Gimnazja, zgniłe jajo edukacji: naprawić czy likwidować

autor: Mira Suchodolska16.11.2012, 07:05; Aktualizacja: 16.11.2012, 10:54
Dla gimnazjum dobry wynik z egzaminu to najważniejsza sprawa. Sytuuje je bowiem na określonym miejscu w rankingu.

Dla gimnazjum dobry wynik z egzaminu to najważniejsza sprawa. Sytuuje je bowiem na określonym miejscu w rankingu.źródło: ShutterStock

Gimnazja, które miały być sposobem na poprawę jakości polskiej edukacji, budzą dziś emocje większe niż 13 lat temu, kiedy je wprowadzano.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (69)

  • nie zazdrosc(2013-06-22 23:22) Zgłoś naruszenie 00

    EXA.Zatrudnij się w szkole ,odbembnij 18 godz. i będziesz szczesliwa czy szczęśliwy. Co to jest 18 godz. A jak pojedziesz z dziecmi na wycieczke, to zrobisz w portki jak ci ktores odlaczy się od grupy. Zycze ci , zebys na własnej skorze odczol prace w szkole, szczególnie w gimnazjum, nawt nie można zwrocic uwagi uczniowi, bo rodzic zrobi ci siare- powodzenia

    Odpowiedz
  • @obserwer(2013-06-11 20:22) Zgłoś naruszenie 00

    Czytam i oczom nie wierzę...
    Drzewiej (jak ktoś to określił) szkoły były tylko dla wybranych i dobrze urodzonych, plebs wcale z nich ni korzystał...
    Może by tak do tych czasów wrócić?! Zlikwidujmy publiczny dostęp do szkół w ogóle. Załatwiłoby to pretensje wszystkich niezadowolonych, łącznie z niezadowolonym Panem Profesorem od pierwiastków...

    Odpowiedz
  • Majka(2013-02-18 22:41) Zgłoś naruszenie 00

    Witam. Popieram to co napisała Klara. Nikt zmian nie konsultuje z gronem osób kompetentnych, znających szkołę z praktyki, a nie ze wspomnień. Mamy profesorów, dydaktyków, pedagogów, którzy wiedzą co się dzieje podczas lekcji w 30 osobowej klasie, gdzie kilku uczniów chce się czegoś nauczyć, a reszta niekoniecznie bo dojrzewają i mają swoje prawa.

    Odpowiedz
  • jolanta1(2012-12-21 22:36) Zgłoś naruszenie 00

    do Druid - nie pozwalaj sobie, nierobie.

    Odpowiedz
  • jolanta1(2012-12-21 22:33) Zgłoś naruszenie 00

    do exa - no nie, a Ty POpierasz oszołomów POmrocznych, tych którzy obecnie POwalili POlaków na kolana? No, POrażka totalna.

    Odpowiedz
  • waris(2012-12-03 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydowanie likwidować, tj. scalac do podstawowki jak to bylo drzewiej. Dzieci sa rozdzielanie w najtrudniejszym dla nich momencie - wiek dojrzewania.
    Niestety ta reforma sie nie udala i nalezy sie do tego przyznac. Gimnazjami nie przywrocimy Polski miedzywojennej.

    Odpowiedz
  • agnes(2012-11-29 21:46) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować. Najgorsze co mogło być dla dzieci. Tym bardziej jak wprowadzą też " idiotyczny" pomysł posyłania 6-latków do szkół, to taki 12 pójdzie do gimnazjum i będzie uważał się za dorosłego. Paranoja

    Odpowiedz
  • inżynier z PRL(2012-11-28 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Połowę nauczycieli i kadry naukowej trzeba wymienić bo nie nadają do tej pracy. Wystarczy przejrzeć zeszyty naukowe i podręczniki - jeden wielki bełkot. Młodzi oczekują nowych metod nauczania i zachęty do zdobywania wiedzy, ale kadra dydaktyczna nie nadąża za tymi oczekiwaniami.

    Odpowiedz
  • kasienka(2012-11-27 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    zlikwidować to jest porażka dzieciaki nie dają rady z materialem, ktory minister edukacji tworzył.

    Odpowiedz
  • Trzeźwy(2012-11-27 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    Cytuję: "Niczego nie wiedzą. Nic nie umieją. A co najgorsze – nie potrafią myśleć. – Ja już bym przeżył, że nie potrafią obliczyć pierwiastka, jestem w stanie ich tego szybko nauczyć – mówi Marcinkowski. Gorzej, że po latach obróbki w polskich szkołach młodzi ludzie mają zablokowane procesy myślowe i stłumioną umiejętność przyswajania wiedzy. Ciekawość intelektualna, wyobraźnia, zaangażowanie – brak." - koniec cytatu. I O TO CHODZI. TO JEST ZAPLANOWANY MODEL POLAKA!!! NIE BĘDĘ PISAŁ KTO TO ZROBIŁ I ROBI. CI, KTÓRZY MAJA WŁASNY ROZUM, I TAK WIEDZĄ PO CO NIEJAKI SCHUMAN WYMYŚLIŁ UNIĘ EUROPEJSKĄ!!!

    Odpowiedz
  • obserwator(2012-11-26 22:09) Zgłoś naruszenie 00

    Gimnazjum to zmarnowany czas dla zdolnych i chcących się uczyć dzieci. Na lekcji jeden chce się nauczyć a reszta wariuje.

    Odpowiedz
  • K(2012-11-21 15:37) Zgłoś naruszenie 00

    do57papa;na autorytet trzeba pracować latami.Co do uczniów to tak się jakoś porobiło,że wszyscy mają prawa a jakoś nikt nie ma obowiązków.To efekt wpajania młodym,że są pępkiem świata i wszystko im się należy.Już małe dzieci wiedzą,że pieniądze są z bankomatu a nie z pracy.Czy dawniej ktoś słyszał o kieszonkowym bo ja jak chciałam mieć na lizaka czy kino to zbierałam makulaturę lub butelki i tak samo robiły dzieci z tzw dobrych domów.Gdy klasa chciała jechać na wycieczkę to sprzątaliśmy plażę{Sopot}lub sadziliśmy drzewka,w skupach przebieraliśmy owoce.Nauczono mnie,że na przyjemności trzeba zarobić a pieniądze nie spadają z nieba.No cóż sami jesteśmy sobie winni ...

    Odpowiedz
  • Marek(2012-11-21 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    To zgniłe jajo należy zlikwidować system,kory kiedyś obejmował Nauka od 7 roku zycia podstawówka 8 lat ,wprowadzenie ZASAZDNICZYCH SZKÓŁ ZAWODOWYCH to są błędy popełnone przez rząd wprowadzając buble Należy system Edukacji zmienić na lepsze a po paru latach mówić o bublach jest pani minister Edukacji czy tego problemu nie widać !

    Odpowiedz
  • papa(2012-11-20 09:23) Zgłoś naruszenie 00

    Kształciłam się za czasów PRL i moja wiedza jest dużo większa niż moich dwóch synów kształczących się po reformie w nowym systemie. Proponuję powrót do tamtych metod nauczania no i oczywiście nauczyciele muszą mieć autorytet, należy więc ograniczyć prawa uczniów, bo rozbestwieni są strasznie i wydaje im się, że wszystko im wolno

    Odpowiedz
  • Druid(2012-11-20 00:36) Zgłoś naruszenie 00

    Tak przy okazji przeanalizowalem treści komentów z godzinami ich edycji. Wnioski mam ciekawe. Tak jak komenty dotyczace pracy urzędów. Te negatywne są edytowane po godzinie 18-tej, a te pozytywne pomiędzy 8.00 a 14-tą. Jakieś pytania? Odpowiedzi są oczywiste.
    Co do wykształtu: przez ostatnie 20 lat o pracę wykształciuch mógł zabiegać skutecznie w handlu i urzędach. Toteż "produkowano" magystruff z telebimu i podobnych. Fachowcem w zawodach rzemieślniczych staje się człowiek po co najmniej 10 latach pracy pod okiem mistrza. Nikt nie zabrania nauki takich zawodu po zdobyciu dyplomu, także maturalnego czy tytułu magistra. Ale magistrem można stać się po kilku latach zabawy z koleżankami i wydukaniu na sesjach. Jakość pracy poznaje sie po wynikach. Zły rzemieślnik jest bezrobotny, tak jak magister. Lecz złego rzemieślnika nikt do pracy nie przyjmie, ale "zaprzyjaźnionego rodzinnie" magistra już tak - o czym wszędzie widać.
    Teraz o "gimbusach". Te powszechne z reguły są dla "myślących inaczej" i tych, co nie mają wyboru. Inteligentni uczniowie i pracowici ukończą szkoły średnie i może studia, najczęściej techniczne. Do gimnazjum "uprzywilejowanych" idą się uczyć młodzi z rodzin zamożniejszych, a w tym także urzędniczo-nauczycielskich. Orły pójdą na prawo i medycynę bo inżynierskie studia wymagają pracy i dla nich są fe - techniczne. Pozostali ukonczą nikomu niepotrzebne socjologie, politologie i inne ogie. Ciekawe więc, kto będzie murował, piekł chleb, czy zelował buty. Magister z bożej łaski uważa, że jemu się należy wszystko, cześć, chwała i pieniądze bo on ci magister jest. No i jest. Tylko, że niczego nie potrafi, a ta jego wiedza czy jest potrzebna? Jeśli tak, to sobie poradzi. Poda frytki, naleje coli.
    Uważam, że gimnazja są potrzebne, ale szału dostaję na treść komentów, że oto ino medycyna, prawo czy informatyka. Wszystkie zawody są potrzebne, tylko, że niektórych jest zbyt wiele. Ale cóż: matura to świadectwo dojrzałości.

    Odpowiedz
  • rodzic(2012-11-19 15:24) Zgłoś naruszenie 00

    Istotnie,gimnazjum w tym wydaniu to porażka.Programy przeładowane,a co gorsza uczenie odbywa się pod testy,zamiast uczenia myślenia. Za dużo papierkomani,miast pracy z uczniem.A punktowanie zachowania przechodzi zdrowy rozsądek.Można np.poprawić stopień z zachowania przynosząc makulaturę.To przecieżjest chore.

    Odpowiedz
  • ja(2012-11-19 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    do exa
    nauczyciele mówisz odbębnią swoje 18 godzin i myślą o KN. pracowałaś ostatnimi czasy w szkolnictwie?? pewnie nie. Ja nie wypowiadam się o pracy górników czy policjantów bo nie znam na tyle tematu więc Tobie też dobrze radzę. pracujesz na darmo? bo ja tak, pracujesz w soboty i niedziele bo ja tak. w artykule rodzice piszą, że dzieci wracają do domu o godzinie 16. a nauczyciele 18 godzin i do domu. umiesz liczyć to policz: 18 godzin 5 dni w tygodniu, proste wychodzi po 3 lub 4 godziny dziennie, to kto przepraszam jest z tymi dziećmi do godziny co najmniej 15??? Ludzie opamiętajcie się. zrobiliście nagonkę na nauczycieli, którzy wcale nie są to głównym winowajcą, widzicie tylko ferie i wakacje a może zauważylibyście tę drugą stronę medalu - tony papierów i codziennych problemów z młodzieżą w tym, jak pisze artykuł, trudnym wieku. Zamiast komentować popracujcie trochę w zawodzie i zobaczymy jak długo utrzyma się wasz zapał do pracy w systemie , w którym od ucznia i uczenia ważniejsza jest biurokracja i papiery

    Odpowiedz
  • ba(2012-11-19 07:58) Zgłoś naruszenie 00

    A czy nie najprostszym rozwiązaniem obecnego węzła gordyjskiego jest tak proste posunięcie jak zniesienie obowiązku szkolnego do 18 roku życia i ustalenie tej granicy na koniec gimnazjum ? Robimy małą maturę i kto nie chce się uczyć może trafić jako robotnik niewylwalifikowany na rynek pracy. A jest to motywujące dla młodych do nauki.

    Odpowiedz
  • basia(2012-11-18 13:44) Zgłoś naruszenie 00

    Reforma oświaty jest niewydarzona,krótkie cykle kształcenia,wśród nich najsłabsze ogniwo - gimnazjum.Wszelkie zmiany wprowadzane zza biurka przez teoretyków ,którzy mają mgliste pojęcie o pracy w szkole.Po 25 latach wróciła na maturę matematyka,wierzę ,że gimnazja będą miały krótszą żywotność.

    Odpowiedz
  • Partia Niewidzialnych(2012-11-18 02:57) Zgłoś naruszenie 00

    „ Jego zdaniem trzeba poczekać, jak sprawdzi się nowa podstawa programowa. ” Ależ już to wiadomo, panie profesorze. Sprawdza się FATALNIE. Dzieci po III klasie trafiają do IV klasy z gigantycznymi brakami wiedzy i umiejętności. NIE JEST PAN NA BIEŻĄCO.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane