statystyki

Energetyka: Gdy się ma rurę, klient się znajdzie

autor: Adam Sofuł20.09.2016, 07:56; Aktualizacja: 20.09.2016, 08:04
Rosja i długo nic

Rosja i długo nicźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Gdy polskie koncerny paliwowe rozglądają się za innymi niż Rosja dostawcami ropy, PERN rozbudowuje rurociąg Przyjaźń, którym płynie do nas ropa ze Wschodu. Sprzeczność? Tylko pozornie.

Na przełomie września i października PERN odda do użytku trzecią nitkę ropociągu Przyjaźń na odcinku od Adamowa, przy granicy białoruskiej do Płocka. Nowy ropociąg o długości 250 km ma zwiększyć przepustowość Przyjaźni o 20 proc.

Na pozór rozbudowa zdolności przesyłowych rurociągu tłoczącego ropę z Rosji stoi w sprzeczności z planami polskich koncernów paliwowych, które coraz intensywniej rozglądają się za innymi dostawcami surowca. Dość wspomnieć, że miesiąc temu do Gdańska dotarła pierwsza wielka dostawa irańskiej ropy – dwa supertankowce przywiozły 2 mln baryłek (ok. 275 tys. ton). Obecnie trwa analiza tego surowca: czy przerób lekkiej irańskiej ropy będzie dla gdańskiej rafinerii korzystny pod względem technologicznym i ekonomicznym. – Jeżeli wyniki będą dobre, to jestem przekonany, że Lotos podpisze umowę z irańskim National Iranian Oil Company – mówił podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy Marcin Jastrzębski, wiceprezes Lotosu. Jeszcze dwa lata temu tylko 7,5 proc. ropy nabywanej ogółem przez Grupę Lotos pochodziło ze złóż innych niż rosyjskie, dziś jest to już 20,7 proc. PKN Orlen jeszcze w maju podpisał z SaudiAramco kontrakt na dostawę 200 tys. ton ropy miesięcznie do końca roku, z możliwością przedłużenia dostaw na następny rok.

Rodzime rafinerie już teraz zwiększają dostawy z Zatoki Perskiej za pośrednictwem Naftoportu w Gdańsku, którego moce sięgają 40 mln ton ropy rocznie. Przeładunki surowca dostarczanego drogą morską zwiększyły się z 7,4 mln ton w 2011 r. do 10,8 mln w 2015 r. Znaczenie ropy spoza Rosji wzrosło. Do końca lipca sprowadzono jej 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

Udział rosyjskiego surowca w dostawach do polskich rafinerii spada z ponad 91 proc. w 2014 r. do 88,5 proc. w ubiegłym roku. W tym znaczenie ropy arabskiej nadal wzrastało – do końca lipca Naftoport odebrał 15 proc. więcej ropy spoza Rosji niż rok wcześniej. Czy zatem warto rozbudowywać rurociąg z Rosji?


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie