Telewizja publiczna wydaje miliony złotych na wydarzenia muzyczne, które nie przyciągają zbyt wielu widzów. Prawie 2,9 mln zł kosztowała organizacja sierpniowego koncertu „Jasna Góra – polska Kana.
Z dawna Polski Tyś Królową” z okazji 300-lecia koronacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Większą część budżetu – ponad 1,9 mln zł – pokryła Telewizja Polska. Dwugodzinną transmisję w TVP 1 oglądało 1,2 mln osób. Biorąc pod uwagę stosunek budżetu do czasu trwania występów, impreza na Jasnej Górze była droższa nawet od festiwalu w Opolu, który według naszych nieoficjalnych informacji kosztował telewizję ok. 6 mln zł, a obejmował sześć kilkugodzinnych koncertów, mających w TVP 1 średnio ponad 2 mln widzów.
– Koncert na Jasnej Górze był bardzo drogi. Można go porównać najwyżej z sylwestrem. To było kolosalne przedsięwzięcie: TVP odpowiadała za scenę i jej zaplecze, hotele, światło, efekty pirotechniczne i oczywiście realizację telewizyjną – wylicza osoba znająca sprawę. W widowisku brało udział ponad 200 wykonawców, m.in. Marek Piekarczyk, Krzysztof Cugowski, Dariusz Malejonek, Dominika Figurska, Dariusz Kowalski i Paweł Królikowski, a także Orkiestra i Chór Filharmonii Częstochowskiej.
Reklama
Obok Telewizji Polskiej koncert „Jasna Góra – polska Kana” współfinansowało też Narodowe Centrum Kultury, które wyłożyło prawie 800 tys. zł (pisał o tym serwis OKO.press). We wrześniu w sprawie NCK wpłynęła interpelacja posłanki Moniki Wielichowskiej. Minister kultury Piotr Gliński odpowiedział, że centrum dostało na koncert środki z budżetu państwa „w ramach dotacji przyznanej na ten cel przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”, a powierzenie NCK realizacji tego wydarzenia jest zgodne „z zakresem działalności zapisanym w statucie”.
Gliński podkreślił, że koncert na Jasnej Górze zgromadził ponad 60 tys. uczestników, a „muzyka, wizualizacje, wykorzystane archiwalia, rekonstrukcje i inscenizacje historyczne złożyły się na epicką opowieść o losach narodu polskiego, powiązanych nierozerwalnie z jasnogórskim Obrazem”. W akcji SMS zebrano przy tej okazji ponad 800 tys. zł dla ofiar nawałnic.

Reklama
Dlaczego telewizja publiczna przeznaczyła na jasnogórski koncert trzy razy więcej niż NCK? Czy zgromadzenie 1,2 mln widzów uzasadnia wydatek 1,9 mln zł, zwłaszcza zważywszy na trudną sytuację finansową TVP? Z biura prasowego nadawcy nie otrzymaliśmy odpowiedzi na te pytania. – Telewizja prowadzi nie tylko działalność komercyjną, lecz także misyjną. wpisuje się w nią transmisja ważnej uroczystości religijnej. Co więcej, z braku środków z abonamentu, większość działalności misyjnej TVP wspaniałomyślnie finansuje ze swoich środków komercyjnych – komentuje wiceminister kultury Paweł Lewandowski.
W ramówce TVP jest więcej deficytowych koncertów. Tydzień przed jasnogórskim widowiskiem odbyła się impreza „Gwiazdy Letniego Nieba” z udziałem m.in. Natalii Kukulskiej, Kasi Cerekwickiej i zespołu Feel. Telewizja wydała na te występy prawie 1,3 mln zł, z góry planując, że przedsięwzięcie się nie zwróci. Wskaźnik pokrycia kosztów przychodami ustalono bowiem na 0,1 – co oznacza, że wpływy pokryją zaledwie dziesiątą część wydatków. Na wydatki programowe (i technologiczne) TVP otrzymała niedawno z budżetu państwa 800 mln zł pożyczki, z której uruchomiono już pierwszą transzę, czyli 200 mln zł. Bieżący rok spółka planuje zakończyć z rekordową stratą w wysokości 260 mln zł. W ubiegłym roku jej ujemny wynik finansowy wyniósł 176,8 mln zł.