statystyki

Biznes w Polsce nie planuje. Żąda zysku. Tu i teraz

autor: Rafał Drzewiecki26.04.2015, 16:00
biznes, przedsiębiorca, firma

Ekonomistka Lewiatana przypomina, że mimo kryzysu czy niewątpliwie wielu trudności geopolitycznych dochody polskich konsumentów stale wzrastają.źródło: ShutterStock

Biznes w Polsce nie planuje. Żąda zysku. Tu i teraz. Głosząc frazesy o społecznej odpowiedzialności, inwestowaniu w przyszłość i budowaniu marki, hoduje biednych, chciwych i strachliwych handlarzy, których celem jest jedynie szybki zarobek.

Kiedy słyszę biznesmena ze swadą mówiącego o społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa, czy raczej biznesu, w systemie wolnej przedsiębiorczości, przypomina mi się cudowna historia molierowskiego pana Jourdain, który w wieku lat 70 odkrył, że całe życie mówił prozą. Biznesmeni wierzą, że bronią idei wolnej przedsiębiorczości, kiedy głoszą hasła: przedsiębiorstwo jest zainteresowane nie tylko zyskiem, ale także wspieraniem pożądanych celów społecznych; biznes ma sumienie społeczne i poważnie traktuje swoje zobowiązania dotyczące zapewnienia zatrudnienia, eliminowania dyskryminacji, unikania zanieczyszczania środowiska; można by do tego dodać inne jeszcze slogany należące do standardowego wokabularza współczesnego nam pokolenia reformatorów. W istocie rzeczy o ludziach wyrażających takie poglądy można powiedzieć – a raczej można byłoby powiedzieć, gdyby ktokolwiek łącznie z nimi samymi traktował ich poważnie – że głoszą socjalizm w najczystszej postaci. Biznesmeni mówiący w ten sposób to nieświadome marionetki animowane przez siły intelektualne, które w minionych dziesięcioleciach podważały podstawę wolnego społeczeństwa”.

Cały powyższy fragment pochodzi z książki „Kapitalizm i wolność”, w której słynny amerykański ekonomista Milton Friedman już pół wieku temu przekonywał, że społeczna odpowiedzialność biznesu to zwiększanie zysków.

Za swoje opinie i działalność laureat Nobla całe dekady był krytykowany, opluwany, nazywany nawet faszystą. Dziś w świecie całkowicie zafałszowanym marketingowymi sztuczkami o poglądach Friedmana nawet nie wolno pomyśleć, wszak każdy koncern, firma, nawet ta garażowa, ma na sztandarach wypisane hasła: dbania o klienta, ochrony środowiska, gwarancji rzetelności czy innych równie pustych określeń. Publiczne przyznanie się szefa, że jego firma produkuje lub oferuje usługi, by zarabiać pieniądze, to wizerunkowe samobójstwo. Wszyscy przekonują, że tyrają od świtu do nocy, by pomóc klientom: zaoszczędzić, ulżyć, pozbyć się problemów. Broń Boże coś sprzedać, teraz się oferuje. Sęk w tym, że o ile na bogatym Zachodzie znaczna część przedsiębiorstw prócz oczywistego dbania o zysk tworzy długoterminowe plany, buduje markę, próbując nawiązywać trwałe relacje z konsumentami, o tyle w naszym kraju kilkuletnie strategie pozostają na papierze. Dla lepszego samopoczucia rodzimych biznesmenów marketingowcy wynaleźli nawet określenie: strategia krótkoterminowa. Stało się tak powszechne w użyciu, że nikt już w nim nie widzi absurdu – a to przecież oksymoron, przenośnia zestawiająca pojęcia o przeciwstawnym znaczeniu, jak spieszyć się powoli. Strategia jest bowiem przemyślanym planem działań, z założenia długoterminowym.

Atrakcyjne liczby

Polskie realia „strategiczne” oznaczają głównie koncentrację na zyskach w jak najkrótszych terminach, co dobrze widać w nagłych, drastycznych cięciach kosztów w firmach, redukcji zatrudnienia, outsourcingu wszelkiego, co się da, łącznie z załogą, graniu niską ceną przy budowaniu konkurencyjności czy ignorowaniu klientów.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Mirecki(2015-04-26 18:18) Zgłoś naruszenie 00

    Korporacyjny faszyzm rozwija sie znakomicie i paradoksalnie, chyba tylko ISIS moze to powstrzymac.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane