statystyki

Statuty szkół i przedszkoli pełne błędów

autor: Artur Radwan12.10.2016, 09:58; Aktualizacja: 12.10.2016, 10:22
Samorządy przyznają, że nie mają tylu prawników, aby weryfikować, czy dyrektorzy poprawnie aktualizują i dodają nowe regulacje do statutów swoich placówek.

Samorządy przyznają, że nie mają tylu prawników, aby weryfikować, czy dyrektorzy poprawnie aktualizują i dodają nowe regulacje do statutów swoich placówek.źródło: ShutterStock

Religia jest w szkołach nieobowiązkowa, a dyrektor nie może, za pomocą własnych regulacji, zmieniać tego stanu. Takie działania są sprzeczne z prawem

Statut szkoły niezgodny z prawem? Taka sytuacja niestety nie należy do rzadkości. Niedawno w jednej z łódzkich podstawówek dyrektor zamieścił w nim zapis dotyczący obowiązkowego uczęszczania na religię, jeżeli rodzice nie zgłosili z początkiem roku szkolnego pisemnej informacji o rezygnacji z posyłania dziecka na te zajęcia.

Religia (nie)obowiązkowa

Przepytani przez nas eksperci twierdzą, że takie działania są sprzeczne z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz.U. nr 36, poz. 155 ze zm.). Zgodnie bowiem z par. 1 pkt 1 w publicznych przedszkolach i szkołach organizuje się naukę religii na życzenie rodziców. W tym celu muszą oni złożyć pisemne oświadczenie, że chcą posyłać podopiecznych na takie zajęcia. Jeśli podejmują decyzję o zaprzestaniu chodzenia dziecka na takie zajęcia, również powinni złożyć stosowne oświadczenie. I mogą to zrobić w każdej chwili. Dlatego interpretacja łódzkiego dyrektora jest sprzeczna z prawem.

– Takiego typu spory powinny być zawsze rozpatrywane na korzyść ucznia. Dyrektor ma pomagać rodzicom w organizowaniu tych zajęć, a jeśli nie są już zainteresowani wysłaniem dziecka na religię, powinien bez żadnych problemów uszanować ich wolę, a nie stawiać warunki – mówi Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Podkreśla, że prawo nie zabrania wypisywać dziecka z tego typu zajęć w każdej chwili, bez dodatkowych warunków.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane