Ubezpieczeni pracują dłużej, by otrzymywać na starość wyższe wypłaty z ZUS. Odsetek tych z minimalnym świadczeniem emerytalnym spadł aż o 40 proc.
Dane ZUS szokują. W ciągu pięciu lat o 111,2 tys. zmniejszyła się liczba osób otrzymujących z organu rentowego najniższe emerytury. To nowa, wcześniej nieobserwowana tendencja. O minimalne świadczenie ubiegają się głównie te osoby, które nie mają pracy lub nie mogą dłużej pracować ze względu na stan zdrowia. W najbliższych latach będzie ich jeszcze ubywać, bo wydłuży się staż pracy uprawniający kobiety do pobierania minimalnych świadczeń.

Zaskakujące zmiany