Wiele osób wyobraża sobie, że taksówkarze osiągają dochody na poziomie kilkunastu tysięcy miesięcznie. Ale rzeczywistość nie jest taka kolorowa. Choć zdarzają się osoby, które są w stanie żyć godnie z zarobków taksówkarza - to jednak większość taksówkarzy, szczególnie w małych miastach, traktuje tę działalność jako dodatkowe źródło dochodu.

Koszty związane z prowadzeniem działalności Taxi

Zgodnie z prawem w Polsce taksówkarzem może zostać każdy kto ukończył 21 lat, posiada prawo jazdy kategorii B i nie był karany.

Aby ubiegać się o licencję taksówkarską należy odbyć tygodniowy kurs w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego lub innej placówce – np. szkole jazdy, która posiada takie uprawnienia. Za egzamin kończący kurs trzeba zapłacić ok. 680 zł. Kiedy już uda się zdać egzamin, trzeba zapłacić ok. 250 zł za taksometr i ponad 1500 złotych za kasę fiskalną plus koszty montażu w aucie. Do tego dochodzi legalizacja taksometru za 55 zł (trzeba ją przeprowadzać raz na dwa lata).

Przyszły taksówkarz musi również przejść badania lekarskie u takich specjalistów jak laryngolog (ok. 100 zł), neurolog (100 zł) oraz przejść przez znane wszystkim kierowcom zawodowym psychotesty (150 złotych). Do tego dochodzi jeszcze badanie u okulisty (80 zł) oraz badania w laboratorium analitycznym. Takie badania lekarskie trzeba przeprowadzać raz na 5 lat.

Aby uzyskać licencję na prowadzenie działalności w konkretnym mieście, taksówkarz musi zdać jeszcze egzamin z topografii miasta, a to wydatek rzędu 250 zł. Po pozytywnym przejściu egzaminu taksówkarza czeka jeszcze wykupienie licencji od prezydenta miasta bądź innej osoby do tego uprawnionej (burmistrza, wójta). Koszt licencji jest uzależniony od długości jej ważności (od 200 zł do 300 złotych).

Taksówkarz może prowadzić działalność na ryczałt, kartę podatkową lub książkę przychodów i rozchodów. Przy korzystaniu z karty podatkowej trzeba płacić co miesiąc ok. 270 zł do ZUS. Jeżeli taksówkarz spóźni się z opłatą choćby jeden dzień, musi liczyć się z dodatkowym wydatkiem rzędu 215 zł.

A do tego wszystkiego dochodzą jeszcze największe koszty - a więc wydatki na paliwo i naprawy samochodu. Należy też pamiętać, że taksówkarze w wielu firmach ubezpieczeniowych płacą zawyżone stawki polis, ze względu na podwyższone ryzyko wypadku. Taksówkarze, którzy nie zdecydują się  na przystąpienie do korporacji lub nie mają takiej możliwości muszą sami starać się o kursy, reklamę - czyli de facto o klientów i swoje zarobki. Z drugiej strony przystąpienie do korporacji daje szansę na wyższe i stałe dochody, ale za to też trzeba płacić - miesięczna opłata dla korporacji to ok. tysiąc złotych.