Anna Dalkowska pełniła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w latach 2019–2021, a więc wówczas, gdy na jego czele stał Zbigniew Ziobro. W 2022 r. została wybrana głosami posłów PiS do uznawanej za niekonstytucyjną Krajowej Rady Sądownictwa. Do NSA Dalkowska trafiła w 2021 r., prosto z sądu rejonowego. O przeniesienie do sądownictwa administracyjnego starała się już wcześniej, bo w 2012 r. Wówczas wystartowała w konkursie do jednego z wojewódzkich sądów administracyjnych, jednak przegrała go z referendarzem sądowym orzekającym w sądzie administracyjnym. Ponownie próbę przeniesienia się do sądownictwa administracyjnego Dalkowska podjęła już po objęciu teki wiceministra sprawiedliwości w gabinecie Zbigniewa Ziobry oraz po dokonaniu zmian w przepisach mówiących o sposobie kształtowania składu sędziowskiej części KRS. I wystartowała od razu w konkursie do Izby Finansowej NSA, choć nie legitymowała się żadnym doświadczeniem z zakresu orzekania w sprawach sądowoadministracyjnych.
Zastrzeżenia Naczelnego Sądu Administracyjnego
Na okoliczności te zwrócił uwagę NSA w swoim postanowieniu z 7 października 2024 r. (sygn. akt III FSK 605/24), którym odsunął Dalkowską od orzekania w jednej ze spraw. Wytknął przy tym, że sędzia jeszcze jako podsekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości publicznie wypowiadała się o zgodności z prawem przyjętego modelu KRS. Tymczasem takie wypowiedzi są sprzeczne z porządkiem unijnym. W uzasadnieniu postanowienia czytamy również, że testowana była „członkiem grupy skupionej wokół Ministra Sprawiedliwości realizującej jego program polityczny, którego jednym z filarów była zmiana modelu Krajowej Rady Sądownictwa”. Ponadto NSA zauważył, że Anna Dalkowska już po powołaniu do NSA pełniła jeszcze przez prawie dwa miesiące funkcję wiceministra sprawiedliwości (w gabinecie ministra Zbigniewa Ziobry). Jak podkreśla skład orzekający, już jako sędzia NSA „nie widziała elementarnej niestosowności ani kolizji ze standardami demokratycznego państwa prawa w postawie polegającej na łączeniu funkcji urzędniczej w strukturze władzy wykonawczej z funkcją sędziego sądu administracyjnego powołanego do dokonywania w ramach sądownictwa administracyjnego kontroli administracji publicznej.”
To właśnie to postanowienie NSA skłoniło Annę Dalkowską do złożenia skargi do TK. Kwestionuje w niej przepisy prawa o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1267; dalej: u.s.a.), które – jej zdaniem – dopuszczają rozpoznanie wniosku o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego przez sąd, który sam tych wymogów nie spełnia. Dalkowska ma tutaj na myśli składy orzekające, w których znaleźli się sędziowie powołani na mocy wniosków składanych przez KRS ukształtowaną zgodnie z przepisami obowiązującymi przed 2017 r., a także tacy, którzy kwestionują to, w jaki sposób obecnie kształtowany jest skład KRS. Była wiceminister sprawiedliwości uważa również, że prawa do przeprowadzania tzw. testów niezawisłości nie powinni mieć sędziowie, którzy weszli w skład komisji kodyfikacyjnych powołanych przez Radę Ministrów. Twierdzi bowiem, że są oni bezpośrednio podlegli premierowi i ministrowi sprawiedliwości.
Anna Dalkowska: naruszono prawo do sądu
Zdaniem autorki skargi przywołane przez nią przepisy, będące podstawą prawną opisywanego wyżej postanowienia NSA, naruszają m.in. prawo do sądu poprzez brak realizacji zasady określoności. Chodzi m.in. o art. 5a u.s.a., który stanowi, że można – na wniosek uprawnionego – badać spełnienie przez sędziego sądu administracyjnego wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu. Jest to możliwe, o ile w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy, z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy. „(…) w drodze wykładni nie sposób dokonać identyfikacji pojęć «wymogów niezawisłości i bezstronności», «okoliczności towarzyszących powołaniu», «postępowania po powołaniu». Brak precyzyjnych, jasnych przepisów, dotyczących kryteriów spełnienia wymogów niezawisłości i bezstronności, przynajmniej na płaszczyźnie teoretycznej, w połączeniu z koncepcją abstrakcyjnego testu bezstronności czyni możliwym wykluczenie sędziego w każdej sprawie zawisłej przed sądem i w konsekwencji ze skutecznego sprawowania wymiaru sprawiedliwości” – czytamy w uzasadnieniu skargi złożonej przez Annę Dalkowską.
TK zbierze się w składzie pięcioosobowym. Funkcję przewodniczącego będzie pełnił Jarosław Wyrembak, zaś sprawozdawcy – Stanisław Piotrowicz. Pozostali członkowie składu orzekającego to Rafał Wojciechowski, prezes TK Bogdan Święczkowski oraz Andrzej Zielonacki.