NFC cieszy się coraz większa popularnością wśród użytkowników urządzeń mobilnych. Czym ten standard bezprzewodowej transmisji danych różni się od popularnego Bluetootha? Przede wszystkim prostotą działania i praktycznie nieograniczonymi możliwościami związanymi z wykorzystaniem „tajemniczych krążków” – tagów NFC.
Reklama

Prace nad standardem NFC rozpoczęły się już na początku lat 80., ale dopiero w 2006 roku na rynku pojawił się pierwszy smartfon wykorzystujący tę technologię – Nokia 6131. Kolejnym przełomem był rok 2009, kiedy NFC Forum (grupa zrzeszająca takie firmy jak Sony, Phillips, Samsung czy też Nokia) zaprezentowała spektrum możliwości nowego standardu - przesyłanie telefonicznych kontaktów, adresów stron internetowych, inicjowanie modułów Bluetooth i Wi-Fi Direct, a przede wszystkim programowanie specjalnych tagów NFC.

NFC (Near Field Communication) – radiowy standard komunikacyjny pozwalający na bezprzewodową transmisję danych na odległość nie większą niż 20 centymetrów. Stanowi rozszerzenie standardu ISO/IEC 14443, z którego korzystają m.in. popularne w Polsce zbliżeniowe karty płatnicze.

Ważnym etapem na drodze do rozwoju tego standardu była również premiera smartfona Samsung Nexus wspieranego przez system operacyjny Android Iceream Sandwich. To właśnie Nexus był pierwszy urządzeniem oferującym funkcję Android Beam. Mechanizm działania Android Beam był bardzo prosty: aby przesłać określone dane, wystarczyło zetknąć ze sobą dwa smartfony. Wówczas NFC inicjował moduł Bluetooth, parował ze sobą obydwa urządzenia (bez potrzeby uciążliwej autoryzacji) i przesyłał wybrane przez użytkownika dane.

Obecnie standard NFC może być wykorzystywany zarówno do inicjowania modułów Bluetooth i Wi-Fi Direct, jak również do bezpośredniego transferu niewielkich porcji danych pomiędzy dwoma urządzeniami. Skoro więc NFC oferuje nam podobne do Bluetootha możliwości, a przy tym jest standardem wolniejszym (424 kbit/s), to gdzie leży jego największa siła?

Po pierwsze – prostota

Przesyłanie danych za pośrednictwem modułu Blueooth wiążę się z procesem identyfikacji i parowania urządzeń. NFC nie wymaga takich środków ostrożności, gdyż jest standardem krótko zasięgowym, oferującym komunikację pomiędzy urządzeniami oddalonymi od siebie o nie więcej niż 20 cm. W tym wypadku przesłanie danych sprowadza się więc jedynie do zetknięcia ze sobą obydwu urządzeń, a proces autoryzacji nie jest już potrzebny.

Oczywiście ta prostota może okazać się bronią obosieczną. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której niepożądana osoba przechwytuje nasze dane w zatłoczonym metrze, zbliżając swoje urządzenie do naszej kieszeni czy też torebki, w której trzymamy smartfona.

Inną zaletą NFC jest energooszczędność tego standardu. O ile korzystanie z Bluetootha w znacznym stopniu drenuje naszą baterię, o tyle NFC jest dla niej zdecydowanie bardziej łaskawy.

Po drugie – mnogość zastosowań

Standard NFC coraz częściej wykorzystywany jest również przez producentów sprzętu do transmisji multimediów pomiędzy kilkoma urządzeniami. Przykładem jest firma Sony i wprowadzona przez nią usługa One-Touch, która umożliwia streaming zdjęć, muzyki i filmów pomiędzy smartfonami z serii Xperia a telewizorami Bravia. Wystarczy zetknąć telefon z pilotem od telewizora i wybrać plik, który chcemy wyświetlić na dużym ekranie. Cała operacja trwa zaledwie kilka sekund.

Ponieważ NFC jest kompatybilny ze standardem RFID (stosowanym w transakcjach zbliżeniowych), smartfony z NFC mogą również pełnić funkcję kart płatniczych. Przykładem jest usługa My Wallet oferowana przez T-Mobile. W wielu krajach NFC wykorzystywana jest także w systemach komunikacji miejskiej (parkometry, bilety etc.)

Po trzecie – tagi NFC

Tagi NFC to papierowe lub plastikowe krążki (mogą przybierać również inne formy i kształty), na których zapisać możemy niewielkie porcje danych (do kilku kilobajtów). Mnogość ich zastosowań jest praktycznie nieograniczona i zależy od naszej wyobraźni oraz potrzeb.

Na tagu NFC możemy zapisać określony profil ustawień naszego telefonu (dom, biuro, samochód etc.). Następnie wystarczy przykleić krążek w wybranym miejscu (np. na biurku czy też w samochodzie). Przyłożenie smartfona do tagu NFC skutkować będzie natychmiastowym uruchomieniem zaprogramowanego profilu. Innym ciekawym zastosowaniem tagów NFC są smart-wizytówki. Po zbliżeniu takiej wizytówki do telefonu nasze dane kontaktowe są automatycznie zapisywane w urządzeniu. Na krążku NFC możemy zapisać również krótką wiadomość tekstową, dokument czy też adres strony www.

Tagi NFC nie są szczególnie drogie – koszt jednego to wydatek rzędu kilku złotych. W sprzedaży dostępne są również breloczki i bransoletki NFC, na których zapisać możemy istotne dla nas informacje. Istnieje szereg aplikacji umożliwiających samodzielne programowanie tagów np. NFC TagWriter, jak również te przeznaczone dla konkretnych smartfonów (Sony, Nokia, Samsung).

Reasumując, możliwości związane z zastosowaniem technologii NFC są naprawdę ogromne. Nie dziwi więc fakt, że NFC cieszy się na świecie coraz większa popularnością. W Polsce wciąż podchodzimy do tematu z lekkim dystansem. A szkoda, bo przecież każda technologia, która choć trochę ułatwia nam życie, jest godna uwagi.