statystyki

Koniec dobrych czasów dla producentów gier wideo

autor: Rafał Hirsch11.02.2019, 09:50; Aktualizacja: 11.02.2019, 10:01
Największym hitem ostatnich miesięcy jest Fortnite

Największym hitem ostatnich miesięcy jest Fortniteźródło: ShutterStock

Ostra przecena firm z branży to efekt słabszych wyników finansowych. Powód: klienci chętniej sięgają po darmowe gry dostępne online. To sprawia, że dotychczasowy model biznesowy przestaje działać.

Akcje czołowego światowego producenta, firmy Electronic Arts, spadły w ostatnią środę po publikacji wyników finansowych o ponad 15 proc. To pokazuje skalę rozczarowania inwestorów ogłoszonymi danymi, a także skalę problemów, przed którymi stoi spółka. Zresztą nie tylko ona, bo kłopoty ma cała branża. Tego samego dnia akcje innych liderów też spadły: Take-Two o niemal 14 proc., Ubisoftu o 9,5 proc., a naszego CD Projektu w ciągu dwóch dni o ponad 7 proc.

Electronic Arts, znany miłośnikom gier przede wszystkim z serii sportowej FIFA, ale także np. z gry Battlefield, zarobił wprawdzie więcej niż rok wcześniej, ale zdecydowanie mniej, niż prognozowali analitycy giełdowi. Inwestorów szczególnie zabolało to, że przestała rosnąć marża na sprzedaży. Jeden z analityków biura Jefferies w USA komentował w swojej notce dla klientów, że przez ostatnie 10 lat głównym plusem Electronic Arts z punktu widzenia inwestora giełdowego była nieustannie rosnąca marża. Teraz to się zmieniło, najnowsze tytuły wypuszczone w ostatnim kwartale przez firmę nie sprzedają się tak, jak powinny, i generalnie jedyna gra, na którą wciąż jest duży popyt, to wspomniana już FIFA.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Jaarooo(2019-02-14 15:05) Zgłoś naruszenie 10

    Żaden upadek branży. Po prostu dostosowanie do realiów. Spekulanci giełdowi rzucili się na akcje np. CD Project bo redsi stworzyli wiedźmina. Teraz odcinają kupony w postaci Gwinta i nowego klona karcianego. Nic nie może wiecznie podnosić indeksów. Branża została nadmuchana przez inwestorów, to nic dziwnego, że zaczyna pękać.

    Odpowiedz
  • mastablasta(2019-02-14 15:20) Zgłoś naruszenie 10

    Ciężko pisać taki artykuł nie znając dobrze branży. Głównymi czynnikami było tutaj wielokrotne wypuszczanie baboli gdzie na kampanię marketingową ewidentnie przeznaczono jeszcze większy budżet niż zwykle i to kosztem developmentu. Fallout 76, Star Wars Battlefront, awantury o lootboxy itp. itd. Gracze zwyczajnie wolą się dwa razy zastanowić przed zakupem gry i poczekać czy faktycznie okaze się tak dobra jak producent obiecuje. Przez to coraz częście gry kupowane są później za już obniżoną cenę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane