Firma, którą dotknie problem chwilowego braku płynności, ma do wyboru przynajmniej dwa produkty finansowe, którymi może się ratować: kredyty obrotowe i faktoring.
Reklama
Kredyty obrotowe można podzielić na dwie podstawowe grupy: w bieżącym lub odrębnym rachunku, spłacane w ratach. To, który rodzaj będzie korzystniejszy, zależy od klienta i jego sytuacji.
Największą zaletą produktów obrotowych w oddzielnym rachunku jest możliwość wypłacania pieniędzy w transzach oraz spłata według dogodnego harmonogramu. Wypłata w transzach może być korzystna, gdy firma nie potrzebuje całości przyznanego kredytu w jednym momencie. Z kolei możliwość indywidualnego ustalenia harmonogramu spłaty zadłużenia jest korzystna dla biznesów charakteryzujących się dużą sezonowością. Klient w negocjacjach z bankiem ma możliwość ustalenia spłaty w ratach zmniejszających się w miesiącach, w których przychody są niższe. Wadą kredytów w oddzielnym rachunku jest konieczność utrzymania obrotów na odpowiednim poziomie, czego banki często wymagają.
Z kolei kredyty powiązane z podstawowym kontem rozliczeniowym przedsiębiorstwa mają tę zaletę, że każdy wpływ na rachunek automatycznie zmniejsza zadłużenie, a tym samym koszt jego obsługi. Kredyty te najczęściej są odnawialne, dzięki czemu nie trzeba martwić się o spłatę zadłużenia w konkretnym terminie. Ten typ produktu jest najodpowiedniejszy dla firm, które często potrzebują finansowej kroplówki z zewnątrz. Dzięki temu nie muszą za każdym razem przechodzić procedury związanej z uzyskaniem finansowania. Bankowcy podkreślają, że jeżeli chodzi o formalności związane z uzyskaniem różnego rodzaju kredytów obrotowych, procedury nie różnią się w szczególny sposób. W obu przypadkach wymagane są dokumenty rejestrowe oraz finansowe. Wspólną cechą procedur dla obu rodzajów produktów będzie konieczność przedstawienia zabezpieczenia.
Z kolei faktoring to narzędzie umożliwiające obrotowe finansowanie przedsiębiorstwa, bez potrzeby zaciągania kredytu. Może to być istotne teraz, kiedy zaostrzająca się polityka zarządzania ryzykiem przez banki powoduje, że trudniej jest firmom pozyskać kredyt obrotowy. W faktoringu należności firmy, czyli niezapłacone przez kontrahentów faktury, zamieniane są na gotówkę przez faktora. Faktor finansuje wierzytelność, wypłacając niemal natychmiast ok. 80 proc. wartości wystawionych faktur. Następnie monitoruje i inkasuje nabywane wierzytelności. Inaczej niż w przypadku kredytu wyglądają wymogi stawiane klientowi. Przy kredycie obrotowym bank ocenia zdolność kredytową przedsiębiorcy oraz jakość zabezpieczenia pożyczanych pieniędzy. W faktoringu wymogi są łagodniejsze. Tu liczy się przede wszystkim ocena jakości portfela należności nabywanego przez faktora – liczba dłużników, kwoty i terminy płatności wystawionych faktur. Dlatego dostęp do tej usługi może być prostszy niż do kredytu.
Specjaliści niechętnie mówią o kosztach zarówno faktoringu, jak i kredytów obrotowych. Przyznają jednak, że ze względu na wyższe ryzyko i większy zakres usługi faktoring z reguły będzie droższy od kredytu.