Emerytalne kłamstwo. Polacy będą żyli dłużej, ale nie będą w stanie pracować

autor: Karolina Nowakowska13.09.2015, 08:15; Aktualizacja: 13.09.2015, 11:59
Problem nadmiernej eksploatacji pracowników jest powodem nadmiernej absencji chorobowej i zmniejszenia wydajności pracy.

Problem nadmiernej eksploatacji pracowników jest powodem nadmiernej absencji chorobowej i zmniejszenia wydajności pracy.

Jednym z argumentów za podniesieniem wieku emerytalnego był ten, że dłuższa praca pozwoli zgromadzić więcej kapitału i ochroni przyszłych emerytów przed ubóstwem. I choć faktycznie żyjemy coraz dłużej, nie oznacza to, że starsi Polacy będą w stanie pracować efektywnie do wyznaczonego wieku.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (39)

  • Małopolska(2016-11-03 10:56) Zgłoś naruszenie 20

    Prawda jest taka, że o dobrą pracę za godziwe pieniądze jest bardzo trudno - dla tego,że najlepsze prace za nieco mniejsze pieniądze od wielu lat wykonują emeryci. Pracodawca woli zatrudnić emeryta, który dorabia do emerytury bo wtedy zapłaci mu mniej i często na 1/4 etatu. Żeby zażegnać problem musi wejść nowa ustawa - jeżeli emeryt osiąga rocznie więcej niż 30tys. nie może podjąć pracy w przeciwnym razie emerytura zostanie zawieszona, natomiast jeżeli ma mniej może sobie dorobić do tych 30tu no i oczywiście zwiększone kontrole i duże kary tak by pracodawcy się to nie opłaciło.

    Odpowiedz
  • cd(2016-01-30 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    "Polacy w czołówce państw, których obywatele najszybciej opuszczają rynek pracy". Generalnie to nieprawda. Jak zwykle działa tu średnia statystyczna, którą obniżają znacząco wszelkie grupy uprzywilejowanych,m. in. mundurowi, którzy odchodzili jeszcze niedawno po 15 latach służby (nie mówimy tu o pracy). Takie cuda po prostu nie zdarzały się w innych, normalnych krajach...

    Odpowiedz
  • dosiek(2015-09-19 05:52) Zgłoś naruszenie 00

    Bedzie ten jedyny co spierd...ł do Brukseli za wiekszą kasą ( lizydupa Mercel)

    Odpowiedz
  • bookbis(2015-09-17 21:49) Zgłoś naruszenie 21

    ktos chyba jest niedoinformowany, zyjemy dłuzej wiec pozniej powinnismy isc na emeryture , w latach "90 pracodawcy zachecali do szybszego przejscia na emeryture aby dac miejsce młodym, a sytuacja wyglada tak': emerytka juz 23 lata na emeryturze zajmuje miejsce,ktore mogłaby zajac młodsza osoba bez prawa do wczesniejszej emerytury,ale prawo na takie dorabianie pozwala. Wiec skoro to cos jeszcze robi to dlaczego nie płaci skladek solidarnie - bo przeciez praca jako luksus powinna byc opodatkowano-oskladkowana.A potem sie dziwia m,ze młodzi widzac taki paradoks i brak mozliwosci zajecia miejsca nastepnego w kolejce musza stad wyjeżdżac

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Roni(2015-09-17 16:15) Zgłoś naruszenie 40

    Jak się pracuje w zawodzie, który przynosi satysfakcję i do tego odpowiednie pieniądze wynagradzają naszą pasję to wtedy nie ma problemu... aha, jeszcze przydałoby się mieć godny czas urlopu, którego w Polsce najwidoczniej pracodawcy żałują. Jak się ma takie warunki pracy to nic dziwnego, że na świecie ludzie chcą pracować. Ale wystarczy zapytać ludzi, którzy pracują jak niewolnicy (także w Polsce) i zarabiają marne ciurliki i wtedy zobaczycie dlaczego ludzie chcą uciekać z pracy!

    Odpowiedz
  • spych(2015-09-16 19:30) Zgłoś naruszenie 30

    W taki zapewnienia tylko uwierzy człowiek pozbawiony mądrości życiowej profesor BUZEK i GRABOWSKI podobno ekonomista "Jednym z argumentów za podniesieniem wieku emerytalnego był ten, że dłuższa praca pozwoli zgromadzić więcej kapitału i ochroni przyszłych emerytów przed ubóstwem." A długość życia zamówiono w GUS z wyliczeniem odpowiedniego logarytmu jaką sobie życzył świta do motywacji kłamstwa..

    Odpowiedz
  • Anka(2015-09-16 15:38) Zgłoś naruszenie 120

    U nas wciska się ludziom, że na całym świecie jest podnoszony wiek emerytalny więc w Polsce też trzeba. Ale dlaczego władza tak wybiórczo podchodzi do zagadnienia i przedstawia fakty TYLKO TE, które są dla niej wygodne?. A prawda jest taka:
    1. W wyliczeniach należy uwzględnić np. długość życia. Jak wskazują badania WHO Polak żyje średnio 72 lata.
    2. Na podstawie danych uzyskanych z ONZ, Bloomberga oraz raportów Center for Startegic and International Studies (CSIS) średnia długość życia i oficjalny wiek emerytalny (bez uwzględnienia wcześniejszych emerytur wynosi:
    a. Francja - średnia długość życia 81,67 lat, oficjalny wiek emerytalny 60 lat,
    b. Szwajcaria - średnia długość życia 82,7 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat(M) i 64 lat (K)
    c. Japonia - średnia długość życia 82,59 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat,
    d. Szwecja - średnia długość życia 81,8 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat,
    e. Australia - średnia długość życia 81,85 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat (M) i 64 (K),
    f. Włochy średnia długość życia 82,09 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat (M) i 60 (K),
    g. Hiszpania średnia długość życia 82,33 lat, oficjalny wiek emerytalny 65 lat,
    Oznacza to, że przeciętny Francuz na emeryturze przebywa prawie 18 lat a np. Japończyk prawie 23 lata a Polak ………… 5 lat.
    Tak dla przyzwoitości należy aby władza rzetelnie przedstawiała fakty i zgodnie ze stanem faktycznym je interpretowała a nie wybierała tylko te fakty, które są dla niej wygodne – wszystkie cyt. dane pochodzą z w badań i raportów ww. instytucji.
    Dziwi mnie dlaczego władza milczy np. na temat długości urlopów w Polsce, które UE kazała wydłużyć (zrównać) ze średnią długością w UE – niewygodny temat prawda???
    Poza tym niech nie mówią, że nie można przywrócić poprzedniego wieku emerytalnego, bo można Francja skróciła z 62 lat do 60, Niemcy do 63 lat a przecież obywatele tych krajów żyją ok. 10 lat dłużej więc także dłużej przebywają na emeryturze. Likwidować wszystkie chore przywileje emerytalne (mundurowi, którzy mogą przechodzić chodzić na emerytury w wieku 34 lat tj. po 15 latach pracy, sędziowie i prokuratorzy, który mogą przechodzić w tzw. stan spoczynku na własny wniosek w każdym wieku, rolnicy 55(K), 60 (M), artyści, politycy np. premierzy, którzy mogą przejść na emeryturę nawet po 1misiącu sprawowania funkcji!!! Itp.)

    Odpowiedz
  • ABC(2015-09-16 15:26) Zgłoś naruszenie 80

    1. wlasnie przed chwilą przeczytałam w gazecie, cyt: "w ciagu ostatnich 25 lat preciętna długość życia Brytyjczyków wrosła z nieco ponad 75 lat do 81 lat" co onacza, że co rok statystycznie długość zycia Brytyjczyka wydłuża sie o 2,8 miesiąca. A u nas wg GUS długość życia w roku 2014 r. wzrosła o 5,5 miesiąca - to chyba ewenement na skalę światową (dane te ZUS uwzględnia do wyliczenia emerytury).
    2. co ze składkami rentowymi - pobierają nam dwie składki emerytaląa i rentową a przecież nikt dwóch świadczeń nie pobiera tylko albo emeryturę albo rentę (no chyba, że mundurowi) . Przechodząc na emeryturę środki zgromadzone na koncie rentowym przepadają !!!

    Odpowiedz
  • biznesmen(2015-09-16 14:08) Zgłoś naruszenie 41

    system w państwie jest zły, młodzi nie pracują a starzy chcą umrzeć w pracy i nie doczekać emerytury, biorą kredyty, żeby młodzi mogli żyć i dzieci mieć, starzy nie nadają się do pracy, są powolni,nieefektywni,chodzą na zwolnienia biorą leki,żądają urlopu, wolnego,nadają się na zieloną trawkę na słoneczko kocyk książka a firmy potrzebują młodych, co chcą pieniędzy umowy nie potrzebują o emeryturze nie myślą pod stołem parę setek dostaną i się cieszą, mogą pracować od rana do wieczora w soboty w niedziele godzą się na płacenie pod stołem, szybko i dużo pracują dzieci nie mają o rodzinie nie myślą tylko pieniądze żeby zabalować to są pracownicy a nie tam starzy, że przy dobrej dyscyplinie serce im stanie w pracy a przepisy legalnie to umożliwiają bo PO jest za bogatymi a bogaci myślą o nowym BMW a ludzie się nie liczą, starych można w tydzień wykończyć w pracy, od 7 na stanowisku dużo pracy w stylu uderzania młotka na czas, w sobotę do roboty bo czas pracy to 48 godzin tygodniowo, przez pracę na SOR bo najwięcej zawałów w poniedziałki od 7 do 9, starzy na renty i emerytury a nie do pracy krótko

    Odpowiedz
  • NIUNIEK(2015-09-15 10:30) Zgłoś naruszenie 62

    63 lata - minimalny wiek emerytalny dla wszystkich bez wyjątku ( czy kobieta czy mężczyzna , górnik , rolnik , mundurowy sędzia , prokurator ...) W/w wiek uprawniający do nabycia świadczeń emerytalnych dla tych co chcą z tego skorzystać ( wyliczany wg jasnego algorytmu , bez ekstra oszukańczych złodziejskich restrykcji typu 50 % świadczenia ). Każdy tez winien mieć prawo do dłuższej pracy ( PRAWO ...NIE OBOWIĄŻEK >>>) Przecież to jest możliwe , wystarczy tylko chcieć , wystarczy aby była wola polityczna ...Jednakowy sposób wyliczania wysokości świadczenia emerytalnego dla wszystkich bez wyjątku . Czy to jednak w tym durnym , niesprawiedliwym , oszukańczym , złodziejskim i patologicznym państwie ( jakim dzisiaj jest w moim odczuciu Polska ) jest możliwe ??? Jest , ale to wszystko zależy od woli polityków , od ich wyobraźni , odpowiedzialności , elementarnej uczciwości , od ich rezygnacji z własnych interesów i interesików politycznych ...

    Odpowiedz
  • Emeryt(2015-09-15 10:28) Zgłoś naruszenie 52

    Do 23 Jajo
    To nie Balcerowicz winny temu. To winni ci, którzy w latach 80-tych strajkowali podnosząc do góry palce w kształcie V. Chcieli kapitalizmu więc go mają.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • emeryt(2015-09-15 10:13) Zgłoś naruszenie 40

    Wydłużyli wiek emerytalny, a kiedy wydłużą pracowniczy urlop wypoczynkowy. Kolejne oszustwo. Wyborcy pamiętajcie o tym.

    Odpowiedz
  • niuniek(2015-09-15 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    Mam nadzieję że wyborcy przy urnach wyborczych będą pamiętali o tym co rządząca koalicja ( PO- PSL ) im zafundowała ( wydłużenie wieku emerytalnego , zawłaszczenie składek zgromadzonych w OFE ). Mam nadzieję że wynik wyborów porazi PO i PSL ( znakomicie byłoby gdyby oba oszukańcze , kłamliwe złodziejskie ) ugrupowania znalazły się poza parlamentem ). SOLIDARNOSĆ bezpośrednio przed wyborami winna oplakatować całą Polskę z nazwiskami tych posłów którzy głosowali za nikczemną ustawą podwyższającą wiek emerytalny. Ja w swoim otoczeniu , w kręgu bliskich znajomych zwróce wszystkim uwagę na te kreatury , które winne zniknąć ze sceny politycznej raz na zawsze.

    Odpowiedz
  • Jaromir(2015-09-15 09:23) Zgłoś naruszenie 00

    Zbliżają się wybory, więc dla przypomnienia – EMERYCI PAMIĘTAJĄ O ZŁODZIEJSTWIE KWOTOWYM W 2012 r!
    Waloryzacja emerytur powinna wynosić, oczywiście PROCENTOWO tyle, ile wyniesie przewidywana inflacja w przyszłym roku + 25% realnego wzrostu płac w roku poprzednim, czyli w 2016 r. od 1 stycznia inflacja przewidywana na cały 2016 r. + 25% realnego wzrostu płac w roku poprzednim, czyli w 2015! Przy takiej waloryzacji emeryci mogliby na bieżąco kupować tyle dóbr ile ich kupowali poprzednio > nadążaliby za wzrostem cen. Przy waloryzacji po fakcie (w 2016 r. z inflacją za 2015), już na samym starcie mają straty. Bo inflacja JUŻ BYŁA i przez cały POPRZEDNI rok musieli wydawać więcej z jej powodu, a rekompensatę z tego tytułu dostaną Z OPÓŹNIENIEM i do tego wraz z częścią NOWEJ INFLACJI, tej z 2016 r.
    Emeryci i renciści także PRZYCZYNIAJĄ SIĘ do wzrostu wynagrodzeń > w skali kraju płacą podatek VAT i dlatego te 20% realnego wzrostu płac jest zbyt małe. Emeryci stanowią ok. 30% społeczeństwa, a więc kupują także ok. 30% towarów z podatkiem VAT, więc do waloryzacji inflacyjnej powinni mieć doliczane 25% realnego wzrostu wynagrodzeń. Dopiero taka waloryzacja byłaby w miarę SPRAWIEDLIWA.
    Oprócz tego przeciętna emerytura w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia stale traci na wartości. W grudniu 1991 r. przeciętna emerytura była równa przeciętnemu wynagrodzeniu (243 zł), we wrześniu 1995 r. przeciętna emerytura wynosiła 93% tej przeciętnej, w grudniu 2000 r. 60%, w grudniu 2010 52,2%, a w grudniu 2014 r. 46,8%. Oto jak rządzący CORAZ BARDZIEJ OKRADAJĄ EMERYTÓW. Do tego waloryzacja emerytur odbywa się z co najmniej kwartalnym opóźnieniem w stosunku do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, z uwagi na konieczność opracowania danych statystycznych przez GUS, a więc realne przeciętne emerytury były jeszcze niższe, o ok. 20%, niż podane wyżej, np. XII.2014 = 37,4%, a nie 46,8%! W okresie XII.1991-XII.2014 przeciętne wynagrodzenie wzrosło ponad 16-krotnie (3942,67 : 242,60 = 16,25), podczas gdy emerytury zaledwie niecałe 8 razy (1847,29 : 242,60 = 7,61), a więc wzrost wynagrodzeń był ponad dwukrotnie większy.
    Przeciw „waloryzacji kwotowej” w 2012 r. byli tylko dwaj senatorowie:
    KAZIMIERZ JAWORSKI (okręg wyborczy nr 56 OKW Rzeszów) i
    JAROSŁAW OBREMSKI (okręg wyborczy nr 8 OKW Wrocław)
    Reszta pOSŁÓW i senatorów zastosowała bolszewicką mentalność - okradanie jednych dla wątpliwego wspomożenia drugich – nawet ci, którzy „wstrzymali się” od głosu lub stchórzyli i nie brali udziału w głosowaniu przyczynili się do okradzenia mądrych i pracowitych!
    Przy okazji o „równych żołądkach”:
    JEST EMERYTURA RÓWNA DLA WSZYSTKICH: To CZĘŚĆ starej emerytury, tzw. część SOCJALNA i wynosi 24% kwoty bazowej - od 1 marca 2015 r. jest to 3.308,33 zł. A więc ta część socjalna dzisiaj to 827 zł, tylko o 53 zł niższa od najniższej. I to właśnie jest EMERYTURA RÓWNA DLA WSZYSTKICH z takim samym stażem pracy lub inaczej dla WSZYSTKICH BOLSZEWIKOWATYCH, co to mają takie same żołądki. Pozostała część emerytury uzależniona była od wynagrodzenia, czyli wpłaconych składek, stażu pracy (1,3% za każdy rok pracy) i od okresów nieskładkowych, czyli chorobowego (0,7% za każdy rok stażu pracy). To był stary system wyliczania emerytury, a nowy jest prostszy - ile odłożyłeś składek, tyle dzielisz na miesiące pozostałe ci do przeżycia i masz wysokość emerytury/m-c. Nie miałem okresów nieskładkowych - NIE CHOROWAŁEM i stąd wszystkie 41 lat pracy były mnożone przez 1,3%. Do tego średnia wynagrodzeń z 10 kolejnych lat ponad 220% przeciętnego wynagrodzenia.
    Z czego to wynika? Oto recepta: Emerytura jest pochodną mądrości > wykształcenia > umiejętności i pracowitości (liczy się także ilość i jakość pracy) > wynagrodzenia za pracę > zapobiegliwości, uczciwości, przewidywania i kształtowania swojej przyszłości, aż do późnej starości. A efekty właśnie są na starość. Pozdrawiam myślących, pracowitych i zapobiegliwych.

    Odpowiedz
  • ALA(2015-09-15 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Zbliżają się wybory , więc nadchodzi czas rozliczeń , dokonań , aby przejrzeć listę tych posłów ,senatorów co głosowali za tą pseudo reformą emerytalną tak pośpiesznie i pozbawić ich teraz głosu .Czas wystawić tych ludzi na out. Listy dostępne są na internecie.

    Odpowiedz
  • Kozak Waldemar(2015-09-14 21:35) Zgłoś naruszenie 20

    Nie wszystko mi się układa w logiczną całość. Np. średnia wieku 72 lata dla mężczyzn jest to średnia dla całego społeczeństwa. A powinna być średnia wieku dla osób płacących składki w ZUS-ie, która na pewno jest inna, i mogę się założyć, że dużo niższa. Idąc dalej, jak podają media rządowe, koszt emerytur to 80 miliardów, ale czy tylko tych z ZUS-u, czy też tych którzy przechodzą na emerytury po 15 latach? Wg statystyk mamy zatrudnionych 15 milionów osób, to mnożąc tą liczbę przez średnią zarobków około 4 tys. i opłacany od tego podatek ZUS-ski, powinien wynieść w skali roku 5300 zł/12=około 450 zł/miesięcznie. Albo ktoś tu kłamie, albo dane GUS, mają się jak kij do d__y. Chciałbym jeszcze nadmienić w sprawie wieku emerytalnego np. we Francji, pracownicy budowlani przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat. Wiem bo pracuję z nimi. W budownictwie obserwuję ciekawe zjawisko, większość pracowników 60+, ma zakaz pracy na wysokości, lub jak piszą medycy do 3m? dlaczego? Większość to ludzie niedowidzący, cierpiący na głuchotę, lub problemy reumatyczne, czyli poruszanie sie. itd, itd

    Odpowiedz
  • dziadek(2015-09-14 18:28) Zgłoś naruszenie 22

    Przywileje emerytalne dla matek TAK, ale dla kobiet? Ktokolwiek potrafi rzeczowo uzasadnić? Mieliśmy w Polsce przywileje emerytalne kobiet i jeszcze przez dziesięciolecia będziemy mieli tego skutki. Ale czy faktycznie mieliśmy? Te przywileje nadal są, choć po latach mają być zniesione, ale jeszcze są. A jak PiS dojdzie do władzy? To znowu będzie patologiczna sytuacja, że bezdzietne kobiety, których będzie przybywać bo matkami nie chcą być, po 60-tce będą z nudów zajmować się kotami albo nicnierobieniem, a dziadki gromadki wnuków 5 lat dłużej pracy i dodatkowo opieka nad wnukami, bo rodzice do pracy - ja i moi znajomi tak mamy. Sprawiedliwe to?

    Odpowiedz
  • dorosli niepelnosprawni.(2015-09-14 17:29) Zgłoś naruszenie 11

    polska to syf dla opiekunnwuw doroslych niepelnosprawnych, nie maja swiadczen pielegnacyjnych guwno a nie kraj europejski.

    Odpowiedz
  • Do: 3: ln z IP: 80.55.100.* (2015-09-14 11:49)(2015-09-14 16:29) Zgłoś naruszenie 30

    Kłamiesz jak z nut. Jeżeli masz 42-letni staż pracy to musisz mieć naliczoną emeryturę częściowo po staremu. Kapitał początkowy masz wyliczony po staremu i dalej po nowemu to się zgadza.

    Odpowiedz
  • trzezwy(2015-09-14 16:00) Zgłoś naruszenie 170

    pensje i warunki pracy jak w bangladeszu a wiek emerytalny jak w skandynawii... - to opcja dla niewolnikow przebywających na terytorium RP. Klasy rządzące i klasy uprzywilejowane czyli rolnicy, gornicy, mundurowi maja swoje prawa i swoj wiek emerytalny, 20 lat pracy i emerytura 3 razy wieksza niz emerytura niewolnika po 50 latach pracy :))) Klasa rzadzaca np pan tusk praca do 62 roku zycia i emerytura 100 tys zl... ten to sie urzadzil, pierwszy imigrant ekonomiczny trzeciej rp... ktos musi tyrac na tego nieroba i jego bande... tylko niech nie pieprza ze niewolnik ma tyrac 50 lat dla wlasnego dobra, takie banialuki to tylko u lisa

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane