Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o odpadach oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, o której w piątek poinformowała Kancelaria Prezydenta RP była inicjatywą posłów PiS. Była to reakcja na to, że nie wszystkie firmy, które miały taki obowiązek, znalazły się w BDO. Od 1 stycznia firmy zajmujące się gospodarką odpadami, tj. odbiorem, transportem, przetwarzaniem odpadów, muszą być zarejestrowane w BDO i za pomocą tej platformy cyfrowo "rozliczać" się z odpadów.

Mimo że przedsiębiorcy będą mogli jeszcze przez pół roku prowadzić papierową ewidencję, to te dokumenty będą musiały później znaleźć się w BDO. Nowe przepisy stanowią również, że w przypadku awarii Bazy, dokumentację trzeba będzie prowadzić w formie papierowej lub elektronicznej poza BDO. Firmy będą miały obowiązek wprowadzenia informacji do BDO niezwłocznie po ustaniu awarii, nie później jednak niż w 30 dni od dnia jej usunięcia.

Instytut Ochrony Środowiska - który stworzył BDO - tłumaczy, że nowela dopuszcza równoległe prowadzenie ewidencji w BDO i na papierze, o ile przekazujący odpady wystawi kartę przekazania odpadów (KPO) lub kartę przekazania odpadów komunalnych (KPOK) w tej formie. To rozwiązanie wymagać będzie od kierowcy pojazdu przewożącego odpady posiadanie przy sobie odpowiednich dokumentów papierowych lub ich kopii. Instytut przypomina, że przedsiębiorcy najpóźniej do 31 lipca br. będą mieli czas, by dokumenty wystawione do 30 czerwca w formie papierowej wpisać do systemu BDO.

Reklama

Nowela przesuwa też terminy na złożenie sprawozdań w wersji elektronicznej dotyczących gospodarki odpadami za rok 2019 do 30 czerwca 2020 r.