statystyki

W styczniu 2020 r. dyskusja o płacach, a we wrześniu podwyżki dla nauczycieli

autor: Artur Radwan05.12.2019, 07:41; Aktualizacja: 05.12.2019, 07:43
Od 1 września 2020 r. nauczyciele będą mogli liczyć na kolejną, tym razem 6-procentową podwyżkę.

Od 1 września 2020 r. nauczyciele będą mogli liczyć na kolejną, tym razem 6-procentową podwyżkę.źródło: ShutterStock

Od 1 września 2020 r. nauczyciele będą mogli liczyć na kolejną, tym razem 6-procentową podwyżkę.

Na tej podstawie ma zostać zmieniona kwota bazowa, dzięki czemu wzrost płac nie będzie – tak jak ostatnio – efektem przesunięć środków w ramach budżetu i zmian w Karcie nauczyciela. Taką deklarację złożył wczoraj szef MEN Dariusz Piontkowski na spotkaniu ze związkowcami.

– Nie wierzę w to, co mówi minister, bo ani w projekcie budżetu, ani w rozporządzeniu o podziale subwencji oświatowej na 2020 r. nie ma zdania na ten temat. Obietnice zmiany kwoty bazowej były już w lutym. Wtedy kierownictwo MEN zapewniało nas, że przy wrześniowej podwyżce zostanie ona zmieniona. Stało się inaczej, co skutkowało zaniżoną subwencją oświatową – mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. I dodaje, że deklaracje szefa MEN, że będzie dopiero rozmawiał o tym z resortem finansów, to kpina.

Na spotkaniu ze strony ministerstwa padła też deklaracja, że w styczniu zostaną wznowione prace Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświatowych. Miałby się on zająć m.in. wynagradzaniem nauczycieli, reformą systemu finansowana oświaty (część samorządów domaga się, aby to rząd bezpośrednio z budżetu wypłacał nauczycielom pensje w formie dotacji celowej, a nie subwencji, która jest według nich mocno zaniżona), a także awansem zawodowym nauczycieli (niewykluczone, że zostanie on całkowicie przemodelowany) oraz zmianami w zakresie postępowania dyscyplinarnego nauczycieli.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • xyz(2019-12-05 10:02) Zgłoś naruszenie 335

    Podwyżki od września o 6% czyli w skali roku o 1.5 %. Wzrost cen podstawowych artykułów od stycznia przynajmniej o 6-8 %. Tak PIS traktuje nauczycieli. Nauczyciel i edukacja to dla nich zło konieczne .Jak minister wyobraża sobie przy tej subwencji przystąpienie nauczycieli w przyszłym roku do PPK.. Zarobki spadną o 2 %, samorządy dopłacą kosztem inwestycji 1,5 %. Jak ta podwyżka ma się do wzrostu płac w gospodarce około 8 % .Kto przyjdzie uczyć za minimalną krajową. Przy tak szybkim wzroście płacy minimalnej w 2021 większość nauczycieli będzie pracować za minimalną. Chory kraj ewenement w skali światowej.

    Odpowiedz
  • Ola(2019-12-05 08:22) Zgłoś naruszenie 225

    Piontkowski łże jak większość polityków PiS. Nauczyciele już dostali baty w tym roku i rząd PiS niczego nie zrobi bo potrzebny mu niewykształcony elektorat. Nauczyciele będą wolontariuszami a zawód powoli będzie wymierać

    Odpowiedz
  • grubcia(2019-12-05 08:33) Zgłoś naruszenie 197

    Nikt nas nie broni, ani związki ani minister. A jak sie próbujemy sprzeciwic to nastawiaja przeciw nam rodziców, media, wyzywaja od leniów, nierobów, dawno tak nie było.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • GG(2019-12-05 17:37) Zgłoś naruszenie 192

    Pocałujcie mnie w d.. Pracuję jeszcze do czerwca i spadam z tego ***** do dużo lepszej pracy. Kilka moich koleżanek również. Zostaną najsłabsi i z coraz bardziej rozwydrzonymi dziećmi i ich rodzicami sobie nie poradzą. Młodzi za minimalną nie przyjdą. A jeśli przyjdą to jeszcze gorsze miernoty po dzisiejszych śmiechu wartych studiach. To powolne konanie szkoły.

    Odpowiedz
  • sad(2019-12-05 18:12) Zgłoś naruszenie 133

    Dzisiaj jest 5 grudnia , a zobaczcie ile na stronach kuratorium w Warszawie, Krakowie brakuje nauczycieli. Nie ma ich już teraz . Ludzie mojego dziecka nie ma kto uczyć języka polskiego i hiszpańskiego. Matematyk jest emerytowany i na l- 4 siedzi. Ludzie PIS z naszych dzieci chce zrobić powolnych niewolników. Głupimi lepiej się rządzi i manipuluje.

    Odpowiedz
  • ooo(2019-12-05 22:55) Zgłoś naruszenie 123

    ja chodze do pracy, ale nie nauczam!!! od kwietniowego strajku mam wszystko w du....pie

    Odpowiedz
  • grubcia(2019-12-05 21:28) Zgłoś naruszenie 92

    Nie wierzę im już. Obiecali przywrócenie wcześniejszych emerytur dla nauczycieli po 30 latach pracy, i co? I nic. Chcą, żeby dzieci były uczone przez stare, wypalone panie, które tylko myślą jak wytrwać . Nie chcą przyciągnąć do zawodu młodych, kreatywnych ludzi? To jest celowa polityka. Najpierw nas zgnoili i robią to dalej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Normalny(2019-12-05 13:40) Zgłoś naruszenie 515

    Nikt was nie broni? Dziwne. Gdyby tak było to nauczyciel zarabiałby najniższą krajową czyli 2250 zł brutto tyle ile zarabia setki tysięcy w Polsce. Oczywiście wielu z nich ma wyższe wykształcenie żeby nie było.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lol(2019-12-05 22:52) Zgłoś naruszenie 41

    ależ on ma tępy ryj

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane