Sąd Rejonowy we Wrocławiu skierował pytanie prawne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie ryczałtów za noclegi w kabinach TIR-ów. Czy wyręczy on polskiego ustawodawcę?
Reklama
Niebawem minie rok od wydania przez Sąd Najwyższy uchwały, zgodnie z którą firmy transportowe są zobowiązane do wypłacania kierowcom ryczałtów za nocowanie w kabinie ciężarówek (sygn. akt II PZP 1/14). SN uznał wówczas, że ciężarówka wyposażona w miejsce do spania nie stanowi zapewnienia pracownikowi bezpłatnego noclegu. Dało to podstawę nie tylko do żądania dodatkowych świadczeń z tytułu nocy spędzanych w pojeździe, ale i pozwów o wypłatę zaległych świadczeń. A zgodnie z kodeksem pracy można dochodzić wypłaty ryczałtów za trzy lata wstecz. To powoduje, że pojedyncze roszczenia sięgają nawet 80 tys. zł, a suma pozwów jest szacowana na 2–2,5 mld zł.
Unijne regulacje
W jednej z takich spraw, która toczy się przed Sądem Rejonowym we Wrocławiu (roszczenia trzech pracowników na łączną kwotę ok. 80 tys. zł), pełnomocnicy przedsiębiorcy zwrócili się do sądu o zadanie pytania prawnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Rozporządzenie WE nr 561 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego zezwala bowiem kierowcom na obieranie dobowych i skróconych tygodniowych odpoczynków w kabinie pojazdu wyposażonego w odpowiednie miejsce do spania. Treść pytania, które lada moment zostanie wysłane do TSUE, sprowadza się do tego, czy art. 8 ust. 8 tego rozporządzenia stoi na przeszkodzie uregulowaniom rozporządzeń ministra pracy i polityki społecznej. Z tych wynika, że pracownikowi przysługuje zwrot kosztów noclegu w przypadku, gdy pracodawca (przewoźnik) zapewnił pracownikowi (kierowcy) bezpłatne miejsce do spania jedynie w kabinie samochodu.
Chodzi o rozporządzenie w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, które obowiązywało do końca lutego 2013, i rozporządzenie w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. z 2013 r., nr 167), obowiązujące od 1 marca 2013.
– Kończę pracę nad uzasadnieniem pytania prejudycjalnego i nie wykluczam, że zostanie ono uzupełnione o drugi punkt – przyznaje sędzia Aleksandra Rutkowska z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia.
– Skierowane do TSUE pytanie zmierza do uzyskania odpowiedzi, czy uregulowanie zawarte w przepisach prawa unijnego, które zezwala na noclegi kierowcy w kabinie, stoi na przeszkodzie temu, by krajowy prawodawca przewidział dla takiego kierowcy konieczność wypłaty przez pracodawcę ryczałtu za nocleg w przypadku zapewnienia mu noclegu w przystosowanej do tego w sposób fabryczny kabinie samochodu – mówi mec. Rafał Wiatr z Kancelarii Radców Prawnych Wiatr i Partnerzy, która w tej sprawi reprezentuje firmę transportową.
Prawo precedensu
– Wreszcie znalazł się odważny sędzia – cieszy się mec. Paweł Judek z kancelarii Działyński i Judek, który w sprawach dotyczących ryczałtów składał analogiczne wnioski już w kilkunastu sądach.
– Pytanie jest jak najbardziej zasadne, bo skoro ustawodawca europejski uznał, że miejsce do spania w kabinie pojazdu jest wystarczające i dla zapewnienia wypoczynku kierowcy, i ze względów bezpieczeństwa, to czy nie wyczerpuje to też definicji bezpłatnego noclegu? TSUE powinien rozstrzygnąć, czy nasze krajowe przepisy nie powinny w tej kwestii uwzględniać rozporządzenia 561 – tłumaczy radca prawny.
Orzeczenie prejudycjalne TSUE będzie miało zasadnicze znaczenie dla branży transportowej. – Dokonana w orzeczeniu TSUE interpretacja przepisu nie dotyczy tylko pojedynczej sprawy, lecz ma charakter szeroki i powszechny, stąd winna być stosowana także w innych sprawach o podobnym, zbliżonym czy – jak w przypadku ryczałtów za noclegi w transporcie międzynarodowym – w zasadzie identycznym charakterze – mówi mec. Jacek Jaruchowski z kancelarii Wiatr i Partnerzy.
Wszystko wskazuje na to, że zanim kwestię ryczałtów rozstrzygnie polski Trybunał Konstytucyjny (w lutym przepisy zostały zaskarżone przez związek pracodawców Transport i Logistyka Polska) lub też posłowie znowelizują ustawę o czasie pracy kierowców (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1155 ze zm. – prace ciągną się od miesięcy), sprawę zdąży rozstrzygnąć TSUE. Może to się stać w ciągu 10–12 miesięcy.
Pytanie prejudycjalne – krok po kroku / Dziennik Gazeta Prawna