„TAK dla zaufania publicznego” to wspólny mianownik działań podejmowanych przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie – działań, których celem jest wzrost zaufania obywateli do przedstawicieli zawodów zaufania publicznego oraz poprawa warunków wykonywania tych zawodów.
Zaufanie publiczne to nie tylko hasło. To przede wszystkim:
- najważniejsza wartość utrzymująca spoistość grup społecznych, a w szerszym wymiarze – całego społeczeństwa;
- wskaźnik jakości funkcjonowania państwa i jego instytucji;
- poparcie dla uczciwości, profesjonalizmu i troski o dobro publiczne;
- odpowiedzialność za słowo i działanie;
- pokora i empatia;
- fundament relacji społecznych, który wymaga stałej pielęgnacji i nieustannej dbałości o standardy – to waluta wymiany pomiędzy obywatelem a ekspertem;
- podstawa społeczeństwa obywatelskiego.
Tak rozumianego zaufania nie buduje się raz na zawsze – to proces, który wymaga codziennej pracy. W czasach, gdy informacja stała się towarem masowym, a autorytety bywają poddawane testom wiarygodności w mediach społecznościowych, pytanie o kondycję zawodów zaufania publicznego oraz rolę rzetelnej informacji prawnej staje się bardziej palące niż kiedykolwiek.
Klient nie przychodzi już do prawnika tylko po informację
Dziś, w 2026 r., zaufanie publiczne mierzy się inaczej niż dekadę temu. Obywatel chce mieć przekonanie, że za stosem akt siedzi człowiek, który nie tylko ma dyplom, ale także zasady i zdolność krytycznego myślenia. I choć brzmi to nieco górnolotnie, to właśnie te cechy są naszym największym atutem w starciu z botami. W dobie „inflacji prawdy” i zalewu niesprawdzonymi treściami profesjonalista staje się filtrem. Obywatel powierza prawnikowi swoje bezpieczeństwo, majątek, a niejednokrotnie wolność, wierząc, że ten nie jest jedynie rzemieślnikiem litery prawa.
Klient nie przychodzi już bowiem do prawnika tylko po informację, bo tę (często wadliwą) znajdzie w wyszukiwarce lub wygeneruje za pomocą sztucznej inteligencji. Przychodzi po interpretację, poczucie bezpieczeństwa i etykę, która stoi za każdą profesjonalną poradą prawną. To właśnie etyka zawodowa jest tym, co odróżnia prawnika od doradcy sterowanego przez AI. Tajemnica zawodowa czy unikanie konfliktu interesów to nie są archaiczne więzy krępujące rozwój biznesu – to tarcze chroniące obywatela przed samowolą silniejszych, gwarancja bezpieczeństwa powierzonych spraw.
Dzisiejsze zawody zaufania publicznego mierzą się tym samym z przełomowym i bezprecedensowym wyzwaniem: muszą zachować swoją „staroświecką” godność i powagę, jednocześnie stając się nowoczesnymi, strategicznymi doradcami w świecie technologii.
Z tego powodu kluczowe staje się źródło, z którego czerpiemy wiedzę. I właśnie tu przecinają się drogi samorządu radców prawnych i mediów. Misja radcy prawnego i misja rzetelnego dziennikarstwa są bowiem zbieżne w swej istocie: obie mają za zadanie dostarczać wiarygodną wiedzę i obiektywną informację stanowiącą bazę do podejmowania decyzji.
Weryfikowalna i podana w przystępny sposób informacja prawna może być tamą dla dezinformacji
W tym kontekście nawiązanie współpracy przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie z Grupą Wydawniczą INFOR PL – wydawcą m.in. Dziennika Gazety Prawnej – nie jest jedynie wydarzeniem o charakterze organizacyjnym czy biznesowym. To deklaracja, że profesjonalizm radców prawnych korzysta z profesjonalnego nośnika, a głos radców prawnych izby warszawskiej – oparty na faktach i wieloletnim doświadczeniu – będzie brzmiał głośniej niż krzykliwe internetowe nagłówki goniące za klikalnością. Projekty edukacyjne, webinary i analizy przygotowywane wspólnie przez praktyków z OIRP Warszawa i dziennikarzy INFOR to realna odpowiedź na wyzwania współczesności. Prawo przestaje być martwym zapisem, a staje się instrukcją obsługi rzeczywistości, narzędziem, które pomaga bezpiecznie prowadzić biznes i chronić obywatela. Tylko rzetelna, weryfikowalna i podana w przystępny sposób informacja prawna może być tamą dla dezinformacji. To właśnie jest nowoczesne pojmowanie zawodu zaufania publicznego – wyjście z cienia paragrafów wprost do debaty publicznej. W ostatecznym rozrachunku silne zawody zaufania publicznego i silne media to gwarancja wolności obywatelskich, których największym beneficjentem jest obywatel, klient.
Stojąc u progu nowych wyzwań – od sztucznej inteligencji do reform wymiaru sprawiedliwości – musimy pamiętać o jednym: technologia się zmienia, prawo ewoluuje, ale fundament pozostaje ten sam. Jest nim człowiek, który ufa drugiemu człowiekowi, że ten w gąszczu przepisów odnajdzie sprawiedliwość. Współpraca z profesjonalnym wydawcą to tylko i aż narzędzie, by ten głos rozsądku docierał wszędzie tam, gdzie rodzi się wątpliwość.