Mikro, małe oraz średnie przedsiębiorstwa z woj. mazowieckiego mogą jeszcze skorzystać z unijnych pieniędzy z kończącej się perspektywy unijnej 2007-2013. Zasilane nimi są m.in. tanie pożyczki na rozwój biznesu z Mazowieckiego Regionalnego Funduszu Pożyczkowego (MRFP). Jego prezes podkreśla, że o pożyczkę może starać się każdy przedsiębiorca, bez względu na to, czy prowadzi już swoją działalność, czy dopiero ma zamiar ją rozpocząć.
Reklama

Pod koniec października Mazowiecki Regionalny Fundusz Pożyczkowy podpisał umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, stając się pośrednikiem finansowym w pilotażowym programie rozwoju przedsiębiorczości wśród studentów i absolwentów. Oznacza to, że będzie dysponował środkami na udzielanie pożyczek na rozpoczęcie działalności gospodarczej w kwocie do 60 tys zł . To jednak nie jedyny program z udziałem środków unijnych, który fundusz adresuje do przedsiębiorców.

– Udzielamy pożyczek dla wszystkich pozostałych, to nie dotyczy wyłącznie absolwentów, w ogóle wszystkich osób prowadzących działalność, bądź chcących rozpocząć działalność, bez względu na to, czy są studentami, czy nie, mogą o takie pożyczki się starać – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Sypuła, prezes Mazowieckiego Regionalnego Funduszu Pożyczkowego.

O środki w kwocie od 20 tys zł do 500 tys. zł mogą wnioskować wszyscy przedsiębiorcy z Mazowsza w ramach projektu „Mazowiecki Program Pożyczkowy dla Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorstw” współfinansowanego przez UE. Warunkiem uzyskania pożyczki jest wkład własny w wysokości 5 proc. wnioskowanych środków.

– Oprocentowanie od 4,18 do 7,18 proc. na długi czas, bo do pięciu lat z sześciomiesięcznym okresem karencji – wymienia prezes funduszu. – Biorąc pod uwagę uwarunkowania rynkowe są to bardzo korzystne pożyczki.

Choć kryzys znacząco osłabił akcję kredytową przedsiębiorstw, preferencyjne warunki pożyczek z MRFP sprawiają, że cieszą się one wciąż sporą popularnością.

– Wszelkie przesłanki mówią, że wzrost gospodarczy powoli będzie się ożywiać. Myślę, że wrócimy do poziomu z poprzedniego roku, kiedy tych pożyczek było udzielanych zdecydowanie więcej – dodaje Sypuła.

Wśród branż, które najczęściej korzystają z preferencyjnego finansowania są m.in. handel, usługi, drobna wytwórczość i budownictwo. Tomasz Sypuła podkreśla, że na rynku bankowym przedsiębiorcy nie mają już szans pożyczyć pieniędzy na równie korzystnych warunkach jak te, które oferuje MRFP.

– Nie wydaje mi się, żeby to były warunki powszechne w bankach, szczególnie przy mniejszych pożyczkach. Sam okres udzielenia pożyczki – 5 lat – raczej w bankach przy pożyczkach obrotowych nie jest możliwy – tłumaczy.

Wnioskując o preferencyjną pożyczkę z Funduszu, nie można zalegać z należnościami wobec instytucji publiczno-prawnych, takich jak ZUS czy urząd skarbowy.