Nie trzeba będzie iść na pocztę, by uniknąć zapłaty abonamentu radiowo-telewizyjnego, z którego można zostać zwolnionym.
W czasie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii lub w przypadku zaprzestania działania placówek Poczty Polskiej niezbędne oświadczenie będzie można wysłać e-mailem lub za pośrednictwem strony internetowej operatora pocztowego.
Co istotne, będzie należało do niego dołączyć elektroniczne odwzorowanie dokumentów potwierdzających uprawnienie do zwolnienia – czyli w praktyce skan. Takie rozwiązanie przewiduje projekt specustawy, nazywanej tarczą 3.0, którą wczoraj rząd skierował do sejmowej laski marszałkowskiej.
Reklama
Artykuł 4 ustawy o opłatach abonamentowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1801) określa krąg osób zwolnionych od obowiązku ich uiszczania. Wśród nich są m.in. ci, którzy ukończyli 75. rok życia, niepełnosprawni, ubodzy emeryci czy osoby korzystające ze świadczeń z pomocy społecznej. Sęk w tym, że w obecnym stanie prawnym, by skorzystać ze zwolnienia, trzeba iść do placówki pocztowej, wypełnić oświadczenie i okazać dokument potwierdzający uprawnienie. Co w dobie epidemii jest – rzecz jasna – niewskazane. Stąd pomysł, by osoby mające możliwość złożenia oświadczenia i zeskanowania dokumentu zrobiły to przez internet.
W 2020 r. opłata za jeden miesiąc za każdy odbiornik radiofoniczny wynosi 7 zł, zaś za odbiornik telewizyjny – 22,7 zł.