statystyki

Wygaszanie, wyciszanie, łączenie. Nie ma likwidacji, a kopalń ubywa

autor: Karolina Baca-Pogorzelska05.07.2016, 07:41; Aktualizacja: 05.07.2016, 08:52
Zatrudnienie w spółkach węglowych

Zatrudnienie w spółkach węglowychźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wygaszanie, wyciszanie, łączenie... Rośnie liczba terminów na zamykanie zakładów wydobywczych. Łagodniejsze formy mają zapobiec protestom.

Tylko do końca 2018 r. – zgodnie z nowelizacją ustawy górniczej – firmy z sektora węglowego mogą przekazywać bezpłatnie zbędny majątek i infrastrukturę do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Spółka ta zgodnie z unijną dyrektywą może korzystać z pomocy publicznej na zamykanie kopalń jeszcze przez 2,5 roku. Dziś wiadomo, że w najbliższym czasie w ten sposób pożegnamy m.in. kopalnie Pokój (Polska Grupa Górnicza), Jas-Mos (część kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej a niewykluczone, że będą to także Śląsk (część kopalni Wujek), Krupiński (JSW) oraz Sośnica.

Jednak związkom zawodowym wydaje się chyba, że SRK to taki górniczy czyściec i jeśli wyśle się do niego jakąś kopalnię, to potem można zmusić rząd do znalezienia dla niej inwestora. Takim przykładem były Brzeszcze, do których kupna w końcu przekonano Tauron. Jednak on przejął faktycznie część kopalni, bo druga pozostała w SRK wraz z kilkusetosobową częścią załogi. Nowy właściciel chce, by ta małopolska kopalnia była rentowna już w przyszłym roku. – Uruchomienie kolejnej ściany w Brzeszczach to konsekwentna realizacja naszych planów biznesowych. Inwestycja powinna z jednej strony podnieść efektywność kopalni i doprowadzić ją do rentowności już w 2017 r., a z drugiej zapewnić Tauronowi dostęp do węgla kamiennego o pożądanych przez nasze moce wytwórcze parametrach – mówi Zdzisław Filip, prezes Tauronu Wydobycie. Sukces Czas pokaże.

Podobnie jak w przypadku Węglokoksu, który przed likwidacją uratował zakłady Piekary oraz Bobrek, kupując je od ówczesnej Kompanii Węglowej (dziś PGG). Takiego samego scenariusza oczekuje teraz ponad 1300-osobowa załoga kopalni Makoszowy, która chce, by zakład z SRK wykupił inwestor. Związkowcy przekonują nawet, że taki był, ale na transakcję nie zgodził się rząd.

Tu należy przypomnieć, że nadprodukcja węgla energetycznego w Polsce wynosi obecnie 8–10 mln ton. PGG zapowiada większe wydobycie, by obniżyć koszty jednostkowe, ale czy w takim razie uda się uniknąć zamykania kopalń.


Pozostało 61% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Tom(2016-08-04 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jest dużo niewiadomych, ale podobno trzeba poczekać aż będą załatwione na piśmie gwarancje ,że w SRK nie będziemy dłużej jak miesiąc, ich prezes wyrazi zgodę na przejście na urlopy (zagwarantuje na piśmie - by potem nie ściemniać że nagle potrzeba mu ludzi do likwidacji Jas-Mosa) i ZUS nie będzie przeciągał naszych weryfikacji więcej niż miesiąc i nie będą ściemniać że nie mają pieniędzy na urlopy ( i trzeba czekać na nie pół roku albo dłużej w SRK bo ZUS nie ma pieniędzy) WSZYSTKO PONOĆ MA BYĆ ZAGWARANTOWANE NA PIŚMIE - ale związki mówią że dopiero negocjacje trwają. By nie było tak ,że na urlopy odejdą: związkowcy, nadsztygary, ziomki, pociotki, parzykawki ,a ludzie którzy uczciwie harowali i został im rok czy dwa do emerytury zostali dalej do tyrania...za grosze w SRK.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie