Za nowelizacją ustawy o usługach płatniczych opowiedziało się 231 posłów, 150 było przeciw, 46 posłów się wstrzymało. Obecnie maksymalne opłaty interchange wynoszą 0,2 proc. dla kart debetowych i 0,3 proc. dla kart kredytowych. Projektowana zmiana ma mieć charakter epizodyczny, gdyż wyłączenie z maksymalnych opłat interchange miałoby obowiązywać do 9 grudnia 2018 r.



W uzasadnieniu do projektu jego autorzy wskazali, że w ich ocenie mniejsze podmioty nie powinny być traktowane na takich samych zasadach, jak dominujące systemy kart płatniczych. Z danych MF wynika, że udział Visa i Mastercard w krajowym rynku stanowi ok. 99 proc. Ponadto ich zdaniem stosowanie jednakowych przepisów w odniesieniu do wszystkich systemów kart płatniczych wzmocni pozycję dominujących systemów kart płatniczych kosztem mniejszych, nowo powstałych i potencjalnie innowacyjnych podmiotów. Jeżeli zmiany nie uda się przeprowadzić do grudnia br., to - zgodnie z regulacjami unijnymi - systemy trójstronne będą musiały dostosować się do maksymalnych stawek.

Wyłączenie dotyczyłoby w praktyce jedynie systemów American Express i Diners Club. Zwolnienie nie objęłoby jednak kart Visa i Mastercard, które są tzw. systemami czterostronnymi.

Projekt przygotowali posłowie PO. Przewodnicząca komisji finansów Krystyna Skowrońska (PO) argumentowała w toku prac, że regulacja ta objęłaby m.in. nowe podmioty powstające na polskim rynku. Wskazała tu, że utrzymanie opłat interchange na poziomie 0,2-0,3 proc. dla wszystkich systemów kart uniemożliwi wejście na rynek jakiegokolwiek polskiego podmiotu.

Posłowie odrzucili poprawkę SLD, zakładającą skrócenie do 1 roku (czyli do 9 grudnia 2016 r.) okresu przejściowego, w którym nie będzie wprowadzony maksymalny limit opłaty interchange.

Poprawki przed głosowaniem bronił jej autor, Wincenty Elsner (SLD), którego zdaniem ustawa będzie służyć bankom obsługującym systemy American Express i Diners Club. Jeszcze przez trzy lata będą one ponosić dodatkowe zyski, związane z opłatami interchange - przekonywał. "Nie będzie mnie w przyszłym Sejmie, ale zawsze będę stawał po stronie ludzi, a nie po stronie banków i światowej finasjery" - oświadczył Elsner.

Z posłem SLD polemizowała wiceminister finansów Izabela Leszczyna. "Żeby powstał nowy system płatności kartowej, trzeba przełamać duopol na polskim rynku dwóch wielkich firm zagranicznych, które mają 99 proc. rynku. Chcemy ochronić ten kawałek rynku, żeby mógł powstać polski system płatniczy. Potrzebujemy na to, i na tyle pozwala UE, trzech lat. A pan poseł chce ten okres skrócić do jednego roku? To pan wystąpił w obronie wielkich zagranicznych korporacji. My bronimy systemów polskich" - tłumaczyła.