Minister finansów po orzeczeniach NSA zmienił stanowisko dotyczące opodatkowania spółki komandytowo-akcyjnej. Obecnie jest to forma prowadzenia biznesu, która pozwala najwięcej zaoszczędzić na podatku
Od blisko miesiąca zupełnie legalnie można korzystać z dobroci fiskusa i będąc akcjonariuszem spółki komandytowo-akcyjnej (S.K.A.), płacić dużo niższe podatki, niż posiadając udziały na przykład w spółce z o.o. Z czego to wynika?
Z tego, że w Polsce w spółce kapitałowej – spółce z o.o. czy akcyjnej podatek dochodowy naliczany jest dwukrotnie. Najpierw trzeba rozliczyć 19-proc. CIT na poziomie spółki, odprowadzając zaliczki na podatek dochodowy od osób prawnych w ciągu roku, oraz rozliczyć ten podatek w deklaracji rocznej, składając do urzędu skarbowego CIT-8. To jednak nie koniec. Podatkiem dochodowym obciążony jest również podział zysku między udziałowców spółki – najczęściej w formie dywidendy. I tak wspólnik będący osobą fizyczną otrzyma od spółki swoją część zysku, ale dopiero po potrąceniu kolejnego 19-proc. podatku – taką bowiem stawką PIT obciążone są dywidendy i inne przychody z udziału w zyskach spółek kapitałowych. W efekcie zyski płynące z firmy w formie spółki z o.o. (czy też akcyjnej) są realnie obciążone blisko 40-proc. podatkiem.