Autopromocja

Sąd Najwyższy zadając zapytanie zabił ćwieka TSUE

Sąd Najwyższy
Sąd NajwyższyShutterStock
6 września 2021

Izba Cywilna Sądu Najwyższego, przy okazji rozpatrywania zagadnień dotyczących umów frankowych, zapytała Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o to, czy sądem w rozumieniu prawa Unii jest sąd, w którego składzie zasiadają osoby, które zostały powołane do pełnienia urzędu sędziego z naruszeniem obowiązujących reguł.

Tymczasem na postanowieniu o zwróceniu się do TSUE z takim zapytaniem widnieje osiem nazwisk sędziów, których status jest podawany w wątpliwość. Rodzi się więc pytanie, czy TSUE w ogóle przyjmie do rozpoznania pytania pełnego składu IC SN, czy też uzna, że nie może tego zrobić, gdyż – właśnie ze względu na udział w wydaniu postanowienia tych ośmiu osób – pochodzą one od organu, który sądem nie jest.

To nie pierwszy raz, kiedy SN w składzie, w którym zasiadają „nowi” sędziowie, zwraca się do luksemburskiego trybunału. Podobnie było w postępowaniu C-120/20. Wówczas do TSUE skierował pytania trzyosobowy skład IC SN, w całości złożony z osób, których status jako sędziów SN jest podważany. Zareagował na to polski rzecznik praw obywatelskich, który przekonywał, że trybunał powinien uznać, że odesłanie jest niedopuszczalne z powodu wad umocowania organu odsyłającego, a także uzasadnionych wątpliwości co do jego niezależności i niezawisłości. TSUE nie odniósł się jednak do tez RPO, gdyż uznał, że jego wniosek należy odrzucić. A to dlatego, że został on złożony w niedopuszczalnym terminie. Koniec końców TSUE wydał wyrok, w którym udzielił merytorycznej odpowiedzi IC SN. Czy to jednak oznacza, że luksemburski trybunał, odpowiadając na pytania pochodzące od tak obsadzonej IC SN, potwierdził tym samym, że jest to sąd w rozumieniu prawa UE i że zasiadające w składzie orzekającym osoby są sędziami SN? Zdaniem prof. Roberta Grzeszczaka, specjalisty w zakresie prawa UE – nie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.