Analizujemy sposób, w jaki działa program Mieszkanie dla Młodych, pod kątem jego ewentualnych zmian. Nie zakładamy jednak podniesienia w 2014 r. limitów cenowych nieruchomości kwalifikujących się do rządowego wsparcia – takie stanowisko przedstawiło właśnie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. To odpowiedź na postulaty kierowane przez Polski Związek Firm Deweloperskich, którego zdaniem parametry, jakie mają spełniać mieszkania mieszczące się w MdM, zostały ustalone zbyt rygorystycznie i należy je szybko zmienić. W innym razie ponad połowa środków przeznaczonych w tym roku na program przepadnie.
Zgodnie z art. 36 ustawy o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi (Dz.U. z 2013 r. poz. 1304 ze zm. – u.m.d.m.) maksymalny limit środków, do których wysokości może być wypłacone w całym kraju wsparcie w ramach programu (gdzie rząd dopłaca do wkładu własnego), nie może w 2014 r. przekroczyć 600 mln zł.
Problem w tym, że liczba gotowych mieszkań na rynku, które mogłyby zostać kupione przez potencjalnych beneficjentów programu – w wersji optymistycznej zakładającej, że co drugie z nich spełnia parametry MdM – nie przekracza 14 tys. To zaś – przy uwzględnieniu średniej kwoty dopłat, która jest przyznawana (ok. 22 tys. zł) – daje możliwość wykorzystania do 308 mln zł – z puli 600 mln zł przeznaczonych na ten rok.