Do 2026 r. nastąpi modernizacja systemu zbierania informacji o poborze energii elektrycznej. Dotychczasowe liczniki zostaną zastąpione przez nowe, zbierające na bieżąco szczegółowe informacje o zużyciu energii i wysyłające je w określonych interwałach czasowych do dystrybutora. Choć unijna dyrektywa wymuszająca tę zmianę czeka jeszcze na wdrożenie do polskiego porządku prawnego, to stanie się to już raczej szybciej niż później.
Projekt stosownej ustawy zmieniającej Prawo energetyczne został przyjęty 5 października 2018 r. Projekt zawiera harmonogram wymiany liczników na „smart meters”: do końca 2021 r. każdy operator ma wymienić minimum 20% liczników, a odsetek ten ma zwiększać się, osiągając na koniec 2026 r. poziom minimum 80%. Szacuje się, że dziś w Polsce wymienionych jest ok. 10% urządzeń pomiarowych, więc operatorzy zdobyli już pierwsze doświadczenia.
Wymiana liczników na „inteligentne” (czyli umożliwiające dwustronną komunikację i zbierającą dane z dużą częstotliwością) jest częścią europejskiej strategii zrównoważonego rozwoju. Komisja Europejska dostrzega korzyści z „inteligentnych liczników” przede wszystkim w dwóch obszarach. Po pierwsze, takie urządzenia umożliwiają skuteczniejsze zarządzanie produkcją i dystrybucją energii, ograniczając niepotrzebne koszty i marnotrawstwo. Z drugiej strony, stanowią one narzędzia dla konsumentów i prosumentów (prosumentami są osoby, które nie tylko zużywają energię na własne potrzeby, ale także produkują ją w ograniczonym zakresie, np. poprzez instalację baterii słonecznych), dzięki którym będą mogli zarządzać swoim zużyciem energii w sposób o wiele bardziej elastyczny niż obecnie. Przepisy określające zasady instalacji inteligentnych liczników są częścią strategii określanej jako Winter Package z listopada 2016 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.