statystyki

Rektorzy boją się utraty kandydatów. Winny jest monitoring zawodowych losów absolwentów

autor: Urszula Mirowska-Łoskot23.05.2016, 08:00; Aktualizacja: 23.05.2016, 08:02
Jak radzą sobie absolwenci po studiach

Jak radzą sobie absolwenci po studiachźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Uczelnie obawiają się, że monitoring zawodowych losów absolwentów może zaszkodzić niektórym wydziałom podczas tegorocznej rekrutacji.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uruchomiło Ogólnopolski System Monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów Szkół Wyższych (ELA). Dzięki niemu maturzyści mogą się dowiedzieć, jak radzą sobie osoby po studiach w danej uczelni – jak szybko znajdują pracę, ile zarabiają i czy są zagrożeni bezrobociem. Z danych, które można znaleźć na stronie www.absolwenci.nauka.gov.pl, wynika np., że osoby po socjologii w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie średnio szukają pracy niespełna cztery miesiące i zarabiają 1,8 tys. zł brutto. Natomiast ci po informatyce na Politechnice Warszawskiej znajdują zatrudnienie niemalże zaraz po studiach, a ich pensja wynosi przeciętnie 6 tys. zł (w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu). Z badania wynika, że najbardziej opłaca się studiować na fakultetach technicznych, najmniej na przyrodniczych i te ostatnie mogą najbardziej stracić w tegorocznej rekrutacji. – Informacje dotyczące m.in. zatrudnialności oraz zarobków absolwentów danej uczelni lub kierunku z pewnością będą dla kandydatów na studia jednym z kryteriów wyboru – uważa Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Trudne decyzje

– Aby tylko kandydaci na podstawie tych wyników nie wyciągnęli pochopnych wniosków – przestrzega prof. Ireneusz Białecki z Uniwersytetu Warszawskiego. – Niektóre wydziały przyjmują lepszych kandydatów, dlatego też po ukończeniu nauki mają oni większe szanse na znalezienie zatrudnienia zaraz po studiach. Z zagranicznych badań wynika bowiem, że maturzysta z lepszym wynikiem jest lepszym studentem i potem ma większe szanse na sukces na rynku pracy. Przez co, w tym zestawieniu, lepiej mogą wypaść uczelnie, które oni wybierają – mówi prof. Ireneusz Białecki.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane