Krótki pobyt bez zbędnych formalności – opiekunowie osoby niesamodzielnej będą mogli umieścić ją na kilka dni lub godzin w domu pomocy społecznej, korzystając z uproszczonego trybu

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej szykuje duże zmiany w obszarze pomocy społecznej (patrz: infografika). Obejmą one m.in. pracowników socjalnych, formy wsparcia niefinansowego oraz funkcjonowanie domów pomocy społecznej (DPS). Nowe regulacje znajdą się w projekcie nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. ze zm.), który został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu, a jego przyjęcie planowane jest na I kw. 2023 r.

Proste procedury dla pobytu w DPS

Jedna z najważniejszych zapowiadanych zmian przewiduje, że DPS będzie miał możliwość przyjmowania pensjonariuszy na pobyt krótkookresowy. Chodzi o osoby, które tymczasowo wymagają pomocy, np. po pobycie w szpitalu lub pozostające na co dzień pod opieką członków rodziny, w sytuacji, gdy przez jakiś czas z różnych powodów opiekunowie nie mogą się nimi zajmować. Co do zasady placówka będzie mogła zapewniać usługi całodobowego pobytu przez okres nie dłuższy niż 30 dni w roku, choć w uzasadnionych przypadkach będzie mógł być on przedłużony o miesiąc. DPS będzie też mógł zapewniać opiekę dzienną - od 4 do 12 godzin w ciągu dnia, z takim samym limitem do wykorzystania, co przy pobycie całodobowym.
Co ważne, procedura przyznawania krótkookresowego pobytu w DPS ma być bardzo uproszczona. Nie będzie przeprowadzany rodzinny wywiad środowiskowy, a podstawą wydania decyzji o umieszczeniu w placówce będzie oświadczenie o sytuacji osobistej i dochodowej. Wysokość opłaty za godzinę lub dzień pobytu będzie określać rada gminy lub powiatu prowadzącego daną placówkę (lub na którego zlecenie jest ona prowadzona przez inny podmiot). W przypadku gdy osoba mająca czasowo mieszkać w placówce lub jej rodzina zadeklarują, że będą ponosić pełną odpłatność, samorząd całkowicie odstąpi od badania ich sytuacji dochodowej. Jeśli zaś okaże się, że opłata, którą mogą ponieść, będzie niższa od tej wynikającej z uchwały, to różnicę pokryje gmina. Jednocześnie będzie uruchomiony program, dzięki któremu samorządy będą mogły otrzymać pieniądze na dofinansowanie kosztów krótkoterminowego pobytu w DPS.
- Jest to oczekiwane przez nas rozwiązanie. Z jednej strony pozwoli wykorzystać wolne miejsca, które są w wielu DPS, a z drugiej pozwoli w praktyce realizować ideę opieki wytchnieniowej, potrzebnej osobom zajmującym się starszym lub niepełnosprawnym członkiem rodziny - mówi Rafał Marek, dyrektor DPS w Gliwicach, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Organizatorów i Menadżerów Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia.
Dodaje, że z formalnego punktu widzenia obecne przepisy nie zakazują przyjmowania pensjonariuszy na krótki czas określony, ale w praktyce związane z tym procedury są uciążliwe dla rodzin i na tyle czasochłonne, że przekraczają często okres, przez który dana osoba miałaby przebywać w DPS, co podważa sens podejmowania starań w tym zakresie.

Rejestr wypadków w DPS

W noweli mają się też znaleźć przepisy obligujące dyrektorów DPS oraz prywatnych placówek całodobowej opieki do prowadzenia rejestru zgłoszeń o zdarzeniach nadzwyczajnych z udziałem mieszkańców lub przebywających tam osób. Chodzi w szczególności o wypadki, obrażenia ciała i inne wydarzenia związane z zagrożeniem życia lub zdrowia oraz podjęte po ich wystąpieniu działania naprawcze. Wprowadzenie takiej regulacji było jednym z postulatów rzecznika praw obywatelskich. Z zawartego w wykazie opisu nowych przepisów wynika, że informacje w rejestrze będą przekazywane wojewodom, a potem docelowo mają trafiać do MRiPS. Dodatkowo DPS i prywatne placówki będą musiały podjąć kroki, aby pensjonariusze byli zaznajomieni z przysługującymi im prawami, w tym do składania skarg, oraz będą zobowiązani do wywieszania w ogólnodostępnych miejscach adresów instytucji, do których mieszkańcy lub ich krewni mogliby się zwrócić o pomoc, gdy ich prawa są naruszane.
Kolejna zmiana jest związana z wydawaniem przez wojewodów zezwoleń na prowadzenie DPS i prywatnych placówek. Teraz obowiązuje generalna zasada, że jest ono udzielane na czas nieokreślony. Natomiast przygotowywane przepisy zakładają, że pierwsze zezwolenie będzie wydawane na rok, a dopiero następne na czas nieokreślony. Taki przepis ma wzmacniać nadzór nad nowo powstałymi domami - zarówno samorządowymi, jak i prywatnymi - oraz powodować, że będą one działać zgodnie z określonymi w przepisach standardami.

Dodatek do wynagrodzenia za pracę bez podatku

W projekcie ustawy mają też zostać uwzględnione zmiany istotne dla pracowników socjalnych. Jedna z nich ma odnosić się do dodatku do wynagrodzenia za pracę w terenie, który należy się osobom przeprowadzającym rodzinne wywiady środowiskowe oraz wykonującym inne obowiązki poza budynkiem ośrodka pomocy społecznej. Wynosi on 400 zł miesięcznie, ale ze względu na to, że jest od niego odprowadzany podatek dochodowy, jego faktyczna kwota jest niższa. To właśnie ma się zmienić, bo w nowelizacji będą przepisy, które spowodują, że dodatek będzie wolny od należności na rzecz fiskusa (było to jednym z postulatów zgłaszanych od dawna przez samych pracowników socjalnych).
Ponadto na gruncie przepisów nowelizowanej ustawy ma zostać uregulowana kwestia zgłaszania przypadków napaści wobec pracowników socjalnych. MRiPS po tragicznych wydarzeniach, do jakich doszło w grudniu 2014 r. w Makowie (mężczyzna oblał benzyną i podpalił jedno z pomieszczeń tamtejszego ośrodka, zginęły wtedy dwie jego pracownice), wprowadziło dla kadry kierowniczej jednostek pomocy społecznej obowiązek zgłaszania w centralnej aplikacji statystycznej (CAS) wszelkich informacji na temat aktów agresji, jakich doświadczają pracownicy socjalni. Ten wymóg będzie dzięki nowelizacji wynikał wprost z ustawy, co więcej, każde zdarzenie będzie musiało być rejestrowane w ciągu trzech dni od zaistnienia.
- Dobrze, że resort zdecydował się na taką zmianę, bo dane, które do tej pory były zgłaszane, nie odzwierciedlały rzeczywistej liczby ataków na pracowników socjalnych - podkreśla Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.
Jak wyjaśnia, organizacja wielokrotnie zwracała się do MRiPS o udostępnienie danych na ten temat. Wynika z nich, że o ile początkowo zgłoszeń było sporo, to w kolejnych latach ich liczba się zmniejszała. Zdarzało się nawet, że w niektórych województwach w danym roku nie było żadnego przypadku przemocy. Przy czym nie wynikało to z tego, że napaści było mniej, bo nie potwierdzały tego informacje trafiające bezpośrednio do PFZPSiPS, ale tego, że takie sytuacje nie były po prostu zgłaszane do CAS.
Pomoc dla osób niesamodzielnych / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe