statystyki

Naukowcy będą mieli prawo wytykać tylko błędy w ocenie formalnej

autor: Urszula Mirowska-Łoskot11.07.2014, 07:42; Aktualizacja: 11.07.2014, 09:46
nauka-technologie-laboratorium

Naukaźródło: ShutterStock

Związki zawodowe alarmują, że planowane zmiany doprowadzą do tego, że będzie mniej środków na prowadzenie badań. Rząd zaprzecza. W Sejmie trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o zasadach finansowania nauki. Wczoraj dokument był omawiany podczas podkomisji.

– Nie jest to projekt, który wprowadza rewolucyjne zmiany, ale porządkuje niektóre kwestie. Proponujemy m.in. usprawnić procedury rozdzielania środków na naukę – zapewniał wczoraj prof. Marek Ratajczak, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • ....(2014-07-12 12:25) Zgłoś naruszenie 00

    Uczelnie wyzsze odpowiadaja tylko za poziom ksztalcenia,poziom wykladow i ocene naukowa doktorantow.Poza tym niczeg nie moga.Nie moga skreslac studenta,nie decyduja o limitach miejsc,o wysokosci czesnego.Maja 5 lat na wyedukowanie studenta.Jesli zbyt duza liczba studentow po 5 latacha nie po czasie sztucznie wydluzanym przez studenta nie zdaje egz.panstwowych-prawnikow,lekarzy etc.to uczelnie sa zamykane.

    Do polskich wydzialow prawa zarzut bylby taki,ze tylko kilka procent absolwentw bierze udzial w egz.panstowych w terminie nie dluzszym niz 5 lat po rozpoczeciu studiow.Jest to sytuacja bardzo niepokojaca,bo sugeruje to,ze uczelnie celowo blokuja weryfiacke zewnetrzna pozimu edukacji zawodowej czyli magisterskiej.Tytul dr nauk jest tytulem naukowym,nie zawodowym.Tu rzeczywiscie uczelnie maja swobodne uznanie NAUKOWE,bo o kasie decyduje odbior zewnetrzny.

    Odpowiedz
  • rozbawiona(2014-07-12 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    tak w ogole naukowcw kupuja wielkie koncerny.Milard dolarow czy dr/prof na uczelni??!!!Nie nalezy mylic pojec:wykladowcy,ktory przepisal ksiazke po poprzedniku,moze byl lepszym studentem i prwadzi zajecia czyli odtwarza to co juz zostalo napisane od NAUKOWCA,,ktory nie moze dac wgladu do swej pracy masie z uczelni ze wzgledu na tejemnice chcocby handlowa i nie moze pracowac z polskimi wykdpwcami z tytulami.

    Nie myslmy naukowcow z lepiej wyedukowanymi nauczycieluchami,ktorzy zbieraja na ksero czy mieszkanie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane