Własna firma zamiast etatu na uczelni

autor: Urszula Mirowska-Łoskot07.01.2014, 07:26; Aktualizacja: 07.01.2014, 08:33
Zatrudnienie w szkołach wyższych

Zatrudnienie w szkołach wyższychźródło: DGP

Wykładowcy nie zamierzają rezygnować z dorabiania w innych szkołach. Związki chcą, aby tegoroczne podwyżki trafiły tylko do jednoetatowców.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • dr inz.(2014-05-22 14:47) Zgłoś naruszenie 10

    Śmiechu warte. Pracuję od lat na kilku uczelniach plus inne zajęcia, bo tylko tak da się wyżywić rodzinę. Inaczej musiałbym zamienić pracę naukowo-dydaktyczną na inny zawód. Lwią część pochłaniają wydatki na benzynę plus naprawy - katuję kolejne samochody po kilkadziesiąt tys. kilometrów rocznie. W tym czasie zazdrośnicy pierdzibąki siedzą i myślą jak to komuś dobrze i, że trzeba mu zabrać ten drugi etat. Peerelowska mentalność. Nalepcie sobie na czoło "komuno wróc". Rozwiązania są dwa - albo płące będą na poziomie choćby sprzątaczki na "zachodzie" albo niech odczepią się od tych, którzy starają sie pracować więcej, by jakoś funkcjonować w systemie, który nie szanuje ludzi wykształconych i wysyła ich do garów za granicę. Gdyby to było w innym kraju, to można byłoby siedzieć na jednej uczelni.

    Odpowiedz
  • Seer(2014-01-08 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    Burdel na kółkach w całym państwie POlskim.

    Odpowiedz
  • przegrane pokolenie(2014-01-07 11:59) Zgłoś naruszenie 11

    Wiele nieprawidłowości wynika z idei niezależności uczelni państwowych, a
    dalej niezależności wydziałów na uczelniach. Skoro Państwo utrzymuje uczelnie "państwowe", to powinna być odpowiedzialność (przywilej wynikający z dotacji) Państwa za prawidłowe funkcjonowanie uczelni państwowych, i nie powinno być mowy o niezależności uczelni czy wydziałów. Można być niezależnym jeśli ponosi się wszystkie koszty finansowe, a widać że uczelnie prywatne zabiegają o dotacje państwowe.

    Przyzwolenie, które dano chyba 20 lat temu na tworzenie prywatnych uczelni, spowodowało pogoń naukowców za pieniądzem. Dzisiaj wielu
    zarabia na "umowy zlecenie" nie musząc pytać Rektora o zgodę kosztem pracy naukowej i studentów na macierzystej uczelni.

    Innym problemem są naukowcy (głównie profesorowie) emeryci, którzy
    biorą emeryturę, pensję na uczelni i mogą jeszcze dorabiać na prywatnych uczelniach (bo nie muszą na własnej za dużo pracować). W ten sposób psują strukturę zarobków na uczelni i nie są zainteresowani żadnymi zmianami, bo większości z nich za 10-15 lat nie będzie na uczelni.

    Odpowiedz
  • dystans(2014-01-07 11:24) Zgłoś naruszenie 20

    Mnie najbardziej rozbawiło stwierdzenie:
    "Rektor odmawia, jeżeli świadczenie usług dydaktycznych lub naukowych u innego pracodawcy zmniejsza zdolność prawidłowego funkcjonowania uczelni lub wiąże się z wykorzystaniem jej urządzeń technicznych i zasobów."
    Ludzie, to jest Polska i nie ma się co łudzić. Przyznanie pozwolenia lub odmowa będzie miała więcej wspólnego z układami niż względami merytorycznymi. Jesteś "swój" to możesz dorabiać.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-01-07 09:29) Zgłoś naruszenie 10

    Rozbawil mnie rzecznik podobno czolowej polskiej uczelni - Uniwersytetu Warszawskiego stwierdzajac "Na pewno łatwiej taką zgodę uzyskają osoby, które starają się o drugi etat na uczelniach oddalonych od Warszawy".

    Uczelnia "oddalona od W-wy" to wiecej czasu poswieconego na dojazdy z czego wynika mniej czasu poswieconego na prace w UW i zapewne w pozostalych miejscach pracy takiego wieloetatowca. Etyka pracy jak widac wladz UW za bardzo nie obchodzi. A wlasciwie po co ta etyka? Grunt to kasa dla korporacji akademickiej, ale bez lokalnej konkurencji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane