Rekomendując znajomym i rodzinie konto lub pożyczkę, możesz zarobić. Ale i tak najlepiej na tym wyjdzie twój bank
ikona lupy />
Warunki programów rekomendacyjnych banków / Dziennik Gazeta Prawna
Programy rekomendacyjne polegające na tym, że bank płaci swoim klientom za polecanie jego produktów, prowadzi obecnie kilka instytucji. Wśród nich znajdziemy niewielkie Meritum Bank czy Volkswagen Bank Direct, ale i duży mBank. Najwięcej można zarobić w Alior Banku, który płaci aż 1000 zł temu klientowi, który skutecznie zarekomenduje znajomym kredyt hipoteczny. Alior płaci również za polecenie pożyczki gotówkowej. W tym wypadku prowizja uzależniona jest od wysokości kredytu zaciągniętego dzięki poleceniu i wynosi 0,8 proc. pożyczonej kwoty. W mBanku można dostać 200 zł za polecenie kredytu odnawialnego. Z kolei klienci Banku Pocztowego mogą dostać 50 zł za nakłonienie znajomych do zakupu karty kredytowej.
Jednak produktem, na którego sprzedaży bankom zależy najbardziej, jest konto osobiste. Wszystkie banki prowadzące programy rekomendacyjne płacą za polecenie ROR-u średnio 50 zł od sztuki. Tak jest w Alior Banku, mBanku, Meritum Banku i Volkswagen Bank Direct. Jedynie Pocztowy wycenia je niżej – na 30 zł. Nieco więcej, bo 40 zł, zarobią ci klienci Pocztowego, którym uda się polecić konto wraz z kartą debetową. Wyżej od rachunku osobistego wyceniane jest polecenie konta firmowego. mBank zapłaci za to 130 zł, a Alior – 70 zł.
A to nie wszystkie banki, w których można zarabiać na polecaniu ich usług przyjaciołom czy rodzinie. Okresowo włączają je do swojej oferty również inne instytucje, m.in. BZ WBK, PKO BP czy Getin Noble Bank. Dlaczego bankom opłaca się płacić za polecanie i jak wychodzą na tym na swoje? Bo to jeden z najtańszych sposobów na pozyskanie klienta. Z szacunków ekspertów wynika, że koszt pozyskania nowego klienta – użytkownika rachunku osobistego – to dla banku kwota między 300 a 400 zł. Najdroższym sposobem pozyskiwania nowych klientów jest zwłaszcza kampania reklamowa w ogólnokrajowych mediach elektronicznych. Instytucjom opłaca się więc płacić swoim klientom za akwizycję, bo to dużo tańsze, a przy tym skuteczne. Zwłaszcza że klient polecony przez innego jest zwykle wierniejszy bankowi i wykonuje więcej operacji niż klient pozyskany w tradycyjny sposób.

Najwięcej na rekomendacji można zarobić w Alior Banku