obowiązującym wówczas stanie prawnym taka opinia była wymagana.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.