Związkowcy zarzucają resortowi próbę obejścia prawa, naruszenie autonomii nauczycieli oraz przekroczenie ustawowych kompetencji.
„Forum-Oświata”: rozporządzenie wbrew ustawie i Konstytucji
Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” negatywnie ocenił projekt rozporządzenia Ministra Edukacji zmieniającego rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania dla publicznych szkół, a także projekty dotyczące zmian w podstawie programowej wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego w szkole podstawowej.
Zdaniem związku projekty:
- naruszają delegację ustawową zawartą w ustawie – Prawo oświatowe,
- ingerują w przepisy dotyczące czasu pracy nauczycieli określone w Karcie Nauczyciela,
- ograniczają ustawowo zagwarantowaną autonomię zawodową nauczyciela,
- naruszają kompetencje związków zawodowych określone w ustawie o związkach zawodowych.
Związkowcy podkreślają, że projekt próbuje wprowadzić do obrotu prawnego rozwiązania, które wcześniej nie weszły w życie z powodu weta Prezydenta RP. W ich ocenie oznacza to próbę obejścia drogi ustawowej poprzez akt niższego rzędu, czyli rozporządzenie.
„Forum-Oświata” uznaje takie działanie za bezprawne i stanowiące przekroczenie uprawnień przez ministra właściwego do spraw oświaty. Związek domaga się natychmiastowego wycofania projektów z dalszego procedowania.
Szczególny sprzeciw budzi ingerencja w metody i formy pracy nauczyciela. Zdaniem związku rozporządzenie nie może narzucać pedagogom konkretnych rozwiązań organizacyjnych – takich jak obowiązkowy „tydzień projektowy” – ani określać sposobu prowadzenia zajęć.
Oświatowa „Solidarność”: szkoła to nie terapia
Równie krytyczne stanowisko przedstawił Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”. W opinii związku projekt nowej podstawy programowej nie jest jedynie korektą, lecz wprowadza „nową, niebezpieczną koncepcję funkcjonowania szkoły”.
Największe kontrowersje budzi rozszerzenie obowiązków nauczycieli o kwestie związane z dobrostanem uczniów, odpornością psychiczną czy samoregulacją emocjonalną. Zdaniem „Solidarności” oznacza to przesunięcie roli nauczyciela w stronę trenera rozwoju osobistego lub quasi-psychologa.
Związkowcy ostrzegają, że szkoła nie jest placówką terapeutyczną, a nauczyciele nie posiadają kwalifikacji ani systemowego wsparcia do prowadzenia interwencji w sferze psychiki dziecka. W ich ocenie może to prowadzić do konfliktów z rodzicami, skarg i sporów sądowych.
Pięć głównych zarzutów „Solidarności”
W opinii związku projekt MEN:
- Nie zapewnia ochrony prawnej nauczycielom, którzy mieliby odpowiadać za emocjonalny dobrostan uczniów bez odpowiednich narzędzi i wsparcia.
- Generuje „pracę niewidzialną” – dodatkowe obowiązki dokumentacyjne, projekty i mediacje bez zwiększenia wynagrodzenia czy ograniczenia pensum.
- Wprowadza kontrowersyjne rozwiązania w przedszkolach, m.in. zakaz używania ekranów przy jednoczesnym obowiązku rozwijania kompetencji cyfrowych oraz sztywne wymogi dotyczące aktywności na świeżym powietrzu.
- Nakłada obowiązek testów sprawnościowych w ściśle określonym czasie, co – zdaniem związku – zwiększy biurokrację i ryzyko konfliktów.
- Nie przewiduje realnego finansowania zmian, mimo że szkoły miałyby realizować nowe zadania wymagające sprzętu, laboratoriów czy organizacji dodatkowych wyjść i zajęć.
Według „Solidarności” projekt może doprowadzić do sytuacji, w której szkoła stanie się miejscem „permanentnego aktywizmu”, a realizacja podstawowych treści programowych zejdzie na dalszy plan.
„Skandaliczny tryb prac” i skarga do premiera
Związkowcy krytykują również tempo procedowania dokumentów. Na konsultacje projektu – jak podkreślają – przewidziano zaledwie siedem dni. W ocenie „Solidarności” jest to pozorowanie dialogu społecznego.
W związku z tym organizacja zapowiedziała złożenie oficjalnej skargi do Prezesa Rady Ministrów na sposób prowadzenia prac przez resort edukacji.
Postulat: wycofać projekty i wrócić do prac ustawowych
Oba związki są zgodne: dalsze procedowanie projektów w obecnym kształcie jest – ich zdaniem – niezgodne z obowiązującym prawem i grozi destabilizacją systemu oświaty.
„Forum-Oświata” oraz „Solidarność” domagają się całkowitego wycofania projektów rozporządzeń i rozpoczęcia rzetelnych prac nad ewentualnymi zmianami na poziomie ustawowym – z zachowaniem realnych konsultacji społecznych, poszanowaniem autonomii nauczycieli oraz zapewnieniem odpowiedniego finansowania proponowanych rozwiązań.