Autopromocja

Za strajk nauczycieli zapłacą państwo i przedsiębiorstwa

Strajk nauczycieli
Strajk nauczycieliPAP / Jacek Bednarczyk
28 marca 2019

W czasie protestu w szkołach pracodawcy muszą liczyć się ze zwolnieniami lekarskimi pracujących rodziców. Ci ostatni mogą domagać się odszkodowań, gdyby doszłoby do zamknięcia placówek.

Jeśli do 8 kwietnia rządowi nie uda się porozumieć z nauczycielskimi związkami, szkoły i przedszkola czeka prawdziwy chaos organizacyjny. Udział w strajku zapowiedziała większość placówek (według ZNP 85 proc.; zdaniem resortu edukacji – 52 proc.). Dyrektorzy tych jednostek do ostatniego dnia przed protestem nie będą wiedzieć, ilu pracowników zastrajkuje. Nie mają planu B i nie wyobrażają sobie, że będą musieli samodzielnie zapewniać opiekę dla uczniów. Mają za to nadzieję na wyrozumiałość rodziców. Ci jednak w większości pracują i nie zawsze mają możliwość zapewnienia opieki dla dzieci. Pracodawcy muszą więc liczyć się z usprawiedliwionymi nieobecnościami i zwolnieniami lekarskimi rodziców. A państwo – jeśli nie zapewni żadnej opieki – z roszczeniami o odszkodowania od osób, które musiały zająć się podopiecznymi.

Wielka niewiadoma

4183768-ue17d-graf-20b9-20strajk-20nauczycieli-20w-20liczbach-20-c-p.jpg

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png