Nauczyciele chcą 1000 zł podwyżki. Zalewska: Spotkajmy się w pół drogi

14.01.2019, 17:51; Aktualizacja: 14.01.2019, 18:05

Razem z Ministerstwem Finansów analizujemy postulaty związków zawodowych – powiedziała w poniedziałek w Polskim Radiu 24 minister edukacji narodowej Anna Zalewska. Jak zaznaczyła, postulaty te są bardzo kosztowne, zaapelowała do związkowców: spotkajmy się w pół drogi.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • sdf(2019-01-14 20:42) Zgłoś naruszenie 422

    nie wiem skąd wziąć takie środki, ale skądś je trzeba wziąć. Premier chwalił sie ostatnio nadwyżkę 11mld zł za listopad. Może stąd?

    Odpowiedz
  • Hjj(2019-01-14 20:57) Zgłoś naruszenie 412

    Przecież wystarczy nie kraść. Mikiard na tvp jest, miliard na religię też, stac nas na brak podatków od największego posiadacza ziemskiego i liczne dwórki, a nie ma na na marne 700 netto?

    Odpowiedz
  • kazcadu.a(2019-01-15 06:15) Zgłoś naruszenie 262

    Dla Zalewskiej to "w pół drogi" będzie wyglądało tak, że ona już wypłaciła albo zaplanowała takie właśnie podwyżki i nie trzeba nic w tej kwestii już robić. Prawda jest taka, że 1000 brutto nie zmieni nauczycieli w krezusów - po prostu zarabialiby nadal o wiele mniej niż większość specjalistów z wyższym wykształceniem. Zmotywowany finansowo nauczyciel pracowałby lepiej, nie biegałby gorączkowo po szkołach, dorabiając, a młodzi w drodze pozytywnej selekcji coraz chętniej wybieraliby ten zawód - czysty zysk po latach dla naszych dzieci i każdy to rozumie. Poza Zalewską i jej mocodawcami, którzy chętnie rozdają pieniądze swoim znajomym i krewnym w spółkach skarbu państwa oraz np. w NBP, a także niektórym grupom społecznym za poparcie polityczne (beneficjenci 500plus), ale nędznie płacą za uczciwą pracę podatnikom.

    Odpowiedz
  • Ja(2019-01-16 07:13) Zgłoś naruszenie 100

    A wystarczy nie rozdawać pieniędzy tym, którzy nie pracują. Dlaczego nie dają tym co pracują?

    Odpowiedz
  • Luk(2019-01-14 22:01) Zgłoś naruszenie 616

    Zamiast finansować religię, dać nauczycielem i przy tym więcej od nich wymagać, zaangażowania, bo nauczyciele w wielu przypadkach są przypadkowi. Przydała by się tak jak kiedyś losowa kontrola na lekcjach i ogólnie jakiś nadzór nad tym jak się zachowują.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • To ja(2019-01-15 20:39) Zgłoś naruszenie 20

    nie mam nawet tyle emerytury, bo mi Plaszczak z Konfetti ukradli.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-02-01 10:04) Zgłoś naruszenie 21

    Zrezygnujcie z tej pracy jeżeli jest tak źle. Jestem po 2 kierunkach studiów i nie mogę dostać stażu w Poznaniu a chętnie będę pracować na ttch warunkach które są. Jak to się dzieje że pracownik krytykuje wynagrodzenie, chodzi na fałszywe zwolnienia i grozi ... i za to dostaje podwyzke. Ostatnio usłyszałam ze na jedno ogłoszenie aplikuje 50 osob a etatow dla stażystów nie ma. Ucze w szkole językowej i za takie zachowanie jakie reprezentuja nauczyciele byliby po prostu zwolnieni.

    Odpowiedz
  • adas(2019-03-19 16:47) Zgłoś naruszenie 11

    To wolny kraj,jak nauczyciel uważa że ma niskie zarobki,droga wolna,może zmienić pracę,chyba że socjalizm mu w głowie,ponad 60 dni wolnych w roku,wolne święta. Najbardziej uprzywilejowana grupa zawodowa !

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane