statystyki

Gamingowa gorączka złota: Akcje spółek produkujących gry komputerowe rosną na potęgę

autor: Jakub Styczyński04.08.2018, 19:30; Aktualizacja: 04.08.2018, 19:41
"Boom na polskie gry wcale mnie nie dziwi, bo dziś absolutnie nie mamy się czego wstydzić, jeśli chodzi o ich jakość. A i coraz częściej zaczynamy na tym robić niezły biznes"

"Boom na polskie gry wcale mnie nie dziwi, bo dziś absolutnie nie mamy się czego wstydzić, jeśli chodzi o ich jakość. A i coraz częściej zaczynamy na tym robić niezły biznes"

Rynek jest rozgrzany, bariery wejścia niskie, a perspektywy sukcesu realne. Ceny akcji spółek produkujących gry komputerowe osiągają rekordowe wyceny, a ich twórcy wymieniają udziały za miliony. Ale to tylko jedna strona. Z drugiej są problemy z finansowaniem i lata morderczej pracy, bo tak powstają niezależne produkcje

G dy 10 czerwca br. firma CD Projekt SA pokazała na E3 w Los Angeles (największe coroczne targi przemysłu gier komputerowych) zapowiedź nadchodzącej gry „Cyberpunk 2077”, jej notowania giełdowe poszybowały. Od tamtego momentu do dziś – o blisko 50 proc. Zwiastun produkcji ma zaś w serwisie YouTube już ponad 14 mln wyświetleń. CD Projekt natomiast w marcu 2018 r. wszedł do indeksu największych spółek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW), wypychając z niego Asseco Poland. Entuzjastyczne przyjęcie „Cyberpunka 2077” nikogo nie dziwi. Wszak poprzednia gra studia – „Wiedźmin 3: Dziki Gon” zarobiła na świecie ponad 1 mld dol. i w wielu zestawieniach uchodzi za najlepszą grę wszech czasów.

Sukces CD Projekt to jedno, ale prawdziwy boom sektora gamingowego w Polsce jest faktem. W latach 2015–2018 zadebiutowało na warszawskiej giełdzie 19 firm z tego sektora (w tym siedem na rynku głównym i 12 na NewConnect).

Gry są dziś – przynajmniej w Polsce – nowym złotem, którego gorączką owładniętych jest coraz więcej przedsiębiorców i inwestorów. Jednak całe mnóstwo rodzimych firm, które chcą powtórzyć sukces CD Projektu, funkcjonuje poza blaskiem jupiterów, a ich historie nie są już tak szczęśliwe. Ze spisu zamieszczonego na witrynie Gameindustry.pl wynika, że polskich spółek, które tworzą gry komputerowe i wideo, jest ponad 400. Studia te nie próżnują – szacuje się, że obecnie powstaje ok. 300 takich produkcji. Czy mają się o co bić? Jak najbardziej. Globalna wartość branży gier komputerowych dynamicznie rośnie – znacznie szybciej niż filmowa czy muzyczna. Firma analityczna Newzoo prognozuje, że do końca tego roku światowy rynek gier komputerowych będzie wart blisko 138 mld dol. To o 13,3 proc. więcej niż w 2017 r. Na choćby niewielką część tego tortu liczą polscy twórcy.

Indyki z ambicjami


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane