Od nowego roku, by kupić mieszkanie na kredyt, trzeba będzie mieć większy wkład własny, niż do tej pory - nie 10, a 15 procent. Oznacza to, że dostęp do kredytowania będzie trudniejszy. Trzeba pamiętać także o kosztach transakcyjnych.
Reklama

Prezes Centrum Analiz i Monitorowania Rynku Obrotu Nieruchomościami AMRON przy Związku Banków Polskich, Jacek Furga, spodziewa się, że nowe rozwiązania przełożą się na to, co już widać.

Chodzi o rosnący udział inwestycji finansowanych za gotówkę, a nie kredytem hipotecznym. Furga ocenia, że nowe rozwiązania nie przełożą się na ceny nieruchomości.

Od 2017 roku wysokość minimalnego wkładu własnego przy zakupie mieszkania na kredyt wzrośnie do 20 procent.