Egzamin w zawodówkach zdają ci, którzy naprawdę coś potrafią. Zła wiadomość: wielu uczniów do niego nie podchodzi

autor: Sylwia Czubkowska18.09.2013, 06:55; Aktualizacja: 18.09.2013, 08:00
Egzaminy zawodowe w liczbach

Egzaminy zawodowe w liczbachźródło: DGP

Dobra wiadomość: egzamin potwierdzający umiejętności potrzebne do wykonywania zawodu jest trudny i zdają go tylko ci, którzy naprawdę coś potrafią. Ta gorsza – wielu uczniów w ogóle do niego nie podchodzi

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Belfer(2013-09-18 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    Algorytm jest prosty MEN płaci szkołom za sztuki tj. uczniów a nie za jakość kształcenia. Dyrektor szkoły chce przetrwać łapie wszystkich jak leci do szkoły i ze średnią 2.0 lądują uczniowie w technikach w tym np. informatycznym zamiast zawodówek. Milion zwolnień od nauki uczniów z J. polskiego, WF dysortografia, dysleksja itp. Czym tu się dziwić kiedyś aby było się dostać do technikum to były egzaminy wstępne oraz odpowiednia średnia z ocen na świadectwie i nie każdy mógł kończyć technikum. A teraz należy się wszystko wszystkim a uczniowi tym bardziej nauczyciel musi przepuścić z klasy do klasy jak nie to dyrektor mówi nie masz godzin i ląduje wymówienie lub zmniejszenie godzin.
    Przedmiotów zawodowych w technikach nie uczą nauczyciele z studiami kierunkowymi tylko np . Pani po Biologii z studiami podyplomowymi z elektrotechniki bo musi być swoja i mieć pełen etat. Wyniki za zdanie egzaminów zewnętrznych robią inni nauczyciele a znajomi królika dostają nagrody a nie ci co ciężko pracowali. Pani egzaminator z listy kuratorium dla zawodu technika informatyka skończyła zootechnikę z studiami podyplomowymi z informatyki 2 semestralne nauczycielskie i fachowiec pełną gębą mądrzejsza niż inżynier co tu chcieć aby młodzież zdała egzamin pierw trzeba mieć kwalifikacje, wiedzę i fundusze dla szkół na wyposażenie pracowni w sprzęt (tego ostatniego brak).
    Najlepszy numer aby według dyrektora szkoły egzamin zawodowy zdał za ucznia nauczyciel bo trzeba się wykazać i swoich poprzeć partyjnych działaczy. Takie szkoły są w naszym kraju gdzie tylko wziąć mini kamerę nagrać dyrektora szkoły i sprzedać do TVN'u albo Polsatu. Po co taki krzyk takie są reali naszej edukacji zero poziomu nauczania polityka na lokalnym podwórku wojny podjazdowe. Edukacja to długi temat rzeka to podałem w telegraficznym skrócie.

    Odpowiedz
  • lol(2013-09-18 10:42) Zgłoś naruszenie 01

    Niech sie bezstresowe leniwce ucza.

    Odpowiedz
  • Dobra wiadomość, to taka, że wreszcie(2013-09-18 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    coś się ruszyło w tej materii i zaczyna się prawdziwe przygotowywanie, prawdziwych fachowców. Ci co bimbają, wagarują, nie interesuje ich nauka, niech nie zdają - poziom należy trzymać, to podstawa.
    Dobrze, że zakończyliśmy nabór i chyba teraz idzie ostatni rocznik liceów profilowanych - niewypał reformy Handkego.

    Odpowiedz
  • Sanosis(2013-09-18 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli wszystkie egzaminy zawodowe konstruowane są jak ten na technologii informatyki to można mieć wątpliwości, czy technicy napradę coś konkretnego umieja. Na pewno muszą mieć szeroką wiedże: serwis komputerowy, administrator i projektant sieci, administrator baz danych. Cały departament IT w jednym człowieku, tylko, że każda z tych dziedzin znana jest absolwentowi pobierznie i bez praktycznej znajomości typowych problemów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane