statystyki

Było źle, teraz jeszcze gorzej. Kondycja psychiczna polskich nauczycieli jest fatalna

autor: Mira Suchodolska14.06.2019, 08:13; Aktualizacja: 14.06.2019, 08:57
Może dlatego nikt nie odważa się sprawdzać, co się dzieje w sercach i głowach pedagogów. Bo wyszłoby, że nauczyciele sobie nie radzą, że potrzebują pomocy, co wymagałoby jakichś działań i nakładów finansowych – przekonuje dr Rafał Abramciów, psycholog z Katedry Psychologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie

Może dlatego nikt nie odważa się sprawdzać, co się dzieje w sercach i głowach pedagogów. Bo wyszłoby, że nauczyciele sobie nie radzą, że potrzebują pomocy, co wymagałoby jakichś działań i nakładów finansowych – przekonuje dr Rafał Abramciów, psycholog z Katedry Psychologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowieźródło: ShutterStock

Zestresowani, cierpiący na depresję, nadużywający środków uspokajających i – często – alkoholu. Kondycja psychiczna polskich nauczycieli wydaje się być fatalna. Problem w tym, że nikt jej od 10 lat nie badał.

Iza ze Śląska, która uczy francuskiego w zespole szkół zawodowych, już nie może patrzeć na swoich uczniów i na ich rodziców, bo jak zaczął się strajk, to klaskali, a parę dni później pisali na internetowych forach o nauczycielskich darmozjadach. O ZNP też nie chce myśleć. – Wściekła jestem na Broniarza i jego ekipę, którzy potraktowali takich jak ja niczym mięso armatnie – mówi z pasją. Jeszcze nie wie, co ze sobą zrobi. Może zostanie tłumaczką, bo ma papiery. Albo pójdzie na kasę do spożywczaka, 3,6 tys. zł na dzień dobry, więc nie straci finansowo. – Niech pani napisze o tym, co się stało z nauczycielami. Ani żyć, ani się zabić – prosi. I dodaje, że ona i jej koledzy są w bardzo kiepskim stanie.

Wojna o metale ziem rzadkich. Decyzja sprzed 30 lat pomaga dziś Chinom wygrywać z USA >>

Monika, nauczycielka języka niemieckiego w gimnazjum w niewielkim mieście w Wielkopolsce, kilkanaście dni temu została wezwana do Dyrekcji. Tak właśnie mówią nauczyciele o swoich zwierzchnikach. W przypadku Moniki Dyrekcja składała się z dwóch wicedyrektorek, bo główna Dyrekcja akurat tego dnia była nieobecna, które podsunęły jej do podpisania wypowiedzenie z pracy. Odmówiła, tłumacząc, że jako szefowa powiatowego koła ZNP jest osobą chronioną. – Nie dość, że nie mieli prawa mnie zwolnić, to jeszcze wyciągnęli przeciwko mnie zarzuty z kapelusza – opowiada. – Wygram w sądzie, ale zanim to się stanie, będę musiała sobie znaleźć inne zajęcie. Ale nie wiem, czy chcę być nadal nauczycielką – mówi. Czuje się wypalona psychicznie. Poświęcała się dla swoich uczniów, dla szkoły, walczyła o równe traktowanie dzieci ze wszystkich, najmniejszych miejscowości. Ale zadarła z burmistrzem, startując przeciwko niemu w ostatnich wyborach samorządowych. I była liderką strajku.

Moi rozmówcy w zasadzie powtarzają to samo, tylko innymi słowami. I większość z nich rozgląda się za nowym zajęciem. Młodzi, bo sytuacja na rynku pracy jest bardzo dobra, można zarobić dwa, trzy razy tyle, nie użerając się z cudzymi dzieciakami. – Niedługo nie będzie miał kto uczyć, bo jak nawet przychodzą, to popracują pół roku i zwiewają, aż się kurzy – opowiada Jolanta, nauczycielka w klasach I–III w jednej z warszawskich podstawówek. Propozycja prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pod tytułem „Chcecie więcej zarabiać, musicie więcej pracować” i perspektywa zwiększenia pensum nawet do 24 godzin nie brzmią zachęcająco. Bardziej przypadł do gustu nauczycielom – zwłaszcza tym z dużym stażem – pomysł, aby na dwa lata odwiesić możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę bez względu na wiek po wypracowaniu 30 lat, w tym 20 w oświacie. DGP jako pierwszy informował o tym 25 kwietnia w tekście „Prezes Kaczyński ma ofertę dla nauczycieli. Oto propozycje PiS”. Jolanta także się zastanawia, czy nie skorzystać z okazji. – W szkole nigdy nie było łatwo, ale tak źle jak teraz także nie – wzdycha.

Nikt nie ma odwagi


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (69)

  • zuza(2019-06-14 09:34) Zgłoś naruszenie 1179

    To prawda.Kiedyś uwielbiałam swoją pracę. Dziś po 32 latach pracy jestem wykończona psychicznie. Rano nie mogę wstać z łóżka, to chyba depresja. U uczniów i rodziców widzę tylko pogardę. Ze strony dyrekcji to samo, ciągle tylko nowe wymagania, a dodatki i podwyżki tylko dla lizusów i krewnych i znajomych królika. Oby tylko pan Kaczyński dotrzymał obietnicy i choć na rok przywrócił emerytury po 30 latach pracy to pójdę od razu, albo na kompensacyjne. Bo jak jeszcze rok dwa, to po prostu wykończę się psychicznie i fizycznie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • co_do_wujka(2019-06-14 11:43) Zgłoś naruszenie 10119

    Speralajcie czem prędzej bo niedługo będzie jak w Chinach w czasie rewolucji, kiedy to kijem okładano nauczyciela za sam fakt bycia nauczycielem. Rząd pis nie cofnie się ze ścieżki robienia z nauczyciela wroga klasowego i darmozjada! Co tam jakaś edukacja, obecnie robienie dzieci po krzakach z butelką wódki kupionej za darmowe świadczenia jest na topie!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • c(2019-06-14 16:46) Zgłoś naruszenie 886

    Kondycja psychiczna nauczycieli zła, a odebrano możliwość skorzystania z urlopu dla poratowania zdrowia. Pracuję 33 lata jako nauczyciel, w ostatnim okresie dostaję takie klasy, które powinny być co najmniej integracyjne: Zespól Aspergera, nadpobudliwość, upośledzenia, patologia. Siadłam psychicznie, przestałam spać w nocy, a w dzień jestem ciągle zmęczona. Aby dotrwać do emerytury postanowiłam (po raz pierwszy) poprosić o urlop zdrowotny. Lekarz poinformował mnie, że z tak błahych powodów na urlop się nie idzie. Żyć się nie chce.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • xyz(2019-06-14 13:09) Zgłoś naruszenie 7810

    Prawda,tak żle nauczyciele nigdy nie byli traktowani.Zarówno przez rząd jak i dyrektorów szkół ,którzy dla własnej kariery traktują tak a nie inaczej swoich kolegów. Brak solidarności i skłócenie tak dziś wygląda polska szkoła.Gdzie etos nauczyciela.Jest pomiatany i pogardzany.Za kilka lat nie będzie komu uczyć dzieci,taka jest przyszłość polskiej szkoły.Wbrew opinii PIS tylko Tusk zadbał o ich zarobki nie mylić z Kopacz i Rostkowską one także były przeciw nauczycielom

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tomek(2019-06-14 09:01) Zgłoś naruszenie 755

    Burmistrzowie, wójtowie i starostowie (oczywiście nie wszyscy) to dzisiaj tacy watażkowie, którzy przed wyborami nawciskają ludziom kitu, zostaną wybrani a potem zachowują się bonzowie którym wszystko wolno.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-06-14 20:58) Zgłoś naruszenie 689

    Myślicie że my mamy wolne soboty. Bzdura. Niestety często musimy też pracować w niedzielę. Nie pamiętam kiedy miałam wolny weekend. Chyba ostatnio w wakacje, ale nie w drugiej połowie sierpnia czy w czerwcu. Pracuję 22 lata, mam 14 lat studiów, dwa licencjaty niemiecki i angielski ,studia magisterskie dzienne z historii i dwie podyplomowki zarabiam 2800 na rękę.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2019-06-14 17:27) Zgłoś naruszenie 679

    Spieszmy się ich doceniać, tak szybko odchodzą .tysiące wakatów, a MEN śni. Został tylko aMEN. We wrześniu będzie się działo...

    Odpowiedz
  • Mary(2019-06-14 09:08) Zgłoś naruszenie 618

    A teraz czekamy na kolejne kopniaki. Jeszcze żaden ,,specjalista od znajomości realiów pracy nauczycielskiej ni wstał? No niemożliwe po prostu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Były nauczyciel(2019-06-14 10:27) Zgłoś naruszenie 6012

    Nie ma badań od 10 lat? Chyba od 100? Kto może, to ucieka teraz z tego zawodu. Tylko kto będzie uczył następne pokolenia. Aż strach pomyśleć...

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • jola(2019-06-14 20:43) Zgłoś naruszenie 594

    tak to prawda najbardziej nie doceniają nauczycieli dyrektorzy szkol, którzy faworyzują swoich , nawet miernych ale swoich a dobry nauczyciel jest pomijany w nagrodach , poniżany i traktowany jak nic..........

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • JA(2019-06-14 20:48) Zgłoś naruszenie 426

    dyrektor w szkole równy wojewodzie albo niczym niczym Pan na folwarku!

    Odpowiedz
  • Iwona(2019-06-14 12:12) Zgłoś naruszenie 309

    Kumoterstwo dzięki któremu przez wiele lat przyjmowano do szkół się mści. Kiedyś to był łakomy kąsek. Teraz gdy gospodarka pędzi, szkoły zostały w tyle.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • as(2019-06-14 09:15) Zgłoś naruszenie 2850

    po co komu dzisiaj francuski ? arabskiego sie trzeba uczyć jak się jedzie do Francji, albo niemiecki ? znam turecki i w Niemczech się wszędzie dogadam :). Nauczyciele martwych języków są zbędni.

    Odpowiedz
  • Karwin(2019-06-14 20:40) Zgłoś naruszenie 2483

    Już widzę Pania izę w spożywczaku. Po miesiącu wróci do szkoły. Nie ma trzynastki, nie ma wakacji, nie wolnych sobót. Jej pojęcie o życiu poza szkołą nie jest większe niż jej uczniów.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Robert(2019-06-15 06:36) Zgłoś naruszenie 2216

    A niby jakiej grupy zawodowej kondycja psychiczna jest dobra? Ja takiej nie znam.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-06-14 21:03) Zgłoś naruszenie 2182

    Biedaczyska ! Wszystko przez te podłe dzieci i ich rodziców. Jak dobrze by się pracowało, gdyby ich nie było !

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ewa wa(2019-06-14 18:14) Zgłoś naruszenie 18106

    Nastepna kasta nierobow.

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • rodzic(2019-06-14 23:23) Zgłoś naruszenie 1749

    Od 4 czerwca wakacje wtedy dzieci oddały książki i zaprzestały nauki tylko filmy . Podsumowując kwiecień kolejny miesiąc wakacji maj długi weekend no i czerwiec. Faktycznie można z nudów wypalić się. Inaczej ratownicy medyczni i lekarze na SOR ci się nie nudzą.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Lolik(2019-06-14 22:18) Zgłoś naruszenie 1656

    Ci pracujacy po 20-30 lat myślą że czas się zatrzymał i szkola bedzie wygladac zawsze tak samo. A to nieprawda - uczniowie mają dość tych skostnialych archaicznych metod nauczania więc utrudniają życie belfrom. I jednym i drugim jest coraz trudniej . Tu wcale nie chodzi o pieniadze

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • SOLIDARNOSC-80(2019-06-14 14:19) Zgłoś naruszenie 1433

    xyz kto zadbal ten co okradal a pozniej uciek jak szczur z pokladu jak dostal posadkie to narud olal piniedzy niema i nie bedzie tak traktowano ludzi,emeryci za Tuska dostawali 5zL na miesioc to na rok60 zL.,w2008 narud pracowaL za2,80 nikogo to nie interesowalo teraz dopiero poko robi szol gdzie byli przez8 lat.67 zrobili bez zgody narodu gdzie byla demokracja Konstytucja gdzie bylo TSUE Komisja slynna Wenecka RPO.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane