Pismo do resortu sprawiedliwości w tej sprawie RPO Marcin Wiącek skierował w grudniu zeszłego roku. „Pragnę podkreślić, że problem ów ujawnił się w związku z wnioskiem, który wpłynął do Rzecznika Praw Obywatelskich od osób orzekających w najwyższej instancji sądowej, pragnących zawrzeć związek małżeński. Nie ma więc on jedynie znaczenia teoretycznego” - zaznaczył wtedy w swoim piśmie Wiącek.

Kontrowersje wokół art. 32 ustawy o SN

Chodzi o art. 32 ustawy o SN, który stanowi, że „osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz małżonkowie nie mogą być jednocześnie sędziami Sądu Najwyższego”. Przepis ten, poprzez odesłanie, stosuje się także do sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rzecznik przypomniał, że do 2018 r. „małżonkowie nie mogli jedynie pracować w tej samej izbie, orzekać w ramach tego samego składu orzekającego, ani jeden nie mógł podlegać służbowo drugiemu”.

Zakaz wprowadzono w ustawie o SN, która weszła w życie na wiosnę 2018 r. W nowelizacji z lipca 2018 r. zapisano dodatkowo, że zakazu zawierania małżeństw nie stosuje się do małżonków, będących sędziami SN w dniu wejścia w życie nowej ustawy.

Taki stan prawny - jak wskazał Wiącek - „oznacza więc to dodatkowo zróżnicowanie sytuacji prawnej sędziów SN pozostających w związku małżeńskim”. „Sędziowie, którzy pozostawali w takim związku przed wejściem w życie wskazanej nowelizacji, nie narażają się na zarzut popełnienia deliktu dyscyplinarnego, natomiast w przypadku sędziów, którzy zawarliby ów związek po wejściu w życie nowelizacji, zaktualizuje się zarzut rażącego naruszenia ustawy o SN” - napisał Rzecznik.

W ocenie RPO, taki zakaz stanowi „nieproporcjonalne ograniczenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego”. „Rozwiązanie obowiązujące przed 2018 r., choć także mogło budzić wątpliwości, było bardziej wyważone z prawami osobistymi sędziów. Sędzia mógł bowiem wziąć ślub z drugim sędzią, jeśli przeniósł się do innej izby, przy czym samo przeniesienie było i nadal jest uzależnione od uznaniowej decyzji I prezesa SN czy prezesa NSA” - przypomniał.

Jak zaznaczył RPO, gdy wprowadzano taki zakaz wskazywano na zachowanie zasady bezstronności orzekania w SN i NSA oraz zapewnienie niezawisłości sędziowskiej. „Dążenie do zapewnienia bezstronności i niezawisłości orzekania stanowi wartość konstytucyjną zasługującą na ochronę, ale ten cel można zrealizować mniej radykalnymi środkami. Urzędujący sędziowie SN i NSA powinni mieć możliwość zawierania między sobą małżeństw bez konieczności rezygnacji z urzędu sędziowskiego” - podkreślił Wiącek.

MS zgadza się na zmianę przepisu – kolejny krok legislacyjny

W zamieszczonej w czwartek na stronie Biura RPO odpowiedzi podpisanej przez wiceministra Mazura poinformowano, że MS podziela stanowisko, iż wskazany przez Rzecznika przepis jest zbyt restrykcyjny. „Podzielić również należy zapatrywanie o konieczności zmiany tego przepisu” - zaznaczył Mazur.

„Mając powyższe na uwadze, uprzejmie informuję o przekazaniu pisma (RPO) z 23 grudnia 2025 r, wraz ze stanowiskiem Ministerstwa Sprawiedliwości, do Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury z prośbą o uwzględnienie przez komisję tego uzgodnionego stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministra Sprawiedliwości w zaawansowanych już pracach komisji nad projektem nowej ustawy o Sądzie Najwyższym” - poinformował wiceszef MS.

Przed kilku dniami „Rzeczpospolita” informowała, że ta komisja kodyfikacyjna przygotowała już projekt nowej, całościowej ustawy o SN i projekt ten w ciągu najbliższych dni miałby trafić na biurko szefa MS Waldemara Żurka. (PAP)