- Obecnie konsekwencje błędów w przyznawaniu pomocy materialnej ponoszą studenci, a nie uczelnia, która się pomyliła - mówi Jacek Pakuła.
Jacek Pakuła, pomysłodawca i organizator konferencji pt. „Pomoc materialna dla studentów i doktorantów”,, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu / Dziennik Gazeta Prawna
Reklama
Niebawem odbędzie się IV edycja konferencji pt. „Pomoc materialna dla studentów i doktorantów”, nad którą patronat objął DGP. Na temat wadliwego systemu stypendialnego rozmawaliśmy rok temu. Coś się zmieniło?

Reklama
Pytań i wątpliwości związanych z tym systemem jest coraz więcej.
Dlaczego tak się dzieje?
Decydują o tym trzy czynniki. Chodzi o niejasne przepisy, a co za tym idzie poziom przygotowania kadr zajmujących się przyznawaniem pomocy materialnej, a także brak efektywnego nadzoru. W praktyce bowiem, nawet jeśli błędnie odmówiono studentowi prawa do stypendium i sąd administracyjny uchyli taką decyzję, to uczelnia nie ponosi z tego tytułu żadnych sankcji.
Jak to?
W takiej sytuacji uczelnia jest jedynie zobowiązana do rozpatrzenia sprawy na nowo. Niestety, najczęściej kończy się to wydaniem kolejnej negatywnej decyzji. Widać to bardzo dobrze na przykładzie stypendium ministra za wybitne osiągnięcia. Obecnie na finiszu jest nowelizacja ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którą sąd uchylający zaskarżoną decyzję będzie mógł zobowiązać organ do wydania nowej, wskazując przy tym rozstrzygnięcie. Trudno przesądzać, czy będzie to uprawnienie realizowane, ale mając na względzie fakt, że niektóre sprawy z zakresu stypendiów trafiają na wokandę kilka razy, może tak się zdarzyć. A trzeba pamiętać, że obecnie studenci mimo wygranej batalii w sądzie i tak nie otrzymują zaległego stypendium, a powód, aby go nie przyznać, zawsze się znajdzie. W takiej sytuacji student nie zawsze ma siłę, aby ponownie skarżyć drugie postanowienie, tym bardziej gdy już ukończy studia i jest zajęty poszukiwaniem pracy.
Sankcje może nakładać Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przecież ono nadzoruje uczelnie.
Jeśli resort nauki w trakcie kontroli zauważy, że dana decyzja stypendialna została wydana wadliwie, to może zobowiązać uczelnię do wypłaty środków, ale wówczas pomniejsza się pula na fundusz pomocy materialnej, z którego wypłacane są te świadczenia. Z kolei, jeśli okaże się, że szkoła wyższa pomyliła się podejmując decyzję na korzyść studenta (np. zawyżyła kwotę świadczenia), uczelnia musi podjąć działania, żeby oddał on niesłusznie wypłacone pieniądze. W obydwu przypadkach za błędy komisji stypendialnej karani są tak naprawdę studenci, a nie uczelnia. Na naszej konferencji jeden z paneli będzie poświęcony odpowiedzialności pracowniczej, np. jakie sankcje i w jakich okolicznościach może ponosić osoba, która sporządziła listy stypendialne i się pomyliła, wypłacając zapomogę w podwójnej wysokości itd. Pracownik musi liczyć się z odpowiedzialnością, aczkolwiek – co warto zaznaczyć – jeśli uczelnia ma procedury w przyznawaniu pomocy materialnej i on ich dopełnił, a mimo to decyzja jest wadliwa, wówczas trudno obarczać go odpowiedzialnością.
Czy, pana zdaniem, system przyznawania pomocy materialnej trzeba stworzyć na nowo?
Wymaga on zmiany, ale nie rewolucji. Przede wszystkim uczelnie powinny szkolić swoich pracowników, ponieważ na stypendia dla studentów przeznaczanych jest co roku 1,5 mld zł środków publicznych. Taka ogromna pula zobowiązuje do wydatkowania tych pieniędzy zgodnie z przeznaczeniem, co oznacza, że pomoc powinna trafiać do osób uprawnionych. Tymczasem niektórzy studenci pomocy nie otrzymują, bo np. organ, który wylicza dochód na członka rodziny, nie zna się na tym.
Co zatem zrobić?
Przede wszystkim szkolić, a potem nadzorować. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego powinno zorganizować cykl ogólnopolskich szkoleń dla pracowników uczelni i instytutów naukowych.
Jakie poza już wspomnianymi kwestie będą jeszcze poruszone na konferencji?
Pomoc materialna oparta jest na pewnej triadzie: postępowanie administracyjne, kryteria stypendiów naukowych oraz zasady obliczania dochodu w rodzinie. Te trzy bloki tematyczne wsparte będą oczywiście takimi zagadnieniami jak np. budowa i podział funduszu pomocy materialnej, status studenta i doktoranta a prawo do pomocy materialnej czy odpowiedzialność dyscyplinarna i karna oraz dostęp do informacji publicznej i ochrona danych osobowych.
Kiedy konferencja się odbędzie?
Zgodnie z przyjętą tradycją, konferencja organizowana jest przez Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 1–3 czerwca w hotelu Toruń Mercure Centrum.