Rozstrzygnięty przez NSA spór ma swój początek w 2016 r., kiedy radni Nysy przyjęli uchwałę wprowadzającą bon wychowawczy. Jest to specjalne świadczenie w wysokości 500 zł miesięcznie, finansowane z budżetu samorządu, które przysługuje mieszkającym w mieście rodzicom na drugie i kolejne dziecko między pierwszym a szóstym rokiem życia. Uzyskanie bonu zostało jednak uzależnione od spełnienia warunków określonych w uchwale radnych. Jeden z nich wzbudził kontrowersje, bo przewidywał, że pierwszeństwo w otrzymaniu bonu będą mieli małżonkowie.
Uchwała została zaskarżona przez matkę samotnie wychowującą dzieci, która otrzymała decyzję odmawiającą przyznania tego świadczenia, oraz Adama Bodnara, ówczesnego rzecznika praw obywatelskich (RPO) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Opolu. W obydwu skargach zarzucano, że przyjęta w uchwale reguła pierwszeństwa narusza konstytucyjną zasadę równości, bo na skutek jej zastosowania świadczenia mogą zostać pozbawione dzieci wychowywane w rodzinach niepełnych.
Reklama
Nysa argumentowała, że przyjęte kryteria pierwszeństwa z jednej strony wynikały z ograniczonych możliwości budżetowych, a z drugiej miały na celu wzmocnienie instytucji małżeństwa. Samorząd przekonywał, że preferowanie osób pozostających w związku małżeńskim realizuje wywodzone z art. 18 konstytucji zobowiązanie do podejmowania przez władze publiczne działań, które mają umacniać więzi istniejące między rodzicami i dziećmi oraz małżonkami.
WSA w wydanym 27 lutego 2018 r. wyroku uwzględnił obydwie skargi (sygn. akt II SA/Op 67/17). Sąd wyraźnie podkreślił, że nie kwestionuje wprowadzania przez radę gminy kryteriów pierwszeństwa w uzyskiwaniu świadczenia, ale zastrzegł, że nie mogą one mieć charakteru dyskryminującego. Tymczasem w przypadku zaskarżonych przepisów można mówić o dyskryminacji dzieci w realizacji ich uprawnienia do otrzymania od władz publicznych jak najlepszych warunków do życia i rozwoju ze względu na ich status (urodzenia w małżeństwie lub poza nim) oraz ze względu na status prawny ich rodziców (żyjących w małżeństwie lub konkubinacie). Zdaniem WSA nie można pominąć ewolucji stosunków międzyludzkich, w wyniku której powstają rodziny pełne, obejmujące dzieci i rodziców, którzy nie są powiązani przez małżeństwo. Dlatego nie ma podstaw, aby odmawiać im opieki i ochrony.
Nysa złożyła skargę kasacyjną do NSA. To samo zrobił Instytut Ordo Iuris, który zarzucił WSA w Opolu błędną wykładnię przepisów konstytucji i uznanie, że uniemożliwiają one wprowadzanie udogodnień, z których małżeństwa mogą korzystać w sposób preferencyjny, a nawet wyłączny, przez co afirmuje się instytucję małżeństwa oraz dąży do stabilizacji stosunków społecznych.
NSA nie podzielił tych zarzutów i 8 lutego br. oddalił obydwie skargi kasacyjne. Orzeczenie zapadło na posiedzeniu niejawnym i nie zostało jeszcze udostępnione pisemne uzasadnienie.
Tego samego dnia NSA oddalił dwie następne skargi kasacyjne (I OSK 1489/19 i I OSK 2768/19) Nysy na dwa wyroki WSA w Opolu (II SA/Op 233/18 i II SA/Op 167/19), które stwierdzały nieważność dwóch kolejnych uchwał rady miasta, w których powtórzone zostało kryterium dające pierwszeństwo do bonu wychowawczego małżeństwom, mimo wcześniejszego uznania go za niezgodne z prawem. Nie została jeszcze rozpatrzona skarga na czwarty wyrok opolskiego sądu (II SA/Op 458/19) dotyczący obecnie obowiązującej uchwały rady miasta.

orzecznictwo

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2022 r., sygn. akt I OSK 3674/18 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia