Rodzicu! Płacz i płać za prywatne przedszkole za czas epidemi koronawirusa

autor: Artur Radwan25.03.2020, 00:48; Aktualizacja: 25.03.2020, 07:48
Schody zaczynają się w prywatnych placówkach, gdzie 75-proc. dotacja od samorządu bez dodatkowego czesnego nie wystarczy na pokrycie wynagrodzeń nauczycieli i obsługi.

Schody zaczynają się w prywatnych placówkach, gdzie 75-proc. dotacja od samorządu bez dodatkowego czesnego nie wystarczy na pokrycie wynagrodzeń nauczycieli i obsługi.źródło: ShutterStock

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w obliczu epidemii łagodzi stanowisko sprzed dekady. Właściciele niepublicznych placówek powinni zwracać rodzicom opłaty za posiłek, ale mogą pobierać czesne.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (107)

  • Magda(2020-03-25 08:44) Zgłoś naruszenie 4619

    Ja jestem za podziałem kosztów po 50% . Czyli ja płacę 50 % czesnego.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • nie-Patoleta(2020-03-25 12:44) Zgłoś naruszenie 1946

    "przedszkola nie zaprzestały realizowania zobowiązań wynikających z umowy" - dobra, jutro zawożę tam dziecko i zobaczymy czy nie zaprzestały

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • rodzic(2020-03-25 13:48) Zgłoś naruszenie 5130

    Najepiej wrzucić ten koszt na rodzica. Po co ubezpieczać swój interes. Rodzice zapłacą :) a wiadomo już teraz że dzieci nie wrócą do świąt, a prawda jest taka że do końca czerwca czeka nas ta sama sytuacja i na pewno będzie kwarantanna przedłużona. Czyli za 3,5 miesiąca płacenie pełnej stawki mimo iż umowa jasno definiuje co jest jej przedmiotem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Maria(2020-03-25 13:49) Zgłoś naruszenie 5376

    Szanowni Państwo, nie dajmy się zwariować. Rodzice otrzymują 500+ i zasiłek opiekuńczy i nie jest prawdą że nie maja z czego płacić, że mają problem. Problem to mogą mieć właściciele prywatnych placówek żłobków i przedszkoli..Mają stałe zobowiązania również kredytowe z których musimy się wywiązać.Nie może być tak że rodzić powie że nie będzie płacił .Zgodnie z umową którą podpisał płacić musi. Jeśli ma zastrzeżenia do umowy to mógł tej umowy nie podpisywać a zastrzeżenia zgłosić przed jej podpisaniem. W naszej placówce za okres epidemii płatność jest 100%. Jeśli do 10 kwietnia nie będzie wpłaty czesnego za kwiecień to 11 kwietnia jest wypowiedzenie bez możliwości ponownego przyjęcia dziecka do naszej placówki.Sprawa w tym przypadku idzie do windykacji. Jeżeli zaistnieje taka konieczność to będziemy grupę budować od nowa z tymi rodzicami którzy zostaną. A jest ich zdecydowana większość. Być może na innych wtedy warunkach finansowych., ale bez buntowników. Chcemy wyraźnie podkreślić, że w naszej placówce dla buntowników miejsca nie ma.. I wy Szanowni Państwo nie dajcie się zastraszyć i szantażować. Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci dopilnowane wyedukowane i wychowane to za to muszą zapłacić i tyle w tym temacie.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • BartekKlaw(2020-03-25 13:51) Zgłoś naruszenie 1120

    Nawet jak przedszkola otworzą w czerwcu to i tak wstrzymam sie z puszczeniem dziecka przynajmniej o miesiac,bo ryzyko ze zlapie koronawirusa nadal bedzie duze - pozniej sa wakacje, wiec dlaczego mam placic do konca wakacji na przedszkole, skoro puszcze dziecko dopiero od wrzesnia? Od pomocy przedsiebiorcom jest rzad a nie obywatel. To rzad a nie obywatel naklada haracz w postaci zusu i innych podatkow, wiec niech rzad pomaga placowkom szkolnym, edukacyjnym i opiekunczym by sie utrzymaly na rynku

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Agata(2020-03-25 14:22) Zgłoś naruszenie 6199

    Posyłając dziecko do przedszkola liczę na fachową opiekę. Jedna strona do tego się zobowiązuje, a druga do zapłaty. Nie ma usługi, nie ma zapłaty. Jasne to jak budowa cepa.Pójdziesz do sklepu tez zawierasz umowę ze sklepem. Płacisz, dostajesz towar. Jestem przedsiębiorcą, świadczę usługi i do głowy by mi nie przyszło by w przypadku ich zaprzestania wołać kasę. Dla mnie to bezczelność. Uzasadniają, że jakieś koszty ponoszą-pewnie że ponoszą, jak i każdy inny.Zakładasz biznes- drogi właścicielu przedszkola, liczysz się z ryzykiem - jak każdy przedsiębiorca. Masz dotacje z gminy i Ci mało. Ja(przedsiębiorca) zadnej dotacji nie dostaję i nie wołam ani złotówki. Trochę przyzwoitości.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Cinek(2020-03-25 14:23) Zgłoś naruszenie 7482

    Artykuł chyba na zamówienie właścicieli przedszkoli... Rodzice, nie dajcie się oszukać, prawo w tym przypadku stoi po waszej stronie!!

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Piotr(2020-03-25 15:04) Zgłoś naruszenie 423

    Pamiętajcie , ze traci sie dodatkowy zasiłek jeśli rezygnuje sie ze żłobka lub przedszkola.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Tata(2020-03-25 18:20) Zgłoś naruszenie 619

    Niestety jak zwykle zero uczciwości. Jeżeli przedszkole dostaje dotacje z urzędu miasta to sądzę że spokojnie starczy to na "utrzymanie w gotowość". Jakie są to pieniądze wystarczy wpisać w Google i każdy sobie sprawdzi ile jego przedszkole dostaje. Żądanie 100% płatności i straszenie rozwiązaniem natychmiastowym umowy świadczy tylko o podejściu "przedsiebiorcy". Żenada.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Karolina (2020-03-25 18:30) Zgłoś naruszenie 4411

    Wstyd czytać, że to taka kara jest siedzieć w domu z dzieckiem dla Pani Beaty... Smutne to jest.. Pani 50 procent może płacić jak zamknęli żłobek z winy placówki. Zasiłek jest i 500 plus to proszę płacić ZA MIEJSCE.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Anna(2020-03-25 23:36) Zgłoś naruszenie 712

    Sytuacja nie jest prosta, przedszkola są w różnej sytuacji finansowej, ale i rodzice również. Utrata dochodów dotyczy również obu stron. Wiele matek nie ma możliwości pozostania z dzieckiem w domu. Zatrudniają nianię, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Mają wtedy płacić za nianię i za przedszkole, którego praktycznie nie ma ? Jest też wiele matek, które pozostają z dziećmi w domu, ale ich dochody drastycznie maleją, albo nie będzie ich wcale. Dla nich nikt nie będzie się składał na wypłatę. I jeszcze ten przytoczony wyżej argument, że każdy dostaje 500+. Brak mi słów. To żaden argument. Wszystkie dzieci go dostają, również tę, które chodzą do przedszkoli publicznych. Tam nie trzeba płacić za okres, w którym przedszkole jest zamknięte. Dzieci są różne? Naprawdę?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Patt(2020-03-25 23:47) Zgłoś naruszenie 2638

    Ja jako pracodawca swoj biznes musialam zamknac i nikt mnie w tym nie wspiera, zasilku nie pobieram bo nir moge nie mam do tego uprwnien obecnie jestem juz pod urzedem pracy z ubezpieczeniem. Przedszkole nadal wymaga odemnie calkowitego pokrycia kosztow czesnego jak zawsze.. Jest to dla mnie nie zrozumiale..

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rodzic(2020-03-26 00:42) Zgłoś naruszenie 5047

    Ten artykuł to kpina z rodziców. Proponuję zadzwonić do UOKIk, stanowisko ich prawników jest jasne i jednoznaczne - kasa za zamknęły Żłobek się nie należy. Koniec kropka.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ola(2020-03-26 01:37) Zgłoś naruszenie 5618

    Przedszkola i żłobki z nieuczciwą dyrekcją powinny zostać zamknięte.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Karolina(2020-03-26 03:23) Zgłoś naruszenie 33

    To ja dopytam. Na ile ta decyzja UOKiK jest wiążąca prawnie i czy jest w ogóle? Czy może to tylko takie poklepanie po ramieniu, a i tak zastosowanie ma kodeks cywilny. Bo z tych wypowiedzi zrozumiałam tyle, że "My to w sumie nie wiemy, weźcie się sami dogadujcie..."

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • marlenar(2020-03-26 07:02) Zgłoś naruszenie 25

    Wszyscy na tym tracą, to nie jest tak, że rodzice mają świadczenia. Większość rodziców niestety traci dochód ponieważ oni też nie pracują, błędne koło...nikt nie ma z czego płacic.

    Odpowiedz
  • Jjj(2020-03-26 07:50) Zgłoś naruszenie 62

    Nasz żłobek ma pełną dotację z miasta plus maluch + ( 600 zł chyba w sumie) , mają własną kuchnię, nie korzystają z cateringu i posiadają kilka oddziałów w mieście. Obniżyli nam koszt jedzenia z 340 na 200 zł. Czyli mam do zapłaty 550 zł czesnego i 200 zł za jedzenie którego nie widzę na oczy. Bo oni mają koszty...Ja to przeboleje, jeżeli epidemia skończy się po Wielkanocy ( a wiemy doskonale że dopiero się rozkręca) . Natomiast jeżeli to potrwa do np czerwca to mam takie pieniądze płacić za nic??? Jestem obecnie w drugiej ciąży, mam L4 bo jest zagrożona , żadnego zasiłku z mężem dodatkowo pobieramy ...szlag mnie trafia że nie poszli na większe ustępstwa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anna (2020-03-26 10:08) Zgłoś naruszenie 12848

    Szanowni Państwo, Sytuacja jest wyjątkowa i miejcie to Państwo na uwadze. Gdyby Rodzice całkowicie zaprzestali płacenia czesnego, to większość małych przedszkoli by upadło. Rodzice podczas tej wyjątkowej sytuacji dostali dodatkowe możliwości dłuższego pobierania od naszego państwa 80 % swojego wynagrodzenia, a pomimo zamknięcia sal zabaw, kin, teatrów, zaprzestania prowadzenia, zajęć terapeutycznych, warsztatów edukacyjnych dla dzieci, zamknięcia domów kultury ( gdzie dotychczas wydawane były pieniądze z tytułu np. te z 500 +) , rodzice pobierają od państwa te świadczenia na dzieci w wysokości 100 %. Jestem przekonana, że większość Rodziców moich maluchów (a z pewnością duża część rodziców, których stać na pytaną edukację dzieci) otrzumują większe dochody ze swojej pracy (nie licząc dodatkowych świadczeń od państwa typu 500+, 300+ itp), niż ja z tytułu prowadzenia prywatnego przedszkola, ale ciekawa jestem ile osób z Państwa zgodziłoby się dostać 40% wynagrodzenia, 40% świadczeń na dzieci typu 500+. Ja godząc się na wpłatę Rodziców w wysokości 75% czesnego będę musiała wypłacić pracownikom ich wynagrodzenia, opłacić kontrahentów i zostać z długiem. Wypowiedzi niektórych Rodziców na tym forum przerażają mnie i smucą. Prowadząc dotychczas małe przedszkole robiłam to z pasji i powołaniem, uwielbiam moje przedszkolne maluchy, ale jak czytam wypowiedzi rodziców i uświadamiam sobie ich prawdziwy stosunek (bo piszą tu anonimowo) do ludzi, którym powierzają swoje dzieci, to zastanawiam się, czy chcę nadal prowadzić moje przedszkole. "Na szczęście" brakuje nauczycieli w szkołach i przedszkolach, zarówno prywatnych jak i państwowych, a z tym wykształceniem, które posiadam otrzymam wynagrodzenie podobne do obecnych zarobków (jako właścicielka malutkiego przedszkola), choć może satysfakcja będzie już mniejsza (zwłaszcza po tym hejcie, jaki wylewają na nas właścicieli niektórzy rodzice). Życzę Państwu dużo zdrowia i owocnych chwil spędzonych ze swoimi dziećmi (może po tym czasie choć trochę docenicie Państwo pracę tych, którzy zapewniają Państwa dzieciom nie tylko opiekę i naukę, ale pocieszają, przytulają, czy myją pupy). Wszystkiego dobrego!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • alelleuja i do przodu(2020-03-26 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    Obniżyć wszystkim przy żłobie wynagrodzenia do 4000 lub 5.tys netto. Takoż samo osłom i senatorom. Zlikwidować f-sz kościelny. Funkcjonariuszom agencji Watykanu przejść na minimalną. Ile to mld. znajdzie się w budżecie na czas walki z Korono-wirusem? Np. w NBP mają po te 40-60 tys brutto

    Odpowiedz
  • miko(2020-03-26 16:46) Zgłoś naruszenie 1054

    Nie bądźcie pieniaczami, tylko Ludźmi ! Nie nakręcacie się, przecież pracownicy prywatnych żłobków i przedszkoli też mają prawo do wynagrodzenia lub zasiłku 80 % z L-4, ale jeśli rodzice zaniechali by nagle opłat za przedszkole w trakcie epidemii, to ci, którzy opiekują się waszymi dziećmi nie dostaliby NIC lub niewielką część wynagrodzenia. Jeśli sami macie trudności, nie otrzymujecie z powodu epidemii wynagrodzenia, to pogadajcie w dyrekcją, nie wierzę, by w wyjątkowych sytuacjach nie zaniechali od was roszczeń. Powodzenia! :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane