W segmencie mikropłatności w sieci, których wartość nie przekracza 20 zł, niepodzielnie króluje usługa SMS Premium. Zasada jej działania jest prosta: klient wysyła krótką wiadomość tekstową na podany przez sprzedawcę numer. Opłata doliczana jest do jego rachunku telefonicznego. SMS-em zwrotnym klient otrzymuje kod, który gwarantuje dostęp np. do treści w internecie.

Niepodważalną zaletą tego rozwiązania jest łatwość przeprowadzenia transakcji, bo nie trzeba logować się do systemu transakcyjnego banku czy wprowadzać danych z karty kredytowej. Nawet nie trzeba mieć konta osobistego, wystarczy komórka. Wadą SMS-ów Premium jest cena, jaką za obsługę takich transakcji płacić muszą sprzedawcy, np. wydawnictwa dostarczające treść w sieci. W zależności od obsługującej system firmy oraz notowanych obrotów prowizja wynosić może od 45 do nawet 55 proc. kwoty transakcji.

Ile kosztuje transakcja w sieci

Ile kosztuje transakcja w sieci

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dlatego do mikropłatności coraz częściej wykorzystywane są inne sposoby, dostarczane najczęściej przez integratorów usług. Za ich pośrednictwem można płacić zarówno przy wykorzystaniu przelewu, jak i karty bankowej. Zaletą rozwiązania dla kupującego jest możliwość jednorazowej rejestracji, dzięki czemu nie trzeba przy każdej transakcji podawać danych karty, jeśli klient zamierza płacić plastikiem. Cała operacja trwa maksymalnie kilka minut. Po kliknięciu w odpowiedni link kupujący jest przekierowywany do serwisu transakcyjnego banku, gdzie operację zatwierdza hasłem jednorazowym.

Integratorem może być jedynie instytucja posiadająca odpowiednie zezwolenie wydawane przez KNF. Zatem klient udostępnia dane podmiotowi zaufanemu. – Z kolei sprzedawca zyskuje możliwość akceptacji wielu form płatności, współpracując z jednym podmiotem zewnętrznym – mówi Justyna Grzyl z firmy PayU. Za tę usługę zapłaci prowizję w wysokości od 1 do 3 proc. plus zwykle kilkudziesięciogroszową opłatę pobieraną od każdej transakcji. Łącznie prowizja jest jednak wielokrotnie niższa od kosztu SMS Premium.

W przypadku zapłaty za towary w handlu internetowym wciąż rządzą tradycyjne formy płatności. Z danych serwisu Sklepy24.pl wynika, że niemal 39 proc. zakupów jest regulowanych za pomocą tradycyjnego przelewu, a ponad 29 proc. – gotówką za pobraniem podczas dostawy towaru. Oba sposoby nie są jednak wygodne. Wykonanie przelewu wymaga od klienta samodzielnego wpisania danych odbiorcy w serwisie transakcyjnym banku, co jest uciążliwe. W przypadku zaś płatności za pobraniem klient musi podjąć gotówkę z bankomatu oraz zapłacić za przyjęcie pieniędzy przez kuriera nawet kilkanaście złotych. Dlatego i w handlu internetowym na znaczeniu zyskują integratorzy.

Prowizja może wynosić od 45 do nawet 55 proc. kwoty transakcji