statystyki

SN: Ocena prawa do renty musi być rzetelna

autor: Bożena Wiktorowska29.08.2016, 07:48; Aktualizacja: 29.08.2016, 08:40
prawo

Powodem zajęcia się sprawą był wniosek ubezpieczonego o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.źródło: ShutterStock

Jeśli strona ubiegająca się o rentę wykazuje nieporadność w zgłaszaniu lub zdobywaniu dowodów, sąd badający sprawę powinien z urzędu przeprowadzić takie badanie – uznał Sąd Najwyższy, uchylając zaskarżony wyrok i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd apelacyjny.

Powodem zajęcia się sprawą był wniosek ubezpieczonego o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. ZUS jej odmówił, bo jego zdaniem zainteresowany nie spełnił wszystkich wymaganych warunków. Organ badając prawo do świadczenia stwierdził także, że zainteresowany w dziesięcioleciu poprzedzającym złożenie wniosku oraz przeddzień powstania niezdolności do pracy udowodnił 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Jednak niezdolność do pracy nie powstała ani w okresie zatrudnienia, ani w ciągu 18 miesięcy po ustaniu zatrudnienia. W efekcie ZUS wydał decyzję odmawiającą prawa do renty.

Zainteresowany odwołał się do sądu I instancji. W czasie postępowania wyjaśniającego biegli ustalili, że u wnioskodawcy stwierdzono stan po amputacji stóp oraz zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Na podstawie badania uznano, że ubiegający się o rentę jest częściowo niezdolny do pracy. Za datę przyjęto 1 marca 2013 r., kiedy przeprowadzono zabieg amputacji. Jednocześnie stwierdzono, że zainteresowany nie posiada dokumentacji lekarskiej potwierdzającej, że schorzenia występowały przed tym terminem. Na tej podstawie sąd I instancji uznał, że niezdolność do pracy wnioskodawcy powstała w dniu operacji, czyli po upływie 18 miesięcy od ostatniego okresu ubezpieczeniowego. A to pozbawia go prawa do renty.

Poszkodowany odwołał się do sądu apelacyjnego. Z dokumentacji załączonej do wniosku rentowego wynikało bowiem, że ubezpieczenie wnioskodawcy ustało w 5 sierpnia 2011 r., a okres przedłużonej ochrony skończył się 4 lutego 2013 r. Przy czym lekarz orzecznik 22 listopada 2013 r. uznał skarżącego za częściowo niezdolnego do pracy i to poczynając od 1 marca 2013 r. Na nic się zdały wyjaśnienia poszkodowanego, że już wcześniej miał problemy ze zdrowiem – w 2012 r. przeszedł operację w Niemczech, przy czym na potwierdzenie tego nie dysponował dokumentacją medyczną. Sędziowie wydając niekorzystny dla zainteresowanego wyrok wskazali, że to sam wnioskodawca ubiegając się o rentę powinien wykazać, że niezdolności do pracy powstała w czasie jego zatrudnienia lub okresie przedłużonej ochrony ubezpieczeniowej.


Pozostało jeszcze 39% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane