statystyki

Emisje dwutlenku węgla grożą trybunałem

autor: Justyna Piszczatowska12.09.2018, 07:38; Aktualizacja: 12.09.2018, 08:14
Trwają prace nad tzw. pakietem zimowym, czyli zestawem przepisów mających gruntownie zreformować unijny rynek energii.

Trwają prace nad tzw. pakietem zimowym, czyli zestawem przepisów mających gruntownie zreformować unijny rynek energii.źródło: ShutterStock

Krajowe firmy energetyczne zaczynają zlecać kancelariom prawnym analizy skutków niedostosowania się do bieżącej polityki UE.

W sprawie redukcji emisji dwutlenku węgla Polska robiła dotychczas dobrą minę do złej gry. „Miks energetyczny Polski jest oparty w 80–90 proc. na węglu i nie da się tego zmienić z dnia na dzień” – powtarzali politycy przez ponad dekadę. Udział czarnego złota w strukturze paliw, z których wytwarzamy prąd, zmalał, ale jedynie o ok. 10 pkt proc. To za mało. W tym samym czasie, gdy my zastanawialiśmy się, jak utrzymać istotną pozycję krajowego górnictwa, Unia Europejska przyjmowała kolejne regulacje wprowadzające coraz bardziej ambitne cele polityki energetyczno-klimatycznej. Krótko mówiąc – pracowała nad tym, by całkowicie odejść od węgla, tak by ograniczyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

W sektorze energetycznym pojawia się już świadomość, że w końcu przyjdzie nam ponieść konsekwencje braku redukcji emisji CO 2 . Skąd to wiemy? Jak dowiedział się DGP, polskie firmy energetyczne zaczynają zlecać kancelariom prawnym analizy skutków niedostosowania się do bieżącej polityki UE.

Skutki finansowe już widać na Towarowej Giełdzie Energii. Uprawnienia do emisji CO 2 kosztują już niemal po 30 euro za tonę. To pięć razy więcej niż przed rokiem. W efekcie hurtowe ceny prądu z dostawą na najbliższe trzy lata przekroczyły w czwartek 300 zł za megawatogodzinę (wzrost o ponad 40 proc. w skali roku). Kolejni mali sprzedawcy energii upadają, a polscy przedsiębiorcy dostają informacje o podwyżkach cen prądu.

Po ostatniej fali wzrostów ceny uprawnień CO 2 prawdopodobnie odreagują i pójdą nieco w dół. Tak tanie jak rok temu, czyli po około 6 euro za tonę emisji, już raczej nie będą. To oznacza, że za uzależnienie od węgla będziemy płacić nie tylko w krótkim okresie. To trend długofalowy.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie