statystyki

Bez odszkodowania banku za klauzule abuzywne

autor: Małgorzata Kryszkiewicz10.02.2016, 17:00
umowa, prawo, podpis

Spór dotyczył jednego z postanowień umowy o kredyt hipoteczny. Chodziło o zapis określający warunki zmiany oprocentowania kredytu waloryzowanego kursem waluty.źródło: ShutterStock

Posługiwanie się w stosunkach kontraktowych wzorcem umownym zawierającym klauzule abuzywne nie oznacza niewykonania lub nienależytego wykonania umowy – stwierdził Sąd Okręgowy w Łodzi. I uznał, że odszkodowanie klientom banku się nie należy.

Spór dotyczył jednego z postanowień umowy o kredyt hipoteczny. Chodziło o zapis określający warunki zmiany oprocentowania kredytu waloryzowanego kursem waluty. Sąd I instancji uznał, że jest to niedozwolone postanowienie umowne, gdyż nie można przypisać mu cech jednoznaczności. Ani w umowie, ani w regulaminie bowiem nie zostały zdefiniowane pojęcia „stopy referencyjnej” i „parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego”. Tak więc sąd doszedł do wniosku, że sporna klauzula kształtuje stosunek prawny w sposób naruszający równowagę kontraktową – zapewniający niedozwoloną przewagę profesjonaliście wykorzystującemu swoją pozycję kredytodawcy jako podmiotu silniejszego. Innymi słowy, zapewniając bankowi możliwość dowolnego kształtowania stopy oprocentowania kredytu, narusza w sposób rażący interesy konsumenta w tej konkretnej sprawie. W związku z powyższym sąd rejonowy uznał roszczenia powodów za uzasadnione.

Od tego wyroku odwołał się jednak bank. A sąd okręgowy, choć przyznał, że rzeczywiście kontestowane postanowienie ma charakter abuzywny, to jednak doszedł do wniosku, że odszkodowanie powodom się nie należy. Sąd przypomniał treść art. 317 k.c. Zgodnie z nim dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W rozpatrywanej sprawie jednak, zdaniem sądu, nie została spełniona żadna z przesłanek, o których mowa w tym przepisie. A to dlatego, że działanie banku polegające na określeniu stopy procentowej kredytu za pomocą nieprecyzyjnych, niejasnych kryteriów nie nosi znamion nienależytego wykonania zobowiązania.

„Samo bowiem posługiwanie się w stosunkach kontraktowych – także z konsumentem – wzorcem umownym, zawierającym postanowienia abuzywne, nie oznacza tym samym niewykonania lub nienależytego wykonania umowy (...), nie można bowiem zakładać istnienia kontraktowego obowiązku posługiwania się przez kontrahenta prawidłowym (nieabuzywnym) wzorcem umownym (...)” – czytamy w uzasadnieniu wyroku. Sąd zwrócił uwagę również na fakt, że nie można stwierdzić przekonywająco, jaki obowiązek kontraktowy został naruszony przez bank, a to jest zasadnicza przesłanka każdej odpowiedzialności kontraktowej.

Tym samym SO doszedł do wniosku, że choć przyjęcie abuzywności danego postanowienia umowy powoduje jego eliminację z treści stosunku zobowiązaniowego, to nie implikuje odpowiedzialności kontraktowej „za wadliwe postanowienia wzorca”. Zdaniem II instancji nie można łączyć powstania odpowiedzialności kontraktowej z tym, że bank pobierał odsetki o zmiennej stopie kredytowej, mimo skutecznego zakwestionowania ex tunc (z mocą wsteczną) postanowienia przewidującego taką stopę. 


Pozostało 7% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (21)

  • m-ka(2016-02-10 18:57) Zgłoś naruszenie 750

    I to by było na tyle, jeśli chodzi o polskie sądy. Kukiz ma rację. Sądownictwa w Polsce już nie da się zreformować. To kasta zepsuta do cna.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nieśmiały(2016-02-10 18:21) Zgłoś naruszenie 690

    To jest typowy przykład Sadowego myslenia.Pobieranie zatem odsetek nienaleznych przez Bank nie jest kradzieżą i nie mieści się więc nienależytym wykonaniem umowy a tylko niefrasobliwym działaniem klienta który niczego nie swiadomy pozwolił się okraść .To jest złota myśl Sądu tworząca n zręby polskiego prawa cos na wzór Prawa Rzymskiego,Brawo sędziowie z Łodzi powinni stanowić trzon Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.

    Odpowiedz
  • alina(2016-02-10 20:06) Zgłoś naruszenie 620

    Skoro sady posługują się logiką w myśl , której chociaz czarne jest czarne, to jednak nie tak czarne jak czarne, to za co sędziowie są opłacani z budzętu? Wygonić ich , są bezkarni. Ciekawe ile sędzia dostał w Łapę.

    Odpowiedz
  • Ewa(2016-02-10 20:44) Zgłoś naruszenie 510

    Jacy sędziowe wydali ten irracjonalny wyrok?

    Odpowiedz
  • qba(2016-02-10 21:02) Zgłoś naruszenie 510

    Podaję skład miszczów: Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący SSO Krzysztof Kacprzak, Sędziowie SO Marta Witoszyńska, SO Elżbieta Gawryszczak. Pan Krzysztof jest nawet prezesem SO w Łodzi. Sprawa dotyczy wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 11.01.2016 r., sygn. akt III Ca 1367/15. Wyrok dostępny jest na portalu orzeczeń MS.

    Odpowiedz
  • Ra(2016-02-10 20:46) Zgłoś naruszenie 420

    Błąd w artykule, powinno być Art. 471 kc a jest 417 😜

    Odpowiedz
  • Ela(2016-02-10 21:11) Zgłoś naruszenie 400

    SZOPKA. Jaki był skład sędziowski?

    Odpowiedz
  • Jan(2016-02-10 22:40) Zgłoś naruszenie 340

    "Społeczna kontrola wymiaru sprawiedliwości" - profil na Facebook

    Odpowiedz
  • Jacek(2016-02-10 22:37) Zgłoś naruszenie 320

    Zastrzeżenia do pracy sędziego w trybie art. 162 kpc.

    Odpowiedz
  • Alina(2016-02-10 23:05) Zgłoś naruszenie 190

    SKANDAL!

    Odpowiedz
  • Mateusz(2016-02-10 23:11) Zgłoś naruszenie 190

    Liczę jednak, ze Minister Sprawiedliwości niesprawiedliwości o tak nie zostawi

    Odpowiedz
  • db(2016-02-10 23:15) Zgłoś naruszenie 170

    Może ten wyrok od razu wysłać do nadprokuratora - skoro ma taką władzę, niech z tym zrobi porządek.

    Odpowiedz
  • oszukani (2016-02-10 23:19) Zgłoś naruszenie 170

    Skandal!

    Odpowiedz
  • Darek(2016-02-11 03:08) Zgłoś naruszenie 160

    To nie może być prawda!

    Odpowiedz
  • iggy(2016-02-11 04:07) Zgłoś naruszenie 140

    czyli warto oszukiwać?

    Odpowiedz
  • Tomek(2016-02-11 06:36) Zgłoś naruszenie 90

    Tutaj jeszcze jeden dowód niewidzialności kredytów dla wszystkich i we wszystkich sprawach, z wyjątkiem zobowiązań kredytobiorców: http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/910865,ulgi-podatkowe-pit-splata-hipoteki.html

    Odpowiedz
  • Katarzyna(2016-02-11 07:18) Zgłoś naruszenie 70

    Nigdy więcej "kredytu" hipotecznego i nie pozwolę swoim dzieciom, żeby się na kredyt hipoteczny …. JAKIKOLWIEK nabrały

    Odpowiedz
  • Kari(2016-02-15 06:25) Zgłoś naruszenie 50

    Skoro celem banków w Polsce i tak było pozyskanie w wyniku tych kredytów WIBOR w sposób syntetyczny (LIBOR CHF od kredytbiorcy a WIBOR minus LIBOR CHF od drugiej strony swapa) - Vide: artykuł na wyborcza.biz : "Czy banki miały franki"? To po co banki stworzyły taki toksyczny, absurdalny, niebezpieczny dla kredytobiorcy i polskiego systemu finansowego ogółem produkt na znany bankom i nieadekwatny do jego przeznaczenia cel (zakup nieruchomości w Polsce, która ma wartość określoną w złotówkach), zamiast pozyskać WIBOR bezpośrednio od kredytobiorcy?

    Odpowiedz
  • L.(2016-02-11 09:38) Zgłoś naruszenie 40

    Nieuctwo, arogancja i strach...

    Odpowiedz
  • Iza(2016-02-11 06:46) Zgłoś naruszenie 30

    Tomek - WSZYSCY chcą nas skorzystać na tym, że wzięliśmy kredyt hipoteczny ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane